Mundial zachwycił! Świetny start Meksyku i Korei Południowej

    Radosław Laudański

    12 czerwca 2026

    W pierwszym dniu mundialu Meksyk wygrał z Republika Południowej Afryki 2:0. W kolejnym spotkaniu Korea Południowa okazała się lepsza od Czechów i zwyciężyła 2:1. W meczu otwarcia kapitalna atmosfera na Estadio Azteca oraz większa jakość piłkarska sprawiły, że Meksykanie zaliczyli wymarzony początek mistrzostw świata. Z kolei Koreańczycy pokazali wielki charakter i potężne przyspieszenie. Te zwycięstwa to milowy krok w stronę fazy pucharowej. 

    Piłkarze reprezentacji Meksyku w zielonych strojach świętują zdobycie bramki na stadionie Estadio Azteca podczas meczu Mistrzostw Świata. Na pierwszym planie zawodnik z numerem 24 na koszulce patrzy w stronę cieszących się kolegów z drużyny, w tym zawodnika z numerem 13, który ma uniesione ręce w geście radości. W tle widać wypełnione trybuny stadionu.

    Zapewne w kolejnych dniach zobaczymy bardziej zaciętą rywalizację, bowiem Meksykanie i Koreańczycy mocno zdominowali swoich rywali i ich bezpośredni pojedynek zapowiada się rewelacyjnie. Za głównych bohaterów otwarcia mistrzostw świata można uznać Raula Jimeneza oraz In-beom Hwanga. 

    Meksykańskie szaleństwo

    Reprezentacja Meksyku od pierwszej chwili dyktowała warunki na boisku i już w 9. minucie „El Tri” objęli prowadzenie po bramce Juliana Quinonesa. Podopieczni Javiego Aguirre z zimną krwią wykorzystali błąd gości i z dziecinną łatwością zabrali im piłkę w pobliżu pola karnego. Takie zagranie można uznać za szkolny błąd, który na mistrzostwach świata jakościowy przeciwnik wykorzysta z zimną krwią. Później gospodarze dwoili się i troili, aby zdobyć drugą bramkę, ale byli nieskuteczni i mieli problem z tym, aby w większym stopniu udokumentować wysoką optyczną przewagę.

    Meksykanie dopięli swego w 67. minucie meczu. Wówczas ogromnym kunsztem popisał się Raul Jimenez, który najpierw zainicjował akcję bramkową podaniem do Quinonesa, a następnie świetnym strzałem głową posłał piłkę do siatki. Widać, że nowy-stary nabytek Wolverhampton znajduje się w kapitalnej dyspozycji. Meksyk dostosował się swoim poziomem do Estadio Azteca. Z punktu widzenia atmosfery i czucia typowego mundialowego klimatu, był to wymarzony początek. 80 tysięcy kibiców na trybunach, mnóstwo sombrero, śpiewów trąbek. To właśnie na tym stadionie Diego Armando Maradona został mistrzem świata w 1986 roku, więc można uznać je za legendarne.

    „El Tri” bardzo mocno pobudzili apetyty kibiców po tak dobrej inauguracji. To ich pierwsza dwubramkowa wygrana w pierwszym meczu mundialu od 2006 roku, wówczas wygrali 3:1 z Iranem. Nastroje na początku turnieju są najlepsze od 2018 roku, wtedy pokonanie Niemców i popisy Hirvinga Lozano mocno działały na wyobraźnię kibiców.

    Gorzej ten wieczór wspomina kadra Republiki Południowej Afryki. Mimo że skład prezentował się znacznie gorzej niż 16 lat temu, spodziewano się nieco więcej po zespole prowadzonym przez Hugo Broosa. W skrócie szkolne błędy w obronie i brak zagrożenia pod bramką rywala. Warto odnotować również trzy czerwone kartki w tym meczu, w tym dwie zupełnie niepotrzebne. Pierwszą z nich obejrzał Yaya Sithole za uderzenie przeciwnika w pojedynku, straszny brak wyobraźni. Ostatnią otrzymał Cesar Montes za zupełnie niepotrzebny faul w końcówce, podstawowego stopera reprezentacji Meksyku zabraknie w meczu z Korea Południowa.

    Na Estadio Azteca Zobaczyliśmy przepaść, jeśli chodzi o jakość piłkarską. Na szczęście obie kadry nie zapewniły nam paździerzu jak w 2010 roku w meczu otwarcia, podczas ich rewanżu bawiliśmy się znacznie lepiej.

    Już dziś skorzystaj ze znakomitej promocji i bądź gotowy na typowanie Mistrzostw Świata 2026!

    Przy okazji zbliżających się Mistrzostw Świata możesz skorzystać ze specjalnej oferty powitalnej u polskiego, legalnego bukmachera. BETFAN kod promocyjny SPORTBETFAN daje bonusy od trzech pierwszych depozytów po 200 zł każdy. Z naszym kodem SPORTBETFAN otrzymasz jeszcze dodatkowo extra freebet 25 zł! Jak zgarnąć bonusy z pierwszych trzech depozytów oraz freebet? To proste:

    1. Zarejestruj się z BETFAN kod promocyjny SPORTBETFAN, albo po prostu kliknij TUTAJ
    2. Dokonaj depozyt w wysokości minimum 75 PLN, optymalnie 200 PLN. Saldo bonusowe na Twoim koncie zostanie doładowane o 100% od pierwszej wpłaty (maksymalnie 200 złotych)
    3. Dodatkowo otrzymasz extra freebet o wartości 25 PL2N
    4. Aby aktywować bonus musisz zagrać za równowartość wpłaconej kwoty (dowolny kurs i liczba zdarzeń)
    5. Aby środki z salda bonusowego stały się dostępne na saldzie depozytowym do wypłaty, zagraj za bonus kupon składający się z co najmniej dwóch zdarzeń z kursem ogólnym powyżej 3.0.
    6. Te same warunki dotyczą także drugiego i trzeciego depozytu – za każdym razem otrzymasz 100% wpłaconych środków do 200 PLN! (min. Wpłata poniżej 50 PLN – bonus nie przysługuje).

    Oferta powitalna mundial

    Koreański polot

    Korea Południowa przystąpiła do meczu z Czechami w roli faworyta. Podopieczni Honga Myung-bo błyskawicznie ruszyli do ofensywy i zaprezentowali kilka naprawdę dynamicznych akcji. Nie przełożyły się jednak one na bramki, co w pewnym momencie z zimną krwią wykorzystali Czesi. Nasi południowi sąsiedzi nastawieni na grę w obronie i tworzenie zagrożenia po stałych fragmentach gry. W 59. minucie meczu Ladislav Krejci zamienił na bramkę znakomity rzut z autu Vladimira Coufala, który zagrał prosto na jego głowę.

    Koreańczycy się jednak nie poddawali i z nieustępliwością tworzyli kolejne ataki. W 67. minucie spotkania grający w Feyenoordzie Hwang In-beom wykorzystał zagranie Lee Kang-ina i wyrównał stan meczu. Po bramce szkoleniowiec dokonał zaskakującej zmiany, ponieważ zdjął największą gwiazdę Son Heung-mina, a w jego miejsce pojawił się Oh Hyeon-gyu. W 80, minucie wprowadzony napastnik Besiktasu w kapitalny sposób wygrał pojedynek z obrońcami, wykorzystując dobre podanie Hwanga In-beoma. Korea Południowa wyszła na całkowicie zasłużone prowadzenie i udowodniła, że potrafi grać w piłkę. Ich atak pozycyjny oraz przyspieszenia gry robiły ogromne wrażenie. Widać, że duża część ich piłkarzy gra w dobrych europejskich klubach.

    Kto wstał o 4 nad ranem i obejrzał ten mecz tego nie żałuje, ponieważ do końca widzieliśmy emocje oraz imponujące tempo. Czesi jako przegrany zespół zaprezentowali się lepiej niż RPA. Bramkarz Korei Południowej Kim Seung-gyu w znaczący sposób przyczynił się do sukcesu. Wygrane pierwsze spotkania bardzo mocno przybliżyły Meksyk oraz Koreę Południową do fazy pucharowej. Ich starcie 19 czerwca zapowiada się kapitalnie.

    Autor tekstu

    Radosław Laudański

    Pasjonat piłki nożnej, szczególnie aktualnego mistrza Polski. Na futbol zagraniczny spoglądam z sympatią i ciekawością. Najbardziej lubię calcio oraz Amerykę Łacińską. Piłka mnie ciekawi, ponieważ za każdym talentem stoi inspirująca lub po prostu ciekawa historia.

    Najnowsze wpisy