ME U-21. Dzień pierwszy za nami.

Wczoraj rozpoczęły się zmagania o mistrzostwo Europy do lat 21. Jest to doskonała okazja, by poznać młode gwiazdy futbolu. Swoje mecze rozegrała grupa B i A. Poniżej krótka relacja z tego dnia.

Czechy- Włochy (1:1)

O godzinie 18:00 turniej zainaugurowały mecze grupy B. Pierwszym meczem, był pojedynek pomiędzy Czechami i Włochami. Czesi rozpoczęli ten mecz jedenastką złożoną z samych młodzieżowców ligi Czeskiej, na próżno szukać tu wielkich nazwisk. Selekcjoner reprezentacji Włoch Paolo Nicolato wystawił w bój kilku znanych zawodników. Największymi gwiazdami tej drużyny są Patrick Cutrone z Valencii oraz zawodnicy AC Milan Sandro Tonali i Matteo Gabbia. To właśnie napastnik, który jest kapitanem tej reprezentacji asystował w 31 minucie przy pierwszej bramce dla Włochów. Niespełna 8 minut później Cutrone sam mógł wpisać się na listę strzelców, ale jego strzał świetnie obronił czeski bramkarz. Od 70 minuty sprawy dla Włochów zaczęły się komplikować. Najpierw piłkę w siatce umieścił Ondrej Lingr, jednak sędzia odgwizdał spalonego. Do wyrównania doszło w 75 minucie, gdy po strzale z rzutu wolnego piłkę odbił stojący w murze Giulio Maggiore i umieścił ją w własnej siatce. Od 84 minuty Włosi musieli grać w 10, gdy za brutalny faul czerwoną kartkę otrzymał Sandro Tonali. Włosi przetrzymali szturm Czechów, a mecz kończyli w dziewiątkę, po tym jak w 94 minucie drugą żółtą kartkę otrzymał Marchizza. Mecz zakończył się wynikiem 1:1

Słowenia- Hiszpania (0:3)

W drugim inauguracyjnym meczu Słowenia próbowała postawić opór Hiszpanom. Nawet udało im się to w pierwszej połowie, która pomimo zdecydowanej przewagi Hiszpanów zakończyła się 0:0. Jednak jakość, była po stronie La Furia Roja. Największe gwiazdy biegały przy bocznych liniach boiska. Mowa tu o byłym zawodniku Barcelony Marcu Cucurelli oraz wypożyczonego z Realu Madryt do AC Milan Brahimie Diazie. Hiszpanie strzelili dwie bramki na przestrzeni dwóch minut. Najpierw w 53 minucie meczu po asyście Brahima Diaza piłkę w siatce umieścił Javi Puado, a dwie minuty później po asyście drugiego skrzydłowego na listę strzelców wpisał się pomocnik AS Roma, Gonzalo Villar. Mecz w 89 minucie bramką na 3:0 zakończył Juan Miranda.

Rumunia- Holandia (1:1)

O godzinie 21:00 rozpoczęły się oba mecze w grupie A. Jednym z nich, był mecz Rumunia- Holandia. Bez wątpienia najlepszym zawodnikiem Rumunów w eliminacjach, był syn legendy futbolu Gheorghe Hagiego, obecnie zawodnik Glasgow Rangers- Ianis Hagi. Największa gwiazda Rumunów nie zagra w ME, ponieważ Hagi dostał powołanie do seniorskiej reprezentacji. Jednak w tym meczu to po drugiej wybiegli zawodnicy grający w najlepszych klubach świata. Justin Kluivert, Mitchel Bakker, Perr Schuurs, Myron Boadu, Cody Gakpo, Jordan Teze czy kapitan Teun Koopmeiners to zawodnicy, którzy ze swoimi klubami mieli szansę doświadczyć Ligi Mistrzów czy Ligi Europy. Spotkanie otworzył w 16 minucie obrońca Ajaxu Amsterdam Perr Schuurs po asyście Justina Kluiverta. Wynik został wyrównany przez Ciobanu już 4 minuty później. W drugiej połowie trochę bardziej przeważała Rumunia, ale nie przełożyło się to na bramki, a spotkanie zakończyło się remisem.

Węgry- Niemcy (0:3)

Czwarty i ostatni wczoraj rozegrany mecz dnia inauguracyjnego młodzieżowych ME. Mogłoby się wydawać, że Niemcy mają drużynę złożoną z najlepszych młodych zawodników Bundesligi. Nic bardziej mylnego. Oprócz etatowego na co dzień prawego pomocnika Wolfsburga Bote Baku (na zdjęciu), najlepszymi zawodnikami są dwaj napastnicy. Grający w Anderlechcie Lukas Nmecha oraz zawodnik RB Salzburg Mergim Berisha. To właśnie dzięki tym zawodnikom Niemcy wyszli z tego spotkania zwycięsko. Bez wątpienia najlepszym zawodnikiem, był Bote Baku, który strzelił drugą i trzecią bramkę, a przy pierwszej bramce Nmechy zaliczył asystę. Węgrzy przez cały mecz nie byli zdolni zagrozić bramce Finna Dahmena. Kontrola całego meczu przez Niemców, doprowadziła ich do zwycięstwa.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.