Mbappé nie zwalnia. Jego liczby na starcie sezonu mówią wszystko
Kylian Mbappé rozpoczął sezon 2026/27 tak, jak przystało na największą ofensywną gwiazdę Realu Madryt. Po sześciu występach we wszystkich rozgrywkach Francuz ma siedem goli i jedną asystę, a jego znaczenie nie ogranicza się wyłącznie do finalizacji. Mbappé oddaje mnóstwo strzałów, regularnie atakuje przestrzeń za linią obrony i coraz częściej uczestniczy w akcjach rozpoczynanych daleko od pola karnego.
Dublet przeciwko Rayo Vallecano był kolejnym potwierdzeniem świetnej dyspozycji 27-latka. Real pod wodzą José Mourinho nadal szuka optymalnego sposobu gry, ale jedno już jest jasne – w ofensywie punktem odniesienia pozostaje właśnie reprezentant Francji. 
Sześć goli w pięciu kolejkach
Liczby Mbappé są najlepszym punktem wyjścia do analizy jego początku sezonu. Oficjalne statystyki Realu pokazują siedem bramek i jedną asystę w sześciu występach. Francuz spędził na boisku 539 minut i oddał 33 strzały.
W samej La Liga wygląda to równie imponująco. Mbappé rozpoczął wszystkie pięć spotkań, rozegrał komplet 450 minut i zdobył sześć bramek. Cztery strzelił prawą, a dwie lewą nogą. Do tego dołożył asystę.
Francuz jest jednocześnie zdecydowanie najbardziej aktywnym strzelcem Realu. Dane La Liga wskazują go jako lidera zespołu zarówno pod względem goli, jak i liczby uderzeń.
To istotne, bo pokazuje wyraźną hierarchię ofensywną drużyny Mourinho. Real ma Viníciusa, Bellinghama czy Gülera, ale to Mbappé jest zawodnikiem, do którego najczęściej ma trafiać ostatnie podanie. Czy tym razem również popisze się swoim geniuszem? Przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Nie tylko szybkość. Mbappé świetnie wybiera moment
Największą bronią Francuza nadal pozostaje dynamika. Nie chodzi jednak wyłącznie o maksymalną prędkość.
Mbappé znakomicie ocenia moment, w którym powinien zaatakować przestrzeń pomiędzy lub za środkowymi obrońcami. Szczególnie niebezpieczny staje się wtedy, gdy Real odzyskuje piłkę i może zrezygnować z cierpliwego ataku pozycyjnego.
Świetnym przykładem było spotkanie z Interem.
Mbappé otworzył wynik już w 14. minucie, wykorzystując pierwszą próbę Realu w meczu. UEFA zwróciła uwagę na jego sposób wykończenia – Francuz uderzył bardzo wcześnie, praktycznie nie dając bramkarzowi czasu na odczytanie jego zamiarów. Obserwator techniczny UEFA Ole Gunnar Solskjær określił jego grę jako niezwykle dynamiczną i podkreślił znaczenie szybkości wykonania strzału.
Mbappé mógł zresztą skończyć tamten wieczór z większą liczbą trafień. Po jednym z kontrataków przebiegł z piłką niemal pół boiska, a w kolejnej sytuacji ponownie uciekł defensywie Interu.
Rayo dostało pełny zestaw możliwości Francuza
Jeszcze mocniejszy występ przyszedł przeciwko Rayo Vallecano.
Real zwyciężył 4:1, a Mbappé zdobył dwie bramki i zaliczył asystę. Najpierw wykorzystał rzut karny, natomiast w doliczonym czasie wykończył błyskawiczny kontratak.
Druga bramka dobrze pokazuje, dlaczego Francuz jest tak trudny do zatrzymania. Gdy rywal musi się otworzyć i pozostawia za plecami obrońców kilkadziesiąt metrów wolnej przestrzeni, Mbappé dostaje warunki niemal stworzone pod swoje najmocniejsze cechy.
Po tym spotkaniu jego bilans wzrósł do siedmiu trafień w sześciu występach.
Jest również element do poprawy
Początek sezonu nie jest jednak perfekcyjny.
Najbardziej widoczną rysą pozostaje porażka z Betisem. Real przegrał 0:1, a Mbappé w doliczonym czasie nie wykorzystał rzutu karnego – Álvaro Valles obronił jego uderzenie.
Sam Francuz jeszcze przed spotkaniem z Interem przyznawał, że odpowiedzialność za zdobywanie bramek spoczywa przede wszystkim na nim. Jednocześnie wskazywał, że cały zespół – włącznie z nim – musi poprawić pracę bez piłki i lepiej zarządzać posiadaniem.
To właśnie gra defensywna i intensywność pressingu pozostają obszarami, w których Mourinho może wymagać od niego więcej. Real potrzebuje bowiem Mbappé nie tylko jako zawodnika czekającego na moment do sprintu, lecz również jako pierwszego elementu organizacji pressingu.
Elche vs Real i bonus na mecz
Kylian Mbappe jest w świetnej dyspozycji! Przeciwko Rayo zdobył aż 2 bramki i zaliczył asystę! W starciu przeciwko Elche będzie z pewnością chciał podtrzymać świetną skuteczność, a BETFAN przygotował specjalną ofertę właśnie na tego zawodnika. Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj gola Kyliana Mbappe z Elche po kursie 10.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu!
Jak skorzystać z kursu 10.0 na gola Mbappe z Elche?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na gola Mbappe z Elche po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Kylian Mbappe przeciwko Elche zdobędzie minimum jednego gola, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Jeszcze skuteczniejszy niż rok temu?
Punkt odniesienia został ustawiony niezwykle wysoko. W poprzedniej edycji Ligi Mistrzów Mbappé zdobył 15 bramek w 11 spotkaniach, zostając królem strzelców rozgrywek. Tylko Cristiano Ronaldo w historii Champions League potrafił strzelić więcej w pojedynczej edycji.
Nową kampanię rozpoczął od gola z Interem. Było to jego 71. trafienie w 99. występie w Lidze Mistrzów i już 23. zdobyte dla Realu w tych rozgrywkach.
Na razie nie widać więc oznak spowolnienia. Wręcz przeciwnie. Siedem goli, asysta i 33 strzały w sześciu meczach pokazują zawodnika, który nie tylko utrzymał skuteczność z poprzedniego sezonu, ale od pierwszych tygodni nowej kampanii ponownie podporządkował sobie dużą część ofensywy Realu.
Jeżeli utrzyma obecne tempo, pytanie szybko przestanie brzmieć, czy Mbappé ponownie przekroczy granicę 40 goli. Znacznie ciekawsze będzie to, jak wysoko tym razem ustawi poprzeczkę.

