Maroko już nie jest sensacją. Afrykański gigant celuje w półfinał

    Gabriel Stach

    08 lipca 2026

    Maroko udowadnia podczas mistrzostw świata 2026, że sukces z Kataru nie był jednorazowym wystrzałem. Lwy Atlasu po raz drugi z rzędu zameldowali się w ćwierćfinale mundialu i ponownie należą do grona najgroźniejszych drużyn turnieju.

    Maroko

    Zespół Mohameda Ouahbiego imponuje dojrzałością, skutecznością i ofensywnym stylem gry, a jednym z bohaterów jest Ismael Saibari. Teraz przed Marokańczykami wyjątkowe wyzwanie – rewanżowe starcie z Francją, która cztery lata temu zatrzymała ich marzenia o finale.

    Mocny początek i awans z grupy

    Maroko rozpoczęło turniej od bardzo cennego remisu 1:1 z Brazylią. Lwy Atlasu pokazali odważny futbol i byli równorzędnym rywalem dla pięciokrotnych mistrzów świata. Gola zdobył Ismael Saibari, który już wtedy dał sygnał, że będzie jedną z największych gwiazd turnieju.

    Drugie spotkanie przyniosło zwycięstwo 1:0 nad Szkocją. Saibari ponownie wpisał się na listę strzelców, zdobywając najszybszego gola Maroka w historii mistrzostw świata.

    Na zakończenie fazy grupowej drużyna Mohameda Ouahbiego pokonała Haiti 4:2. Choć dwukrotnie musiała odrabiać straty, świetna końcówka zapewniła jej drugie miejsce w grupie C i awans do fazy pucharowej.

    Wielkie zwycięstwa nad Holandią i Kanadą

    Największym sprawdzianem był mecz 1/16 finału z Holandią. Maroko przegrywało po trafieniu Cody’ego Gakpo, ale nie złożyło broni. W doliczonym czasie gry wyrównał Issa Diop, a w serii rzutów karnych bohaterem został Yassine Bounou, który obronił decydujący strzał.

    Jeszcze bardziej przekonujący był występ przeciwko Kanadzie w 1/8 finału. Marokańczycy zwyciężyli aż 3:0 po dwóch golach Azzedine’a Ounahiego i trafieniu Soufiane Rahimiego, nie pozostawiając współgospodarzom żadnych złudzeń.

    Dzięki temu Lwy Atlasu zostali pierwszą afrykańską reprezentacją w historii, która dwukrotnie awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Jak Maroko poradzi sobie z Francją? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Zwycięstwo: Maroko
    Kurs 6.10
    Zagraj już teraz

    Francja – Maroko – Promocje bukmacherskie

    Przy okazji meczu Francja – Maroko możesz skorzystać ze specjalnej oferty dedykowanej pod ten mecz u polskiego, legalnego bukmachera. BETFAN kod promocyjny SPORTBETFAN daje szansę na zgarnięcie dodatkowych 200 zł za gola Kyliana Mbappe w starciu przeciwko Maroko w ćwierćfinale MŚ 2026. Sprawdź szczegóły poniżej:

    Jak skorzystać z promocji 200 zł za gola Kyliana Mbappe w meczu przeciwko Maroko?

    200 zł za gola Mbappe: Francja - Maroko

    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon SOLO lub AKO za DOKŁADNIE 20 zł zawierający zakład na gola Mbappe W TYM MIEJSCU
    4. Całkowity kurs kuponu musi wynieść min. 2.00. Możesz skorzystać z Betbuildera. Cały kupon musi zostać rozliczony do 10.07, godz. 07:59
    5. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli Kylian Mbappe zdobędzie przynajmniej jednego gola w meczu z Maroko, w ciągu 24 godzin od zakończenia meczu otrzymasz freebet 200 zł! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Rewanż z Francją za Katar

    Teraz przed Marokiem wyjątkowy mecz z Francją. Będzie to powtórka półfinału mundialu w Katarze z 2022 roku, kiedy Les Bleus zwyciężyli 2:0 i zatrzymali historyczny marsz Lwy Atlasu.

    Tym razem Marokańczycy wierzą, że są jeszcze silniejsi. Zespół Mohameda Ouahbiego gra odważniej, częściej utrzymuje się przy piłce i potrafi skutecznie wykorzystywać błędy rywali. Dużą rolę odgrywa także Ismael Saibari, który z trzema golami należy do najskuteczniejszych zawodników całego turnieju.

    Francja pozostaje faworytem, ale Maroko już nie jest traktowane jako rewelacja mistrzostw. To zespół, który udowodnił, że potrafi eliminować światowe potęgi i realnie walczyć o miejsce w strefie medalowej. Jeśli Lwy Atlasu ponownie pokonają europejskiego giganta, zrobią kolejny krok w kierunku zapisania jednej z najpiękniejszych historii w dziejach afrykańskiego futbolu.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy