Man City faworytem? Real w rozsypce i z problemami w szatni
10 grudnia o 21:00 piłkarski świat zatrzyma się na chwilę, bo właśnie wtedy odbędzie się hit 6. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów: Real Madryt kontra Manchester City. Obie drużyny walczą o miejsce w TOP 8, a choć Real jest obecnie bliżej celu, to atmosfera w madryckiej szatni daleka jest od stabilności.
Kontuzje, napięcia i wątpliwości dotyczące formy mogą mocno wpłynąć na przebieg starcia. City natomiast wraca do dobrej dyspozycji i jedzie na Bernabéu po pełną pulę. Skorzystaj ze specjalnego boosta kursowego BETFAN 10.0 na wygraną Realu Madryt lub Manchesteru City.
Manchester w lepszej sytuacji
Starcie Realu z Manchesterem City od tygodni było zapowiadane jako jedno z najważniejszych w fazie ligowej. Oba zespoły wiedzą, że margines błędu jest coraz mniejszy, a każdy punkt może decydować o przyszłości w rozgrywkach. Real niedawno rozczarował porażką 0:2 z Celtą Vigo, a posada Xabiego Alonso wisi na włosku. Zespół gra poniżej oczekiwań, a problemy zaczęły się od niesubordynacji Viniciusa w klasyku z Barceloną, po którym Katalończycy odskoczyli już na cztery punkty.
Manchester City sytuację ma odwrotną. Po dwóch bolesnych porażkach z Newcastle i Bayerem Leverkusen, drużyna Guardioli wygrała trzy mecze z rzędu, imponując ofensywną siłą. Jeśli jednak „Obywatele” chcą znaleźć się w TOP 8, muszą wygrać dwa z trzech nadchodzących spotkań – a najlepiej nie tracić już punktów, bo 16 oczek może okazać się wynikiem granicznym.
Od 8 do 14 grudnia trwa specjalny ranking dla nowych graczy BETFAN! Do wygrania między innymi iPhone 17 PRO, czy PS5 PRO. Co najważniejsze, ranking łączy się z ofertą powitalną BETFAN oraz innymi akcjami dla nowych graczy.
Real Madryt w kryzysie: kontuzje, napięta atmosfera i widmo kolejnej porażki
Mecz z Manchesterem City nadchodzi dla Realu w jednym z najmniej komfortowych momentów tego sezonu. Na ostatni trening przed środowym starciem nie wyszedł Kylian Mbappé, lider zespołu i autor 26 bramek w 24 meczach. Początkowo wydawało się, że jego problemem jest jedynie złamany palec, jednak dziennikarze z Hiszpanii alarmują o kłopotach mięśniowych lewej nogi. Jego występ stoi pod ogromnym znakiem zapytania.
To kolejny cios dla Królewskich. W meczu z Celtą poważnej kontuzji doznał Eder Militao, wypadając na kilka miesięcy. Poza nim lista nieobecnych jest imponująco długa: Carvajal, Alaba, Huijsen, Camavinga, Mendy i Alexander-Arnold. Tak poważne ubytki mogą sprawić, że Real będzie zmuszony do improwizacji niemal w każdej formacji.
Forma obu zespołów: City imponuje atakiem, Real gra nierówno
Ostatnie tygodnie pokazują wyraźny kontrast. Real gra w kratkę – wygrana 3:0 z Athletikiem Bilbao i remis z Gironą to jedyne jaśniejsze punkty. Przedtem zespół stracił punkty z Elche (2:2) i z trudem wygrał 4:3 z Olympiakosem. Manchester City natomiast, po chwilowym kryzysie, znów przypomina drużynę dominującą. Zwycięstwa 3:2 z Leeds, 5:3 z Fulham i 3:0 z Sunderlandem pokazują siłę ofensywy, choć tracone gole pozostają problemem Guardioli.
W ostatnich pięciu bezpośrednich meczach to Real częściej wychodził zwycięsko – trzy razy wygrywając, raz remisując i raz przegrywając. W lutym Królewscy ograli City w dwumeczu aż 6:3. Nic dziwnego, że bukmacherzy nieco wyżej cenią teraz ich szanse – około 39% na wygraną, przy 36% dla City i 25% na remis.
Kto wygra? Hit, który może eksplodować od pierwszej minuty
To spotkanie to mieszanka piłkarskiej jakości, ogromnych ambicji i napięć, które narastają w Madrycie. Real walczy o sportowe i emocjonalne przetrwanie, Manchester City o powrót do europejskiej elity. Na Bernabéu wszystko może się wydarzyć – i właśnie dlatego ten mecz już teraz urasta do jednego z najważniejszych w całej fazie ligowej Ligi Mistrzów.

