Liverpool remisuje z Leeds, a kibice protestują przeciwko Superlidze

Dużo się działo w poniedziałkowy wieczór w Premier League. Na boisku Liverpool podzielił się punktami z Leeds, a spotkanie odbyło się w cieniu protestów przeciwko decyzji o utworzeniu Superligi i przystąpieniu do niej piłkarzy z Anfield.

  • Remis na Elland Road
  • Liverpool traci prowadzenie w 87. minucie
  • Protesty zarówno kibiców, jak i piłkarzy

Leeds – Liverpool 1:1 (0:1)

Choć sporo się działo wokół meczu to najpierw skupimy się na samym spotkaniu. Liverpool potrzebował zwycięstwa i od początku zaciekle atakował piłkarzy Leeds. Prowadzenie dał w 31. minucie Sadio Mane strzałem do pustej bramki. Trent Alexander Arnold wyprzedził rywala na skrzydle i zaliczył kapitalną asystę. Na przerwę Liverpool schodził z jednobramkową zaliczką. W drugiej połowie obraz spotkania zupełnie uległ zmianie. To Leeds atakowało i stwarzało sobie wiele sytuacji bramkowych. Pawie dopięły swego w 87. minucie. Bramkę zdobył Diego Llorente po strzale głową z rzutu rożnego. Mecz zakończył się remisem i tym samym Liverpool oddala się od TOP 4 Premier League. Blisko kwadrans na boisku w barwach Leeds spędził Mateusz Klich, a skrót spotkania możemy zobaczyć na oficjalnym kanale Leeds United na YouTube:

Protesty przeciwko powstaniu Superligi

W nocy poprzedzającej to spotkanie ogłoszono powstanie Superligi. Po więcej informacji czym jest Superliga i jakie będą jej wstępne założenia odsyłam do artykułu mojego redakcyjnego kolegi – „Oficjalnie! Superliga ogłoszona”, choć wydaje się, że ten pomysł po wycofaniu się Chelsea i Manchesteru City ostatecznie upadnie.

Zarówno piłkarze, jak i kibice zdecydowali się protestować i stanowczo powiedzieć „nie” dla elitarnych rozgrywek przeznaczonych dla kilku wybranych klubów. Przed meczem nad Elland Road przeleciał samolot z napisem „Say no to Superleague”, co oznacza „Powiedz nie Superlidze”. Piłkarze Leeds na rozgrzewkę wyszli w specjalnych koszulkach z napisami: „Futbol jest dla kibiców” i „Zasłuż na to”.

Fani „The Reds” również są przeciwko przystąpieniu ich drużyny do Superligi. Grupa kibiców, Spirit of Shankly, zapowiedziała, że zdejmuje wszystkie flagi, które były na stadionie podczas pandemii Covid-19, a przed Anfield pojawiły się transparenty symbolizujące niezadowolenie kibiców Liverpoolu:

Po zakończeniu spotkania Leeds United na Twitterze zakpiło z Liverpoolu i nazwało go „członkiem Superligi, drużyną Merseyside Reds”:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.