Legia Warszawa – Zagłębie Lubin. Ojrzyński szykuje pułapkę na zespół Papszuna

    Gabriel Stach

    02 sierpnia 2026

    Po pierwszej kolejce Zagłębie Lubin może nazywać się liderem PKO BP Ekstraklasy, choć na tym etapie sezonu ma to przede wszystkim znaczenie symboliczne. Zwycięstwo 2:0 nad Piastem Gliwice pokazało jednak, że drużyna Leszka Ojrzyńskiego pozostaje wierna swoim najważniejszym zasadom: dyscyplinie, cierpliwości i szybkim kontratakom.

    Legia

    W niedzielę Miedziowi spróbują przenieść ten plan na Łazienkowską, gdzie nie wygrali od ponad siedmiu lat. Legia także rozpoczęła sezon od kompletu punktów, lecz zwycięstwo nad Pogonią Szczecin przyszło dopiero po golu w końcówce. Starcie dwóch niepokonanych zespołów odbędzie się 2 sierpnia o godz. 14:45.

    MIleta Rajović, kurs 10.0 na gola

    Lider jedzie na stadion, który od lat pozostaje dla niego przeklęty

    Zagłębie nie mogło wymarzyć sobie znacznie lepszego rozpoczęcia rozgrywek. Wygrana 2:0 z Piastem dała komplet punktów, czyste konto i pierwsze miejsce w tabeli. Traktowanie tego układu jako realnej hierarchii sił byłoby przedwczesne, ale udana inauguracja może mieć duże znaczenie dla zespołu, który szybko otrzymuje okazję do przełamania jednej z najbardziej niewygodnych serii.

    Miedziowi nie zwyciężyli przy Łazienkowskiej od ponad siedmiu lat. Historia całej rywalizacji również wyraźnie premiuje gospodarzy. Spośród 81 bezpośrednich spotkań Legia wygrała 45, Zagłębie 15, a 21 zakończyło się remisem.

    Poprzedni sezon przyniósł jednak lubinianom długo wyczekiwany przełom. Po sześciu latach ponownie zdobyli punkty przeciwko stołecznej drużynie, a jedno ze spotkań zakończyli zwycięstwem. Kolejnym celem jest teraz sukces w Warszawie, gdzie Legia zazwyczaj potrafiła narzucać temu przeciwnikowi własne warunki.

    Sam bilans nie rozstrzygnie jednak niedzielnego meczu. Oba zespoły rozpoczęły rozgrywki od zwycięstw i zachowanych czystych kont, choć osiągnęły je w zupełnie odmienny sposób.

    Ojrzyński nie zmienia przepisu. Najpierw obrona, później błyskawiczny atak

    Pierwsza połowa spotkania z Piastem nie dawała kibicom Zagłębia wielu powodów do entuzjazmu. Gospodarze nie potrafili zbudować przewagi, a rywal kilkukrotnie przedostał się pod ich bramkę. Kluczowa okazała się interwencja debiutującego Zlatana Alomerovicia, który uratował drużynę przed stratą gola.

    Po przerwie mecz zaczął układać się zgodnie z planem Leszka Ojrzyńskiego. Piast tracił energię, a Zagłębie coraz skuteczniej przechodziło z niskiej obrony do szybkiego ataku. Akcje były krótkie, dynamiczne i natychmiast przenoszone w okolice pola karnego przeciwnika.

    Bramki zdobyli Jakub Sypek i Marcel Reguła. Szczególnie udany występ zaliczył Sypek, który oprócz gola dołożył asystę. W obronie wyróżniał się Michał Nalepa, natomiast Alomerović przypieczętował oficjalny debiut czystym kontem.

    Na Łazienkowskiej Miedziowi prawdopodobnie ponownie oddadzą rywalowi piłkę. Nie będą walczyć z Legią o dominację za wszelką cenę. Ich celem będzie zamknięcie przestrzeni przed własnym polem karnym, sprowokowanie gospodarzy do ryzykownych podań i błyskawiczne wyprowadzenie kontrataku po odbiorze.

    To właśnie taki mecz Legia może uznać za wyjątkowo niewygodny. Niemniej jednak, bukmacherzy stawiają ich w roli faworytów? Kto jednak okaże się lepszy? Legia czy Zagłębie? Przekonajcie się sami! Przygotowaliśmy dla Was wiele ciekawych zakładów na ten mecz. Każdy znajdzie coś dla siebie!

    Betfan logo
    Zwycięstwo: Legia Warszawa
    Kurs 1.60
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Legia zdominowała Pogoń, ale długo nie potrafiła zdobyć bramki

    Warszawianie rozpoczęli sezon od wyjazdowego zwycięstwa 1:0 nad Pogonią Szczecin. Sam wynik sugeruje spotkanie wyrównane, lecz przez większość czasu Legia miała wyraźną przewagę i regularnie przenosiła grę pod pole karne Portowców.

    Problemem pozostawała skuteczność. Mileta Rajović przeżył wieczór pełen niewykorzystanych okazji i nieuznanych trafień. Najpierw umieścił piłkę w siatce ręką, następnie jego kontakt z futbolówką doprowadził do odgwizdania spalonego, a później napastnik zmarnował znakomitą sytuację.

    Dopiero w końcówce zwycięstwo zapewnił Legii debiutujący Zoran Arsenić. Akcja rozpoczęła się od długiego wyrzutu z autu, a piłka po zamieszaniu przekroczyła linię bramkową. Początkowo nie było nawet jasne, kto zdobył gola, lecz powtórki potwierdziły trafienie chorwackiego obrońcy.

    Legia przeważała, ale nie była bezbłędna. Pogoń także stworzyła sobie dogodne sytuacje, a czyste konto warszawian było w dużej mierze zasługą Otto Hindricha. Zagłębie może więc znaleźć swoje okazje, szczególnie jeżeli przejmie piłkę w momencie, gdy boczni obrońcy gospodarzy będą ustawieni wysoko.

    Siedem sparingów i przebudowana kadra. Papszun szuka nowej Legii

    Po rozczarowującym poprzednim sezonie Legia przystąpiła do przygotowań z potrzebą wyraźnej poprawy. Zespół Marka Papszuna rozegrał siedem sparingów, z których pięć wygrał, jeden zremisował i jeden przegrał.

    Warszawianie pokonali rezerwy Bayernu Monachium 2:0, Hapoel Beer Szewa 3:1, AS Trenčín 1:0, Radomiaka Radom 3:1 oraz Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:1. Zremisowali 2:2 z rezerwami 1. FC Nürnberg, a jedyną porażkę ponieśli z Arisem Limassol – 0:2.

    Najskuteczniejszym zawodnikiem podczas przygotowań był Łukasz Zjawiński, który zdobył trzy bramki. Wicekról strzelców Betclic 1. Ligi wrócił do klubu, którego jest wychowankiem, i stanowi kolejną opcję w ataku.

    Latem przy Łazienkowskiej doszło do dużych zmian. Klub opuściło kilkunastu zawodników, w tym ważne postacie środka pola. Do Legii trafili natomiast między innymi Arsenić, Ivan Brkić, Robert Deziel, Michal Ševčík i Zjawiński.

    Pierwszy mecz pokazał, że nowa drużyna potrafi przejąć kontrolę, ale wciąż musi pracować nad finalizacją oraz zabezpieczeniem przestrzeni pozostawianych za wysoko ustawionymi zawodnikami.

    Legia vs Zagłębie i bonus na mecz

    Jaki jest BETFAN Kod Promocyjny 2026 i jak go odebrać? Wystarczy, że podczas rejestracji w BETFAN wpiszesz specjalny BETFAN kod promocyjny: SPORTBETFAN.

    BETFAN podwoi Twoje wpłaty! TRZY BONUSY 100 % do 600 zł – po 200 złotych przy każdej wpłacie do wykorzystania na całą ofertę sportową oraz specjalny freebet 25 zł! Bonus z oferty powitalnej otrzymasz na swoje konto od razu po zakończeniu rejestracji i wpłacie minimum 75 zł przy pierwszym depozycie oraz minimum 50 zł przy drugim i trzecim w BETFAN. Możesz również wybrać i skorzystać również z jednej z dwóch świetnych promocji czasowych od BETFAN – 150 zł za każdą wygraną Polaka na UFC w Belgradzie. LUB też kursu 10.0 na to, czy Mileta Rajović strzeli gola z Zagłębiem Lubin. Szczegóły i opis, jak skorzystać z wybranej promocji znajdziesz poniżej.

    Jak skorzystać z kursu 10.0 na gola lub brak gola Milety Rajovicia z Zagłębiem Lubin?

    MIleta Rajović, kurs 10.0 na gola

    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na gola Rajovicia TAK LUB NIE po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
    4. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli poprawnie wytypujesz, czy Mileta Rajović strzeli gola z Zagłębiem Lubin, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Sypek kontra defensywa Legii. Ten pojedynek może przesądzić o wyniku

    Największe zagrożenie ze strony Zagłębia powinno pojawiać się po odbiorach i szybkich atakach bocznymi sektorami. Sypek już przeciwko Piastowi pokazał, że potrafi zarówno kończyć akcje, jak i stworzyć sytuację partnerowi. Jeżeli dostanie miejsce za plecami defensywy Legii, może stać się najważniejszą bronią gości.

    Znaczącą rolę odegra również Reguła, którego szybkość i ruchliwość powinny pomóc lubinianom rozciągać obronę gospodarzy. Legia będzie musiała szczególnie uważać po własnych stratach, bo właśnie wtedy Zagłębie wygląda najgroźniej.

    Gospodarze spróbują natomiast długo utrzymywać się przy piłce, spychać Miedziowych pod ich pole karne i cierpliwie szukać wolnej przestrzeni. Kluczowe może być tempo rozgrywania. Powolne przesuwanie futbolówki pozwoli zespołowi Ojrzyńskiego odbudowywać ustawienie, natomiast szybka zmiana strony może otworzyć drogę do bramki Alomerovicia.

    Duża odpowiedzialność ponownie spadnie na Rajovicia. Napastnik dochodzi do sytuacji, lecz w Szczecinie brakowało mu chłodnej głowy. W spotkaniu, w którym okazji może być mniej, zmarnowanie kolejnej stuprocentowej szansy będzie znacznie bardziej kosztowne.

    Faworyt jest w Warszawie, lecz Zagłębie posiada idealny plan na niespodziankę

    Legia przystąpi do meczu w roli faworyta. Przemawiają za nią własny stadion, jakość kadry, historyczna przewaga oraz sposób, w jaki kontrolowała wydarzenia podczas spotkania z Pogonią.

    Zagłębie ma jednak zestaw cech, które mogą odebrać gospodarzom komfort. Drużyna Ojrzyńskiego nie potrzebuje wysokiego posiadania piłki, aby realizować swój plan. Potrafi cierpliwie bronić, wytrzymać słabszy fragment i wykorzystać zmęczenie przeciwnika.

    Istotna będzie pierwsza bramka. Jeśli zdobędzie ją Legia, goście zostaną zmuszeni do większego ryzyka i opuszczenia swojej bezpiecznej struktury. Jeżeli jednak trafi Zagłębie, stadion przy Łazienkowskiej może być świadkiem wyjątkowo trudnego wieczoru gospodarzy.

    W lubińskiej kadrze nadal brakuje Dominika Hładuna i Romana Jakuby, którzy pracują indywidualnie. Po stronie Legii sytuacja wygląda lepiej, a do dyspozycji sztabu ma wrócić Rafał Adamski, co może być traktowane jako niemałe wzmocnienie zespołu przed nadchodzącym starciem z niezwykle wymagającym przeciwnikiem.

    Spotkanie poprowadzi Karol Arys, a pomagać mu będą Marek Arys i Marcin Janawa. Pierwszy gwizdek w niedzielę, 2 sierpnia, o godz. 14:45. Legia ma statystyki po swojej stronie, lecz lider z Lubina przyjedzie do Warszawy z jasnym planem i przekonaniem, że po siedmiu latach może wreszcie przełamać klątwę Łazienkowskiej. Eksperci spodziewają się niemałego widowiska, które oprócz bramek, może przynieść także wiele emocji, a co za tym idzie – kartek. Kto okaże się lepszy? Czy zespół Marka Papszuna odniesie kolejne zwycięstwo, czy jednak rywal zaskoczy stołeczny klub i urwie punkty? Wszystko jest możliwe w tym starciu. O jego rezultacie przekonamy się już niebawem!

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy