Lechia dwukrotnie goni wynik. Punkty zostają w Gdańsku

Lechia Gdańsk po trudnym meczu pokonała na własnym obiekcie Śląsk Wrocław. Kluczową postacią dla ekipy gospodarzy był Brazylijczyk Conrado, który strzelił gola wyrównującego, a potem dwukrotnie asystował.

TRUDNE POCZĄTKI

W pierwszych minutach spotkania lepiej prezentowali się goście, którzy stworzyli sobie więcej sytuacji bramkowych. Już na początku udało im się trafić do siatki, jednak Fabian Piasecki dotknął piłki ręką i sędzia nie mógł uznać bramki. Wkrótce jednak wyszli na prowadzenie już w pełni przepisowo za sprawą uderzenia Roberta Picha, a swoje „trzy grosze” kiepską interwencją dołożył Zlatan Alomerović. Zawodników Vitezslava Lavićki napędził korzystny wynik i mieli szanse pójść za ciosem, jednak brakowało im skuteczności. Do przerwy utrzymali jednobramkowe prowadzenie.

LECHIA ODRABIA STRATY

Lechia po przerwie odżyła, a po niedługim czasie zdołali doprowadzić do remisu. Później gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą gola Flavio Paixao. Śląsk jednak wrócił do gry i w 79. minucie drugą bramkę dla gości zdobył po uderzeniu z rzutu wolnego Bartłomiej Pawłowski. Determinacja Biało-Zielonych nie poszła jednak na marne i po chwili zwycięskiego gola na 3:2 zdobył Łukasz Zwoliński. Mecz pełen zwrotów akcji padł łupem Lechii.

W następnej kolejce Ekstraklasy klub z Trójmiasta zmierzy się z Piastem Gliwice, a wrocławianie rozegrają mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Zostaw komentarz

kod-sport-betfan