Lech rozgromił Klaksvik. Europa dla mistrzów Polski!

    Radosław Laudański

    14 sierpnia 2026

    Lech Poznań wygrał 5:0 z Klaksvik w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy. Kolejorz mimo kłopotów logistycznych nie zostawił rywalowi żadnych złudzeń i w dwumeczu okazał się lepszy aż sześcioma bramkami. Mimo że Farerzy dzielnie się bronili, to w końcowym rozrachunku nie uniknęli wysokiej porażki. Kolejnym rywalem mistrzów Polski będzie szwajcarskie FC Thun. 

    Lech Poznań wygrał 7:0 z FC Thun i bardzo mocno przybliżył się do awansu do Ligi Europy.

    Wydaje się, że Lechici zażegnali kryzys po porażce z Aarhus. Co ciekawe po wspomnianym spotkaniu podopieczni Nielsa Frederiksena odnieśli cztery zwycięstwa z rzędu. W dwóch ostatnich meczach strzelili aż 7 goli, co dobrze świadczy o ofensywie, która w ostatnim czasie była krytykowana. Bramki dla mistrzów Polski strzelali Allahyar Sayyadmanesh, Pablo Rodriguez, Antoni Kozubal, Daniel Hakans oraz Patrik Walemark. 

    Lech zrobił swoje 

    Po rywalizacji z Klaksvik kibice Lecha Poznań najbardziej zapamiętają problemy z podróżą. Mgła nad Wyspami Owczymi uniemożliwiła Lechowi przylot w terminie oraz rozegranie meczu w pierwotnym terminie, czyli w czwartek. W tym czasie samolot z piłkarzami był najczęściej śledzony na całym świecie. Pierwszy mecz z Klaksvik sprawił, że wątpliwości co do awansu było sporo. Tylko gol Yannicka Agnero sprawił, że Kolejorz uniknął kompromitacji. Farerzy mieli swoje sytuacje i dzięki dobrej organizacji taktycznej wyłączyli atuty Lecha. Optymizmu nie dodawał fakt, że do tej pory byli dobrze dysponowani na swoim stadionie, o czym przekonały się takie kluby jak Bodo/Glimt, Lille czy Ferencvaros, żadna z wymienionych drużyn nie potrafiła wygrać na Wyspach Owczych.

    Kolejorz mimo problemów logistycznych wyszedł jak po swoje i błyskawicznie narzucił rywalom swoje warunki gry. Piłkarze Lecha regularnie oddawali strzały z dystansu oraz tworzyli sobie sytuacje bramkowe. Były też gorsze momenty jak groźna akcja Farerów na początku spotkania. W 20. minucie udało się jednak objąć prowadzenie po trafieniu Allahyara Sayyadmanesha. Gol Lecha nie ostudził Wyspiarzy, którzy próbowali swoich sił z kontrataku. Ich zapędy zostały powstrzymane po przepięknym golu Pablo Rodrigueza. Świetnie dysponowany tego dnia Hiszpan uderzył prosto pod ladę. Od tego czasu Klaksvik musiał się otworzyć, a na boisku zrobiło się mnóstwo miejsca. Gospodarzom nie pomogła nawet kontuzja Mikaela Ishaka, ponieważ po jego zejściu Lech mocno się rozkręcił.

    Kiedy rywal zostawia Lechowi zbyt dużo miejsca, to zwykle kończy się to źle. Nie inaczej było w meczu z Klaksvik, ponieważ gospodarze zostali całkowicie wkręceni w ziemię. W 75. minucie stan meczu podwyższył Antoni Koszubal. W 88. świetne podanie Patrika Walemarka wykorzystał Daniel Hakans, po czym w doliczonym czasie gry ustalił wynik na 5:0. Szwed tego dnia był kapitalnie dysponowany i w ostatnim czasie stał się kluczowym ogniwem ofensywy. Jedynymi piłkarzami Lecha zasługującymi na krytykę byli Mateusz Lis oraz Luis Palma. Pierwszy z nich miał problemy z koncentracją i zaliczył kilka wyjść z bramki, z kolei Honduranin nie potrafił tworzyć zagrożenia i marnował proste sytuacje. Gwiazda Lecha ma problem ze znalezieniem optymalnej formy.

    Lech Poznań po raz pierwszy w historii zagra po raz drugie w europejskich pucharach. Wszyscy mamy prawo oczekiwać jednak Ligi Europy. Mecze z takimi firmami jak Milan czy Juventus działają na wyobraźnię. Chcąc się rozwijać trzeba wykonać krok do przodu, dla mistrzów Polski Liga Konferencji będzie rozczarowaniem.

    Lech rozgromił Klaksvik. Europa dla mistrzów Polski!

    Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Arsenalu lub Man. City?

    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na triumf Arsenalu lub Manchesteru City po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU

    Jeżeli Twój zakład boostowy wejdzie, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Arsenal – Manchester City: Zgarnij 176 zł na KONTO GŁÓWNE za wygraną w Tarczy Wspólnoty po kursie 10.0!

    Arsenal, mistrz Premier League, zmierzy się z Manchesterem City, zdobywcą FA Cup, w tradycyjnym meczu otwierającym angielski sezon – Community Shield 2026. Spotkanie po raz pierwszy od 20 lat wraca do Cardiff i zostanie rozegrane na Principality Stadium. Arsenal sięgnął po tytuł mistrzowski po raz pierwszy od 22 lat, budując go na defensywnej solidności, natomiast City wygrało Puchar Anglii, pokonując w finale Chelsea 1:0. W ostatnich pięciu bezpośrednich starciach częściej górą byli piłkarze Pepa Guardioli – trzy zwycięstwa, w tym triumf w finale Pucharu Ligi (2:0) oraz w Premier League (2:1) w minionym sezonie. Arsenal ma jednak w pamięci ostatni pojedynek o Tarczę Wspólnoty między tymi drużynami – w 2023 roku wygrał po rzutach karnych, po remisie 1:1 w regulaminowym czasie gry. Z tej okazji polski, legalny bukmacher przygotował świetną promocję dla nowych graczy.

    W specjalnej ofercie od BETFAN możesz zagrać na wygraną Arsenalu po kursie 10.0 albo na wygraną Manchesteru City, również po kursie 10.0! Wystarczy założyć konto z kodem SPORTBETFAN, wpłacić dokładnie 20 zł i postawić swój pierwszy kupon za 20 zł na zwycięstwo wybranej drużyny. Jeśli Twój typ się sprawdzi, wygrana w wysokości 176 zł trafia bezpośrednio na Twoje KONTO GŁÓWNE – bez zbędnych obrotów, gotowa do natychmiastowej wypłaty!

    Autor tekstu

    Radosław Laudański

    Pasjonat piłki nożnej, szczególnie aktualnego mistrza Polski. Na futbol zagraniczny spoglądam z sympatią i ciekawością. Najbardziej lubię calcio oraz Amerykę Łacińską. Piłka mnie ciekawi, ponieważ za każdym talentem stoi inspirująca lub po prostu ciekawa historia.

    Najnowsze wpisy