Lech Poznań – Jagiellonia Białystok. H2H, bilans i historia
Lech Poznań i Jagiellonia Białystok stworzyły na przestrzeni ostatnich dekad jedną z ciekawszych rywalizacji w polskiej piłce. Pierwszy oficjalny mecz tych zespołów odbył się w 1987 roku, a od tego czasu nie brakowało wysokich zwycięstw, efektownych powrotów, spotkań o mistrzostwo Polski czy pojedynku o Superpuchar.
Historyczny bilans przemawia na korzyść Kolejorza, choć w ostatnich latach Jagiellonia wielokrotnie udowadniała, że potrafi sprawić poznaniakom ogromne problemy. Przed kolejnym starciem przy Bułgarskiej warto przypomnieć najważniejsze rozdziały tej rywalizacji. Padało w niej wyjątkowo dużo bramek – były wyniki 6:1, 5:1, 5:0, 4:2 czy pamiętny remis 3:3. 
Początki rywalizacji. Lech częściej był górą
Historia oficjalnych spotkań Lecha z Jagiellonią rozpoczęła się 26 sierpnia 1987 roku. Białostoczanie byli wówczas beniaminkiem najwyższej klasy rozgrywkowej, a w Poznaniu przegrali 0:1. Jedynego gola zdobył Henryk Miłoszewicz.
Jaga zrewanżowała się wiosną, zwyciężając w Białymstoku 1:0. Kolejne lata należały już jednak przede wszystkim do poznaniaków.
W czerwcu 1989 roku Kolejorz wygrał na Podlasiu 4:1, w kwietniu 1990 roku zwyciężył u siebie 3:0, a sezon 1992/93 przyniósł prawdziwą demonstrację siły. Lech dwukrotnie pokonał Jagiellonię aż 5:0 – najpierw w Poznaniu, a następnie w Białymstoku.
Później drogi klubów na kilka lat się rozeszły. Do ponownej rywalizacji doszło w 2001 roku. Co ciekawe, zespoły spotkały się wtedy zarówno w Pucharze Ligi, jak i na zapleczu Ekstraklasy.
Dwa razy 6:1 przy Bułgarskiej
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech rywalizacji Lecha z Jagiellonią są wysokie wyniki. Białostoczanie dwukrotnie wracali z Poznania po porażkach 1:6.
Pierwsza miała miejsce 2 maja 2008 roku. Do przerwy było jeszcze 1:1, ale po zmianie stron Kolejorz całkowicie zdominował przeciwnika. Dwie bramki zdobył Anderson Cueto, a na listę strzelców wpisali się również Marcin Zając, Rafał Murawski, Piotr Reiss oraz Jakub Wilk.
Historia niemal powtórzyła się 5 kwietnia 2014 roku. Tym razem Lech prowadził już do przerwy 3:0 i ponownie zwyciężył 6:1. Bohaterem został Łukasz Teodorczyk, który skompletował hat-tricka. Pozostałe gole zdobyli Kasper Hämäläinen, Dawid Kownacki i Gergő Lovrencsics. Jagiellonia odpowiedziała jedynie trafieniem Daniego Quintany z rzutu karnego.
Po tym spotkaniu pracę w Białymstoku stracił Piotr Stokowiec, którego zastąpił Michał Probierz. Ile bramek padnie w tym starciu? Sprawdźcie sami!
custom_types_article url=”https://betfan.pl/sg/bpn9rm8hdi” outcomeodds=”2.15″]Liczba goli: Powyżej 3.5[/custom_types_article]
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Jagiellonia potrafiła odczarować Bułgarską
Poznań przez wiele lat był dla Jagi wyjątkowo trudnym terenem. Przełamanie nastąpiło 27 października 2012 roku, gdy białostoczanie zwyciężyli 2:0 po trafieniach Michała Pazdana oraz Alexisa Norambueny.
Później Jagiellonia jeszcze kilkukrotnie wywoziła z Wielkopolski komplet punktów. W 2015 roku wygrała 3:1, w 2016 roku 2:0, a w maju 2018 roku ponownie 2:0.
Szczególnie bolesna dla poznaniaków była ta ostatnia porażka. Lech znajdował się wówczas w walce o mistrzostwo Polski, ale gole Cilliana Sheridana oraz Bartosza Kwietnia praktycznie przekreśliły jego szanse na tytuł.
Mecz o Superpuchar i pucharowy thriller
Rywalizacja obu klubów nie ograniczała się do ligi.
1 sierpnia 2010 roku Lech i Jagiellonia zagrały w Płocku o Superpuchar Polski. Poznaniacy przystępowali do spotkania jako mistrz kraju, natomiast Jaga jako zdobywca Pucharu Polski. Zwyciężyli białostoczanie 1:0, a jedyną bramkę zdobył Tomasz Frankowski. Było to dopiero drugie duże trofeum w historii Jagiellonii.
Cztery lata później zespoły stworzyły widowisko w 1/8 finału Pucharu Polski. Lech po zaledwie kilku minutach prowadził 2:0, ale Jagiellonia zdołała doprowadzić do remisu. Po 90 minutach było 2:2.
O awansie zdecydowała dogrywka. Trafienia Barry’ego Douglasa i Karola Linettego dały Kolejorzowi zwycięstwo 4:2 i miejsce w ćwierćfinale.
Jeden mecz dzielił Jagiellonię od mistrzostwa
Do najbardziej pamiętnych spotkań doszło również 4 czerwca 2017 roku. Była to ostatnia kolejka sezonu, a Jagiellonia wciąż walczyła o pierwsze mistrzostwo Polski w historii.
Lech prowadził w Białymstoku już 2:0 po golach Radosława Majewskiego i Łukasza Trałki. Gospodarze odpowiedzieli jednak w końcówce. Jacek Góralski zdobył bramkę kontaktową, a Arvydas Novikovas wyrównał na 2:2.
Jagiellonia potrzebowała jeszcze jednego trafienia, aby – przy korzystnym wyniku meczu Legii – sięgnąć po tytuł. Wynik nie uległ zmianie i białostoczanie zakończyli sezon jako wicemistrzowie Polski.
Od 5:1 Lecha do kolejnych problemów z Jagą
W marcu 2018 roku Lech ponownie rozbił rywala przy Bułgarskiej. Jagiellonia objęła prowadzenie za sprawą Novikovasa, ale później Kolejorz odpowiedział aż pięcioma trafieniami. Gole strzelili Christian Gytkjær, Emir Dilaver, Darko Jevtić, Kamil Jóźwiak i Łukasz Trałka.
W kolejnych sezonach zdarzały się jednak także bardzo wyrównane widowiska. W kwietniu 2019 roku w Białymstoku padł remis 3:3, a Jagiellonia potrafiła później dwukrotnie pokonać Lecha 2:1 oraz wygrać w Poznaniu 3:2, mimo gry przez dużą część spotkania w osłabieniu.
Bonus na Lech vs Jagiellonia
Przed nami absolutny hit Ekstraklasy! Lech Poznań zmierzy się w zaległym meczu z Jagiellonią Białystok, a Ty możesz zgarnąć nawet 264 zł! Sprawdź, jak zgarnąć 264 lub 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Zagraj po specjalnym kursie 15.0 na wygraną Jagiellonii Białystok lub po kursie 10.0 na wygraną Lecha Poznań! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu! 
Jak skorzystać z kursu 15.0 na wygraną Jagiellonii lub kursu 10.0 na wygraną Lecha Poznań?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Lecha Poznań po kursie 10.0 lub wygraną Jagiellonii Białystok po kursie 15.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli poprawnie wytypujesz, która drużyna wygra w hicie Ekstraklasy, wygrana 264 lub 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
5:0 w mistrzowskim sezonie Lecha
Jedno z najbardziej efektownych najnowszych spotkań odbyło się 14 września 2024 roku. Lech rozbił przy Bułgarskiej ówczesnego mistrza Polski aż 5:0.
Strzelanie rozpoczął Afonso Sousa, następnie trafił Dino Hotić, a po przerwie wynik podwyższali Filip Szymczak i Filip Jagiełło. Jedna z bramek była trafieniem samobójczym Jetmira Halitiego.
Był to kolejny przykład niezwykłej prawidłowości tej rywalizacji – kiedy Lech łapie odpowiedni rytm przeciwko Jagiellonii na własnym stadionie, potrafi wygrywać naprawdę wysoko.
W rewanżu w marcu 2025 roku Jagiellonia odpowiedziała zwycięstwem 2:1, natomiast w sezonie 2025/26 dwukrotnie nie udało się wyłonić zwycięzcy. W Poznaniu padł remis 2:2, a w kwietniu 2026 roku w Białymstoku po raz pierwszy od bardzo dawna spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0.
Bilans Lech – Jagiellonia. Kolejorz przed rywalem
Przed rozpoczęciem sezonu 2026/27 bilans wszystkich oficjalnych spotkań pozostawał korzystniejszy dla Lecha. Kolejorz miał na koncie 26 zwycięstw, Jagiellonia 20, natomiast 10 pojedynków zakończyło się remisami.
Jeszcze ciekawiej wygląda historia meczów rozgrywanych w Poznaniu. W samej Ekstraklasie Lech przez lata wypracował sobie wyraźną przewagę nad Jagą, choć od początku poprzedniej dekady białostoczanie zdecydowanie częściej zaczęli punktować przy Bułgarskiej.
Najnowsza historia także pokazuje, że trudno mówić o jednostronnej rywalizacji. Lech nie wygrał żadnego z trzech ostatnich spotkań z Jagiellonią, notując dwa remisy i porażkę. Z drugiej strony Kolejorz przed czwartkowym pojedynkiem pozostaje niepokonany w pięciu kolejnych domowych meczach przeciwko zespołowi z Białegostoku.
Od pierwszego skromnego 1:0 w 1987 roku, przez dwukrotne 6:1, Superpuchar dla Jagiellonii, pucharowe 4:2 po dogrywce, dramatyczne 2:2 w meczu o mistrzostwo aż po niedawne 5:0 – historia Lecha z Jagiellonią zdecydowanie nie należy do nudnych. Czwartkowy pojedynek dwóch uczestników Ligi Europy dopisze do niej kolejny rozdział.

