Lech Poznań cudem uniknął kompromitacji w meczu z Klaksvik!
Lech Poznań męczył się przy Bułgarskiej niemiłosiernie, jednak w końcowym rozrachunku wygrał 1:0 z Klaksvik w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy. Łagodnie mówiąc nie był to porywający występ mistrzów Polski. Kolejny raz bohaterem stał się Yannick Agnero, który w ostatnich tygodniach wyrasta na najlepszego piłkarza Kolejorza.
Nie da się ukryć tego, że porażka z Aarhus wywarła duży wpływ na podopiecznych Nielsa Frederiksena. Mimo zwycięstwa oczy krwawiły widząc to, co dzieje się na murawie i do samego końca trzeba było drżeć o wynik. Lechici bardzo mocno igrają z losem i wciąż muszą wznieść się na wyżyny swoich umiejętności jeśli chcą wywalczyć awans.
Trudna przeprawa Lecha
Lech Poznań przystępował do meczu z Klaksvik w minorowych nastrojach ze względu na odpadnięcie z eliminacji Ligi Mistrzów w okolicznościach, które złamały serca kibicom. Mimo kiepskiej gry w Krakowie mistrzowie Polski pokonali Wieczystą. Zdobyte trzy punkty miały wzmocnić drużynę mentalnie przed rywalizacją z rywalem z Wysp Owczych. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla Kolejorza.
Kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Bułgarskiej znów mieli powody do złości oraz irytacji. Poza pięcioma minutami w pierwszej połowie podopieczni Nielsa Frederiksena nie potrafili zagrozić bramce rywali. Szkoleniowiec po fatalnym meczu z Aarhus GF zdecydował się postawić na ten sam środek pola, co wydawało się zaskakującą decyzją. Analizując grę drugiej linii Lecha, łatwo dojść do wniosku, że Pablo Rodriguez ma problem z tym, aby tworzyć zagrożenie na pozycji defensywnego pomocnika. Kiepsko wygląda również Radosław Murawski, który zbyt wcześnie wskoczył do wyjściowej jedenastki. W poprzednim sezonie na szóstce grał Kozubal, Rodriguez na ósemce, a na dziesiątce Palma i drużyna prezentowała się w znacznie lepszy sposób.
Niels Frederiksen postanowił robić to samo, oczekując innych rezultatów. Skończyło się podobną niemocą, co w spotkaniu z Aathus i indywidualnymi błędami w prostych sytuacjach. Takie pomyłki nie przystoją mistrzom Polski. Jeszcze niedawno cała piłkarska Polska zachwycała się Lechitami, tymczasem porażka z Duńczykami okazała się ciosem mentalnym, który zabił pewność siebie zarówno wśród piłkarzy, jak i kibiców. Sporo mówiło się o problemach Lecha rok temu, tymczasem z podobnie wyglądającym do Klaksviku Breidablikiem Kolejorz potrafił wygrać 7:1. Męczarnie z drużyną z Wysp Owczych to smutny obrazek z mistrzami Polski w tle. Dwa dni temu Sparta Praga potrafiła pokonać Olympique Lyon w eliminacjach Ligi Mistrzów, a my wciąż możemy zazdrościć naszym południowym sąsiadom. Lechici całkowicie zasłużyli na gwizdy, które można było usłyszeć z trybun.
Ostatecznie udało się uniknąć kompromitacji dzięki Yannickowi Agnero, który dał zwycięstwo Lechowi zarówno z Wieczystą, jak i Klaksvikiem. Biorąc pod uwagę świetny występ Iworyjczyka przeciwko Górnikowi Zabrze, można dojść do wniosku, że wreszcie zaczął grać na miarę swojego talentu. W rewanżu Agnero zasługuje na pierwszy skład, ponieważ znajduje się w znacznie lepszej dyspozycji niż Mikael Ishak.
Yannick ✊🏻👊🏻 pic.twitter.com/tUFXjAZ0XI
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) August 6, 2026
l
Wisła Kraków – Wisła Płock: Zgarnij 176 zł na KONTO GŁÓWNE za wygraną jednej z drużyn po kursie 10.0!
Wisła Kraków wraca do Ekstraklasy po czteroletniej przerwie i już w 3. kolejce podejmuje przy Reymonta Wisłę Płock w meczu, w którym stawką będzie miejsce w czołówce tabeli. „Biała Gwiazda” po dwóch kolejkach imponuje skutecznością w ataku, a jednym z liderów ofensywy jest Marko Božić. Po stronie gości kibice liczą na skuteczność Saida Hamulicia, najgroźniejszego napastnika Nafciarzy. Historia bezpośrednich starć przemawia lekko na korzyść płocczan, co tylko dodaje pikanterii temu spotkaniu. Z tej okazji polski, legalny bukmacher przygotował świetną promocję dla nowych graczy.
W specjalnej ofercie od BETFAN możesz zagrać na wygraną jednej z drużyn (bez remisu) po kosmicznym kursie 10.0! Wystarczy założyć konto z kodem SPORTBETFAN, wpłacić dokładnie 20 zł i postawić swój pierwszy kupon za 20 zł na to, że mecz Wisła Kraków – Wisła Płock zakończy się zwycięstwem jednej z drużyn. Jeśli tak się stanie, wygrana w wysokości 176 zł trafia bezpośrednio na Twoje KONTO GŁÓWNE – bez zbędnych obrotów, gotowa do natychmiastowej wypłaty! Dodatkowo za drugą i trzecią wpłatę możesz odebrać łącznie aż do 400 zł w bonusach.
Wisła Kraków – Wisła Płock: Zgarnij 176 zł na KONTO GŁÓWNE za wygraną jednej z drużyn po kursie 10.0!
Wisła Kraków wraca do Ekstraklasy po czteroletniej przerwie i już w 3. kolejce podejmuje przy Reymonta Wisłę Płock w meczu, w którym stawką będzie miejsce w czołówce tabeli. „Biała Gwiazda” po dwóch kolejkach imponuje skutecznością w ataku, a jednym z liderów ofensywy jest Marko Božić. Po stronie gości kibice liczą na skuteczność Saida Hamulicia, najgroźniejszego napastnika Nafciarzy. Historia bezpośrednich starć przemawia lekko na korzyść płocczan, co tylko dodaje pikanterii temu spotkaniu. Z tej okazji polski, legalny bukmacher przygotował świetną promocję dla nowych graczy.
W specjalnej ofercie od BETFAN możesz zagrać na wygraną jednej z drużyn (bez remisu) po kosmicznym kursie 10.0! Wystarczy założyć konto z kodem SPORTBETFAN, wpłacić dokładnie 20 zł i postawić swój pierwszy kupon za 20 zł na to, że mecz Wisła Kraków – Wisła Płock zakończy się zwycięstwem jednej z drużyn. Jeśli tak się stanie, wygrana w wysokości 176 zł trafia bezpośrednio na Twoje KONTO GŁÓWNE – bez zbędnych obrotów, gotowa do natychmiastowej wypłaty! Dodatkowo za drugą i trzecią wpłatę możesz odebrać łącznie aż do 400 zł w bonusach.
