Lech na kolanach. Pogoń deklasuje ekipę z Poznania

Lech Poznań po zakończeniu przygody z europejskimi pucharami miał poprawić swoją dyspozycję w Ekstraklasie. Niestety idzie im coraz gorzej, a Dariusz Żuraw może zacząć mieć uzasadnione obawy o swoją posadę.

ROZBITY LECH

Strzelanina gości na Bułgarskiej rozpoczęła się już w ich pierwszej akcji, choć nie bezpośrednio z ich inicjatywy. Piłkę do własnej bramki wbił bowiem Thomas Rogne. Chwilę później mogło dojść do wyrównania, lecz świetną interwencją popisał się Dante Stipica. W 39. minucie „Portowcy” podwyższyli prowadzenie po kontataku wyprowadzonym przez kiepskie zachowanie Karlo Muhara. Akcję wykończył Sebastian Kowalczyk. Jeszcze przed przerwą strzelec drugiego gola został według arbitra sfaulowany w polu karnym, co zaowocowało przyznaniem rzutu karnego dla Pogoni. Tym razem do siatki z „jedenastki” trafił Kamil Drygas. Lech już schodząc do szatni był rozłożony na łopatki. Po zmianie stron Dariusz Żuraw dokonał roszad w składzie, które jednak niewiele dały. Wynik utrzymał się przez większość drugiej połowy, a zwieńczeniem udanego występu Pogoni był gol Tomasa Podstawskiego w 91 minucie.

POGOŃ NA PODIUM

Po pokonaniu „Kolejorza” Pogoń zdołała awansować na trzecie miejsce w tabeli ligowej. Dzielą ich dwa punkty od Rakowa i cztery od liderującej Legii. Lech natomiast plasuje się na 7. lokacie, a w najbliższej kolejce zmierzy się ze słabo dysponowaną Wisłą Kraków. Kolejna porażka może sprowadzić poznaniaków nawet na 10. miejsce.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.