Karuzela kręci się coraz szybciej. Który kandydat na selekcjonera kadry się na niej utrzyma?

Od stycznia trwa karuzela transferowa. W wielu krajach i miastach kibice rozgrzani do czerwoności dyskutują kto zmieni barwy klubowe, nad Wisłą fanów rozpala jednak, tylko jeden temat i to nie związany z piłkarzem, a… trenerem, konkretniej selekcjonerem piłkarskiej Reprezentacji Polski.

Okres świąteczny spowodował, że w wielu domach, obok atmosfery budowanej przez kolędy i reklamę pewnej marki AGD, pojawiła się nuta uczucia, jakiego zaznali Polacy w XVI wieku, gdy hucznie wybrany, podczas elekcji w Kamionce, Henryk Walezy stwierdził, po roku urzędowania, że jednak od polskiego tronu, woli ten w Paryżu. W przeciwieństwie do Francuza, za Paolo Sousą, nikt pościgu błagalnego nie wysłał, jednak niesmak pozostał. Popularny “Siwy Bajerant” mimo, że jest Portugalczykiem, zanotował wyjście w iście angielskim stylu i zdecydował się zakończyć współpracę z Lewandowskim i spółką, na rzecz brazylijskiego Flamengo.

Zwalniają? To znaczy, że będą zatrudniać! A co za tym idzie rozpoczęła się karuzela selekcjonerów chcących objąć, niemal najwyższe możliwe stanowisko w naszym kraju. Pierwsze dni upłynęły pod znakiem jednomyślności, a mianowicie Dość zagranicznych trenerów, czasu mało, potrzeba nam Polaka. Z czasem zdania te się trochę podzieliły i już nie są tak radykalne, wpływ na to mógł mieć fakt, że kilka całkiem poważnych kandydatur, zza zachodu wpłynęło. Fakt faktem, z tą poważnością można dyskutować, bo o ile takie nazwiska jak Pirlo i Cannavaro robią wrażenie, to o tyle, ich CV trenerskie już niekoniecznie. Do tego włoskiego duetu wybitnych piłkarzy, dołączyło parę nazwisk, które pojawią się regularnie i regularnie są pomijane, przykładem jest między innymi Avram Grant. Poza tymi kandydaturami, można wyróżnić jeszcze jeden typ, a mianowicie trenerów z uznaną marką, z sukcesami, jednak z bardzo słabymi ostatnimi latami, do nich należą między innymi Dick Advocaat i Cesare Prandelli, są to nazwiska znane kibicom piłkarskim na całym świecie, ale zatrudnienie ich wydaje się być bardzo ryzykowne.

Omówiliśmy już opcje zagraniczne, to teraz przejdziemy do tych, mimo wszystko, najbardziej prawdopodobnych, czyli polskich. W pierwszym okresie po wielkiej ucieczce Sousy, pojawiło się wiele nazwisk z rodzimego podwórka, teraz jednak najczęściej wspomina się o dwóch z nich, czyli o Adamie Nawałce (którego rzekomo popiera starszyzna, wśród piłkarzy reprezentacji), oraz o Marku Papszunie, który bez wątpienia jest najgorętszym trenerskim nazwiskiem w Ekstraklasie. Obaj mają swoje wady, ale i podstawy do umieszczenia ich w kręgu faworytów do objęcia kadry.

OBSTAW W BETFAN KTO ZOSTANIE NOWYM SELEKCJONEREM KADRY

Za pierwszym z nich przemawia głównie doświadczenie i sentyment. Żaden trener, nie dał Polakom tyle radości w ostatnich latach, co właśnie Nawałka i występ jego reprezentacji podczas Euro 2016, ale no właśnie od tamtej imprezy minęło już ponad 5 lat, a wiele osób zdaje się zapominać, że po tej imprezie był również Mundial w Rosji, który zakończył się totalną klapą. Dodatkowo, w czasie gdy nie był selekcjonerem sporo można było usłyszeć zakulisowych informacji, z których wynikało, że ma on sporo dziwnych, by nie napisać dziwacznych przesądów, które wielokrotnie powodowały śmiech wśród piłkarzy.

Drugi z polskich faworytów jest trenerem, o którym w ostatnich czasach mówi się najgłośniej, nie tylko z powodu reprezentacji, ale też ze względu na (najprawdopodobniej) nieudany mariaż z Legią Warszawa. Tym co może stawiać go wśród faworytów do bycia selekcjonerem są niewątpliwe sukcesy jakie osiąga w obecnym klubie, czyli Rakowie Częstochowa, ale no właśnie, w tym klubie pracuje on już od wielu lat, wszystko jest tam poukładane zgodnie z jego wizją, a proces ten na pewno nie należał do najszybszych. W roli głównego dowodzącego polskiej kadry, na pewno nie będzie miał tyle czasu, tutaj liczy się odpowiedni dobór piłkarzy i taktyki, nie ma czasu i możliwości nauki.

Każdy z kandydatów ma na pewno swoje plusy i minusy, przed nowym prezesem PZPN, Cezarym Kuleszą oraz jego doradcami stoi teraz najważniejsze dotychczasowe zadanie, czyli wybór odpowiedniej osoby, dzięki której w tym roku, w czasie zimowej chandry będziemy mogli odpalić sobie mecze Reprezentacji podczas Mundialu w Katarze.

OBSTAW W BETFAN CZY POLSKA AWANSUJE NA MUNDIAL W KATARZE

Autor: Mikołaj Długosz

ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!