Pudzianowski: mistrzem już nie będę [wywiad]

Mariusz Pudzianowski wystąpi w walce wieczoru gali KSW 61. Jego rywalem będzie Łukasz Jurkowski. – Nic nie będziemy udawać. Trzeba jednak pamiętać, że „Juras” będzie walczył w wadze ciężkiej, czyli z zawodnikiem o 20 kilogramów cięższym niż zwykle – mówi nam „Pudzian”.

Po raz pierwszy w dobie pandemii na galę KSW przyjdą kibice. Podczas gali KSW 61 na Ergo Arenie zasiądzie ok. siedem tysięcy widzów, którzy będą bacznie śledzili poczynania czołowych zawodników polskiej federacji. Ich oczy będą głównie skierowane na bohaterów walki wieczoru, czyli Mariusza Pudzianowskiego i Łukasza Jurkowskiego.,

KSW 61: Pudzian – Juras. Jak doszło do walki?

– Może już mistrzem świata w tym MMA nie będę, tak samo jak Łukasz, ale chcemy dać dobrą walkę. Wchodząc do klatki chcę zwyciężyć. Podobnie pewnie myśli „Juras” – mówi nam Pudzianowski. Zdradził nam również kulisy tego pojedynku.

Rywalem 44-latka na KSW 59 miał być Serigne Ousmane Dia, zwany częściej Bombardierem. Senegalczyk wypadł z walki w dniu jej odbycia ze względu na ostry atak wyrostka robaczkowego. Włodarze polskiej federacji szukali zastępstwa dla „Pudziana” na ostatnią chwilę. Chęć wejścia do klatki z byłym strongmanem zgłosił m.in. „Juras”, lecz o ile wtedy do starcia nie doszło, to Martin Lewandowski, współzałożyciel federacji, szybko zabrał się do pracy, by obu zawodników skonfrontować, co uda mu się już 5 czerwca na KSW 61.

KSW 61: Pudzian – Juras. Kto faworytem?

Wielokrotnie pytany o to zestawienie Jurkowski stwierdził, że nie należy doszukiwać się w nim żadnych rankingów ani większego sensu. Chodzi w nim jedynie o sprawdzenie się dwóch utytułowanych zawodników, bowiem „Juras” to pierwszy mistrz KSW, natomiast „Pudzian” pchnął federację do dużego finansowego i wizerunkowego sukcesu. Obaj zmierzają do końca swoich karier, ale nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

– Nic nie będziemy udawać. Trzeba jednak pamiętać, że „Juras” będzie walczył w wadze ciężkiej, czyli z zawodnikiem o 20 kilogramów cięższym niż zwykle – wyjaśnia Pudzianowski, który wciąż jest jedną z największych gwiazd KSW.

Mariusz Pudzianowski przejdzie do FAME MMA?

Pudzianowski niejednokrotnie w swojej karierze był kuszony przez inne organizacje MMA do przejścia. Był jednak wierny KSW, choć w swojej karierze miał jeden epizod występując za oceanem na gali Moosin: God of Martial Arts, na której również pojawił się Jurkowski. Jego temat odejścia z KSW wypłynął w ostatnich dniach. Zainteresowany pozyskaniem Pudzianowskiego rzekomo jest FAME MMA, czyli federacja organizująca pojedynki freak fight.

– Jestem już na etapie, że gdyby ktoś zaproponował mi stawkę dwukrotnie większą od tego, co obecnie dostaję, a dostaję godne pieniądze, to nie zdecydowałbym się na przejście do innej organizacji. Jestem świadomy swojego nazwiska i marki, dlatego wiem, że sporo ludzi mogłoby obejrzeć taką galę. Na rachunki i inne opłaty mi starcza. Lepszych samochodów nie potrzebuję. Jestem spełnionym sportowcem – tłumaczy „Pudzian”.

Kiedy Pudzian zakończy karierę?

Wobec tego wiele wskazuje na to, że 44-latek karierę zakończy w KSW. Nie wiadomo jeszcze, ile ta kariera potrwa. Wszystko bowiem zależy od samego zawodnika, który wciąż twierdzi, że ma siły, by dalej walczyć. – Nie zastanawiam się nad tym. Może to być ostatnia walka, ale równie dobrze mogę stoczyć jeszcze trzy pojedynki. Nie mam większych kontuzji. Wciąż bawię się tym sportem – kończy Pudzianowski.

Mariusz Pudzianowski przed KSW 61: cały wywiad

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.