Sevilla wygrywa rzutem na taśmę. Bohaterem znów El Haddadi

Sevilla nie po raz pierwszy trzymała kibiców w napięciu do ostatniego gwizdka. Niełatwe warunki narzucił im Krasnodar, lecz w doliczonym czasie gry zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

ZNÓW SIĘ POSTAWILI

Pierwsze starcie wczorajszych rywali w Hiszpanii było pełne emocji. Najpierw na dwubramkowe prowadzenie po zaledwie 20 minutach gry wyszła rosyjska drużyna, lecz Sevilla zdobyła przed przerwą kontaktową bramkę, a w drugiej odsłonie meczu odwrócili jego losy. Wczoraj co prawda bramek było nieco mniej, jak i zwrotów akcji, ale kibice również nie mogli się nudzić. Wynik spotkania już w 4. minucie otwarł Ivan Rakitić, a goście wyszli na prowadzenie. Zespół z La Ligi dominował, lecz nie potrafili przekuć kolejnych dogodnych okazji w gole. Zemściło się to w 56. minucie, kiedy to Krasnodar wyrównał po uderzeniu Wandersona. Przez kolejne minuty podopieczni Julena Lopeteguia usiłowali zdobyć drugą bramkę, lecz dobrze bronili się gospodarze.

SEVILLA POWALCZY O PIERWSZE MIEJSCE?

Gościom udało się jednak skompletować trzy punkty. Wszystko za sprawą ostatniej akcji w meczu kiedy to do siatki na wagę zwycięstwa trafił – dokładnie jak w pierwszym meczu – Munir El Haddadi. Tym samym hiszpański klub zagwarantował sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, a dwie ostatnie kolejki w grupie będą dla nich okazją do powalczenia z Chelsea o lidera.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.