Gdzie zagra Kai Havertz?

Kai Havertz 11 czerwca skończy 21 lat. Możliwe, że będzie już wtedy wiedział, do jakiego klubu trafi w letnim oknie transferowym. A może już o tym wie? Tajemnicą nie jest fakt, że utalentowanym pomocnikiem od dłuższego czasu poważnie interesuje się Bayern Monachium, który widzi w nim wielki potencjał.

HAVERTZ ROBI RÓŻNICĘ

34 mecze w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, 10 goli, osiem asyst. W poprzednim 42 spotkania, 20 bramek i siedem ostatnich podań. Choć aktualna kampania jest może nieco gorsza w jego wykonaniu od poprzedniej, to i tak robi sporą różnicę na boisku. Ale żeby był jeszcze lepszy, powinien trafić do innej drużyny. Choć kontrakt z Bayerem Leverkusen obowiązuje go do końca czerwca 2022 roku, to Havertz prawdopodobnie już latem zmieni otoczenie.

Czeka go najpewniej długa podróż, bo licząca jakieś 600 kilometrów. Zależy jaki środek transportu wybierze, by dostać się z Leverkusen do Monachium. W tamtejszym Bayernie ma zostać nowym ofensywnym pomocnikiem na lata. Zdaniem największych niemieckich mediów, Havertz jest o krok od podpisania umowy z aktualnym mistrzem Niemiec. Choć chcą go jeszcze u siebie angielscy giganci, lecz on – według „Sky Sports Germany” – podjął już stateczną decyzję odnośnie swojej przyszłości i wie, gdzie będzie kontynuował swoją karierę.

A MOŻE LIVERPOOL?

Jeśli uważacie, że to tylko plotki, sami możecie obstawić, gdzie będzie grał Havertz po letnim oknie transferowym. Zdecydowanym faworytem według naszych analityków jest Bayern. W dalszej kolejności wymieniany jest Liverpool, który również się nim interesuje, ale zdecydowanie bardziej liczy na zakontraktowanie Timo Wernera lub Jadona Sancho. 20-latek jest dla nich opcją numer trzy. Pojawiają się też w spekulacjach takie kluby jak FC Barcelona, Real Madryt czy Manchester City, ale tam go raczej nie zobaczymy.

Hansi Flick, trener Bayernu liczy na to, że ten transfer dojdzie do skutku. Nie wiadomo jednak, ile monachijczycy musieliby dokładnie zapłacić za Havertza. Transfermarkt wycenia go na 81 milionów euro i możliwe, że właśnie na podobną kwotę liczą włodarze Bayeru.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.