Jeremy Sochan zostanie zwolniony przez Spurs. Shams Charania ujawnia decyzję klubu

    Tomasz Dmytruszyński

    11 lutego 2026

    Jeremy Sochan wkrótce pożegna się z San Antonio Spurs. Jak poinformował Shams Charania, klub z Teksasu zamierza zwolnić reprezentanta Polski, a w przypadku doniesień tego insidera NBA formalne potwierdzenie jest zazwyczaj tylko kwestią czasu. To oznacza koniec trzyletniego etapu Sochana w jednej z najbardziej utytułowanych organizacji ligi.

    jeremy-sochan-nba

    22-letni skrzydłowy stanie się wolnym agentem i będzie mógł podpisać kontrakt z nowym zespołem. W kuluarach już pojawiają się pierwsze spekulacje dotyczące jego przyszłości – w grze mają być m.in. Knicks, Hornets oraz Pacers.

    Popovich na niego stawiał. Zmiana trenera zmieniła wszystko

    W pierwszych dwóch sezonach Sochan cieszył się dużym zaufaniem Gregga Popovicha. Legendarny szkoleniowiec regularnie wystawiał Polaka w pierwszej piątce, eksperymentował z nim nawet na pozycji rozgrywającego i widział w nim ważny element przebudowy Spurs. Popovich doceniał jego defensywę, wszechstronność i energię.

    Sytuacja zmieniła się po problemach zdrowotnych trenera. Gdy drużynę przejął Mitch Johnson, rola Sochana zaczęła wyraźnie maleć. Nowy sztab preferował inny profil skrzydłowych – bardziej rozciągających grę rzutem z dystansu. A właśnie nierówny rzut za trzy punkty był najczęściej wskazywany jako największa słabość Polaka.

    Dlaczego Spurs zdecydowali się na taki ruch?

    San Antonio buduje skład wokół Victora Wembanyamy i zawodników lepiej dopasowanych do ofensywnego systemu opartego na spacingu. W nowej koncepcji Sochan nie był już kluczowym elementem rotacji.

    Choć nadal pozostaje solidnym obrońcą i graczem mogącym kryć kilka pozycji, jego ograniczona skuteczność zza łuku utrudniała ustawianie go obok głównych opcji ofensywnych Spurs. W realiach współczesnej NBA brak stabilnego rzutu z dystansu często decyduje o miejscu w rotacji.

    Knicks, Hornets czy Pacers? Gdzie może trafić Sochan

    W kontekście przyszłości Sochana najczęściej wymienia się New York Knicks. Zespół z Madison Square Garden ceni fizyczność i defensywę, a Polak mógłby wnieść energię z ławki oraz elastyczność w ustawieniach.

    Opcją są również Charlotte Hornets, gdzie w młodym składzie mógłby liczyć na większe minuty i odbudowę pozycji w lidze. Z kolei Indiana Pacers to kierunek dla zawodnika, który chce walczyć o minuty w drużynie grającej szybki, ofensywny basket, ale potrzebującej wsparcia w obronie.

    2

    Gdzie zagra Sochan?

    Nowy rozdział w karierze reprezentanta Polski

    Choć formalny komunikat Spurs jeszcze nie padł, decyzja wydaje się przesądzona. Dla Jeremy’ego Sochana to moment przełomowy – może trafić do systemu, który lepiej wykorzysta jego atuty i pozwoli mu wrócić do roli, jaką miał u Popovicha.

    Jedno jest pewne: rynek wolnych agentów w NBA właśnie zyskał młodego, wszechstronnego skrzydłowego z doświadczeniem w pierwszej piątce. A to oznacza, że o przyszłość Polaka w lidze nie trzeba się martwić.

    Autor tekstu

    Tomasz Dmytruszyński

    Ogromny fan piłki angielskiej i niespełniony koszykarz. W Premier League od 2015 roku sympatyzuje z West Hamem, a w NBA od zawsze za Houston Rockets. W sporcie poza piłką nożną i koszykówką jestem na bieżąco także z KSW, UFC, F1 oraz należę do nielicznego w Posce grona fanów NFL. Na sport.befan.pl piszę od początku istnienia portalu.

    Najnowsze wpisy