Jak poradzi sobie Lech i Jagiellonia w Lidze Europy? Przewidywana liczba punktów

    Patryk Śliwiński

    16 września 2026

    Lech Poznań i Jagiellonia Białystok po raz pierwszy będą jednocześnie reprezentować Polskę w fazie ligowej  Ligi Europy. Kolejorz wywalczył awans efektownym rozbiciem mistrza Szwajcarii, FC Thun (7:0 i 2:2), a Jaga przeszła przez kwalifikacje bezbłędnie, eliminując po drodze Rangers FC oraz gruzińską Iberię 1999 Tbilisi. Obie ekipy trafiły do trzeciego koszyka, co dało im mieszankę europejskich gigantów, solidnej środkowej półki i realnie osiągalnych rywali.

    Lech

    Faza ligowa rusza 16-17 września i potrwa do 28 stycznia 2027 roku. Poniżej kompletna prognoza punktowa na wszystkie 16 spotkań obu polskich klubów – mecz po meczu, z krótkim uzasadnieniem każdego wyniku oraz odpowiedzią na pytanie, czy taki dorobek wystarczy na awans do fazy pucharowej.

    Lech Poznań – prognoza punktowa na Ligę Europy

    Kolejorz trafił na najtrudniejszy zestaw w polskim wydaniu losowania – Bayer Leverkusen i Benfica to kluby klasy europejskiej czołówki, a do tego dochodzą aż dwa mecze z angielskimi zespołami. Kolejorz dobrze zaczął sezon w Ekstraklasie, a więc forma i pewność siebie są więc po stronie Lecha.

    Crystal Palace (wyjazd) – 0 pkt

    Otwarcie kampanii na Selhurst Park to zderzenie z aktualnym triumfatorem Ligi Konferencji – pierwszego trofeum w historii klubu. Anglicy pokazali w derbach z Fulham (3:2 po odrabianiu strat) sporo jakości ofensywnej, choć i oni potrafią gubić punkty. Wyjazdowy debiut przeciwko drużynie tej klasy to zadanie na styk – bez wstydu, ale bez oczek.

    Lech Bayer Leverkusen (dom) – 1 pkt

    Nominalnie najmocniejszy rywal grupy – bukmacherzy typują Leverkusen zaraz za Juventusem i Milanem jako faworyta całej Ligi Europy. Niemcy zaliczyli jednak wpadkę na inaugurację Bundesligi, przegrywając 2:3 z Elversberg, co pokazuje, że drużyna wciąż szuka rytmu. Enea Stadion w komplecie i dobra forma Lecha dają realne szanse na podział punktów.

    Lech Sunderland (dom) – 1 pkt

    Beniaminek Premier League, ale już zadomowiony na najwyższym poziomie – bilans 1-0-1 po dwóch kolejkach i zwycięstwo 1:0 z Fulham pokazują solidne fundamenty budowane przez Régisa Le Brisa. U siebie Lech powinien być w stanie postawić się drużynie, która wciąż dociera się w nowych warunkach ligowych.

    Benfica Lech (wyjazd) – 0 pkt

    Wyjazd do Lizbony to najtrudniejszy punkt jesiennego kalendarza. „Orły” mimo kompletu punktów w lidze portugalskiej (2-1-0, 5. miejsce) potrafiły się namęczyć nawet z Estoril, ale przy Estádio da Luz i przewadze kadrowej to zdecydowany faworyt starcia – warto śledzić występy Jakuba Kamińskiego w tym meczu.

    Royale Union Lech (wyjazd) – 1 pkt

    Union Saint-Gilloise to obecnie liderzy Jupiler Pro League, co pokazuje skalę wyzwania na wyjeździe. Belgowie mają jednak swój styl gry, do którego doświadczony europejski zespół, jakim jest Lech, potrafi się dostosować – remis byłby bardzo dobrym wynikiem i realnym scenariuszem.

    Lech Ferencvaros (dom) – 3 pkt

    Mistrz Węgier przyjeżdża do Poznania w grudniu jako rywal z niższej europejskiej półki niż poprzednicy w tabeli. To mecz, w którym Kolejorz powinien dyktować warunki gry na swoim stadionie i sięgnąć po komplet punktów.

    Lech Torreense (dom) – 3 pkt

    Beniaminek portugalskiej ekstraklasy, który do elity wrócił dopiero po 34 latach przerwy – i to jako drugoligowiec triumfujący w Pucharze Portugalii. U siebie Lech powinien poradzić sobie bez większych problemów z zdecydowanie mniej doświadczonym rywalem.

    Lech OFI Crete (wyjazd) – 3 pkt

    Ostatnia kolejka to wyjazd na Kretę do zdobywców Pucharu Grecji – pierwszego od 39 lat trofeum w historii klubu. Mimo sympatycznej historii OFI to zdecydowanie najsłabszy rywal w grupie Lecha, więc nawet na wyjeździe warto celować w komplet punktów.

    Suma dla Lecha po ośmiu kolejkach to 12 punktów – dorobek zbudowany na trzech pewnych zwycięstwach z teoretycznie słabszymi rywalami oraz punktach wyrwanych w starciach z europejską czołówką.

    Jagiellonia Białystok – prognoza punktowa na Ligę Europy

    Debiut Jagi w fazie ligowej Ligi Europy zapowiada się równie emocjonująco. Drużyna Adriana Siemieńca wjeżdża do rozgrywek w znakomitej dyspozycji europejskiej – w kwalifikacjach ograła najpierw Rangers FC (2:1 i 1:1), a później rozjechała Iberię 1999 Tbilisi (4:0 i 2:1), co dało bilans bramkowy 9:3 w czterech meczach. To najlepsza możliwa wizytówka przed startem najtrudniejszej części sezonu.

    Olympiakos Jaga (wyjazd) – 1 pkt

    Trudne otwarcie na wyjeździe w Pireusie przeciwko jednemu z najbardziej doświadczonych klubów greckiej piłki. Przy tak wymagającym rywalu i gorącej atmosferze na Karaiskakis Stadium punkt za remis byłby świetnym prognostykiem na resztę kampanii.

    Jaga Ararat-Armenia (dom) – 3 pkt

    Rywal z najniższego koszyka i zdecydowanie najmniej znany zespół w grupie Białostoczan. U siebie, przed własną publicznością, Jagiellonia powinna być w stanie kontrolować to spotkanie od początku do końca i zgarnąć komplet punktów.

    Jaga Anderlecht (dom) – 1 pkt

    Belgowie wchodzą w mecz w świetnej formie – 10 punktów w sześciu kolejkach, 7. miejsce w lidze i seria ośmiu spotkań u siebie bez porażki. To jednak mecz na Podlasiu, gdzie Jaga potrafi być bardzo nieprzyjemnym rywalem dla gości – remis to realistyczny i satysfakcjonujący scenariusz.

    Levski Jaga (wyjazd) – 3 pkt

    Bułgarski Lewski Sofia to kolejny rywal z niższej europejskiej półki, podobnie jak Ararat-Armenia wylosowany z ostatniego koszyka. Na wyjeździe do Sofii Jagiellonia powinna być zdecydowanym faworytem i realnie celować w trzy punkty.

    Sunderland Jaga (wyjazd) – 0 pkt

    Wyjazd na Stadium of Light przeciwko solidnej drużynie Premier League to jeden z trudniejszych testów jesieni. Sunderland gra pewnie na własnym terenie, więc brak punktów w tym starciu nie powinien dziwić – klasa angielskiej ligi robi swoje.

    Jaga Crystal Palace (dom) – 1 pkt

    Do Białegostoku przyjeżdża aktualny triumfator Ligi Konferencji – pierwszego europejskiego trofeum w historii klubu. Punkt wyrwany posiadaczowi pucharu we własnym domu byłby jednym z najlepszych wyników jesieni i w pełni realnym scenariuszem przy dobrej dyspozycji Jagi.

    Jaga Lyon (dom) – 0 pkt

    Olympique to najbardziej doświadczony europejsko rywal w grupie Jagiellonii – francuski klub, który w ostatnich meczach Ligi Europy nie przegrywał niemal wcale. Nawet na własnym stadionie to zadanie ponad siły, ale samo zmierzenie się z klubem tej rangi to duże wydarzenie dla kibiców w Białymstoku.

    Victoria Jaga (wyjazd) – 3 pkt

    Ostatnia kolejka to wyjazd do Pilzna, gdzie czeski klub z bogatym doświadczeniem europejskim, ale bez aktualnie imponującej formy, powinien być w zasięgu Jagiellonii. Zamknięcie fazy ligowej kompletem punktów byłoby świetnym akcentem na koniec jesieni.

    Suma dla Jagiellonii po ośmiu kolejkach to również 12 punktów – rozłożone niemal identycznie jak u Lecha, z trzema pewnymi zwycięstwami nad słabszymi rywalami i punktami wyrwanymi mocniejszym przeciwnikom.

    Promocja bukmacherska na 16.09

    Kurs 10.0 na gola Jagiellonii

    Jak skorzystać z kursu 10.0 na gola Jagiellonii z Olympiakosem?

    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na gola Jagiellonii Białystok w starciu z Olympiakosem po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
    4. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli Jagiellonia przeciwko Olympiakosowi zdobędzie minimum jednego gola, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Czy 12 punktów wystarczy na awans?

    W poprzedniej edycji Ligi Europy do gry w barażach o 1/8 finału (miejsca 9-24) wystarczało zwykle 9-10 punktów, natomiast dorobek rzędu 12-13 oczek uznawany był za relatywnie bezpieczny pułap dający realne szanse na bezpośredni awans do najlepszej ósemki. Przy takim scenariuszu zarówno Lech, jak i Jagiellonia powinny bez większego stresu zapewnić sobie grę w fazie pucharowej, a przy odrobinie szczęścia w wynikach innych spotkań – powalczyć nawet o ominięcie barażowego dwumeczu. To oczywiście prognoza, nie wyrok – system szwajcarski potrafi zaskakiwać do samego końca, ale same założenia dają polskim kibicom solidne powody do optymizmu przed jesienią pełną europejskich emocji.

    Autor tekstu

    Patryk Śliwiński

    Piłką nożną interesuję się od ósmego roku życia. Ze względu na część życia spędzoną we Włoszech, wierny kibic włoskiego calcio. Poza piłką nożną, pasjonat Formuły 1. W kręgu zainteresowań sportowych są też tenis, siatkówka, skoki narciarskie i lekkoatletyka. W przeszłości redaktor HalaMadrid.pl i Goal.pl. Kiedy nie śledzę informacji ze świata sportu, gram w piłkę albo podróżuję. Moje wywiady ze sportowcami i ekspertami sportowymi znajdziesz na Futbolnews.pl.

    Najnowsze wpisy