Hurkacz w finale w Metz! Świątek gorsza od Sakkari

Trwający tydzień jest rewelacyjny dla polskiego tenisa. Hubert Hurkacz i Iga Świątek grali dzisiaj swoje mecze półfinałowe w prestiżowych turniejach. Hubi pokonał Gojowczyka i awansował do finału w Metz, natomiast Iga musiała uznać wyższość Marii Sakkari. 

Hubert Hurkacz lepszy od Gojowczyka! Jutro zagra w finale turnieju w Metz

Mamy to! Hubert Hurkacz ograł w półfinale Petera Gojowczyka i już w niedzielę zagra w finale turnieju ATP 250 w Metz. Hubi do turnieju przystępował rozstawiony z numerem 1. Liczyliśmy na dobry turniej w wykonaniu Polaka i się nie rozczarowaliśmy.

Początek spotkania z Gojowczykiem był bardzo nerwowy. Niemiec w dwóch pierwszych gemach serwisowych miał okazje na przełamanie. Polak jednak bardzo dobrze bronił się własnym serwisem i ostatecznie wychodził szczęśliwie z opresji. Kluczowym momentem w pierwszej partii okazał się 10. gem, kiedy to Hurkacz był w stanie zagrozić Gojowczykowi przy jego własnym serwisie. Polak dostał szansę w postaci jednego break pointa, będącego jednocześnie piłką setową i perfekcyjnie ją wykorzystał.

Drugi set rozpoczął się fatalnie dla wrocławianina. Już w pierwszym gemie Hubert stracił własne podanie. Dopiero w ósmym gemie Polak zdołał doprowadzić do wyrównania. Kolejne gemy wygrywali serwujący i ostatecznie o losach drugiej partii musiał rozstrzygnąć tie-break rozgrywany do siedmiu punktów. W nim zdecydowanie lepszy okazał się Hubert Hurkacz, przypieczętowując tym samym triumf do finału prestiżowego turnieju w Metz.

Hubert Hurkacz – Peter Gojowczyk 6:4, 7:6 (4) 

Już w niedzielę Hubert Hurkacz zagra w finale turnieju w Metz. Jego przeciwnikiem będzie Gael Monflis albo Pablo Carreno-Busta.

Maria Sakkari lepsza od Igi Świątek

Po wspaniałych wieściach z Metz, czas na trochę gorsze z Ostrawy, gdzie rozgrywany jest turniej WTA 500. Iga Świątek w półfinale zmierzyła się z Marią Sakkari, która jest w wyśmienitej formie. Od początku było wiadomo, że będzie to piekielnie trudny mecz dla Polki. Niestety, Świątek musiała uznać wyższość Greczynki, chociaż w drugim secie walczyła jak lwica i koniecznie starała się odwrócić losy spotkania. Iga przegrywała już 2:4, żeby po trzech gemach wyjść na prowadzenie 5:4. Niestety, to nie wystarczyło i Maria Sakkari ostatecznie wygrała drugą partię 7:5, a tym samym całe spotkanie. Szkoda, jednak nie ma sensu tego rozstrząsać. Trzeba iść naprzód, ponieważ Polka od przyszłego tygodnia będzie najwyżej w swojej karierze w rankingu WTA.

Iga Świątek – Maria Sakkari 4:6, 5:7

Zostaw komentarz

kod-sport-betfan