Hurkacz przegrał z Evansem i odpadł z turnieju w Monte Carlo

Po zwycięstwie w turnieju w Miami Hubert Hurkacz przeniósł się do Monte Carlo, żeby rozegrać kolejny z turniejów z cyklu ATP Masters 1000. Tym razem jest to turniej na kortach ziemnych. 

  • Trudny powrót Hurkacza na korty ziemne 
  • Porażka z Evansem 
  • Faworyci nie zawodzą 

Hubert Hurkacz – Thomas Fabbiano (6:3, 3:6, 6:3)

Hubert Hurkacz rozegrał swój ostatni mecz na popularnej „mączce” pierwszy raz od września poprzedniego roku. Wtedy przegrał swój mecz w 1. rundzie French Open z Tennysem Sandgrenem w pięciu setach. Pierwszy mecz po przerwie rozgrywany na tej nawierzchni był jednak zupełnie inny. Hubert w losowaniu trafił na kwalifikanta Thomasa Fabbiano. Włoch jest obecnie dopiero 171. w światowym rankingu ATP, jednak na kortach ceglanych zawsze był groźny. I tak było też tym razem. To nie był spacerek do kolejnej rundy dla Hubiego, choć Polak pierwszego seta wygrał dość gładko 6:3. W drugiej partii zaczęły się problemy. Fabbiano przełamał Hurkacza już w 2. gemie i nie oddał prowadzenia do końca seta. Decydujący set Polak rozpoczął bardzo nerwowo i w 3. gemie oddał swój serwis. Sytuacja była już wtedy bardzo ciężka. Na szczęście Hubi wziął się w garść i w następnym gemie głównie poprzez kapitalny return wyrównał stan seta. Na tym emocje się nie skończyły. Fabbiano przy stanie 3-3 miał 3 break pointy. Hubert kapitalnie serwował, grał agresywnie i zdołał się obronić. Był to kluczowy moment w meczu, ponieważ następne dwa gemy padły łupem Polaka, a tym samym całe spotkanie.

Hubert Hurkacz – Daniel Evans (4:6, 1:6)

W 2. rundzie turnieju w Monte Carlo Huberta Hurkacza czekało już znacznie cięższe zadanie. Daniel Evans, z którym się mierzył, jest obecnie sklasyfikowany na 33. miejscu w rankingu i gra bardzo solidnie. Spotkanie było bardzo wyrównane aż do 9. gema, w którym Evans miał pierwsze break pointy w meczu przy serwisie Polaka. Hubi nie zdołał obronić drugiego breaka i Brytyjczyk wyszedł na prowadzenie w gemach 5:4. Od tego momentu nastąpiło kompletne załamanie gry Polaka. Hurkacz popełniał masę niewymuszonych błędów i ciężko poruszał się po korcie. Był spóźniony praktycznie do każdej piłki. Nie wiadomo, czy było to spowodowane po prostu słabszą dyspozycją dnia, czy też jakimś mikro urazem (oby nie!). Polak gładko przegrał drugiego seta, zdobywając tylko jednego gema. Na tym kończy się występ Huberta Hurkacza na turnieju ATP Masters w Monte Carlo. Miejmy nadzieję, że kolejne występy na kortach ziemnych będą lepsze i bardziej emocjonujące w wykonaniu wrocławianina.

Nadal i Djoković w 3. rundzie

Rafael Nadal i Novak Djoković są postrzegani jako dwójka głównych faworytów do wygrania turnieju w Monte Carlo. Jak dotąd obaj zawodnicy gładko wygrali swoje mecze w 2. rundzie i zameldowali się w kolejnej. Nadal zagra w 1/8 finału z Grigorem Dimitrowem. Będzie to poważny sprawdzian dla Hiszpana, ponieważ Bułgar jest ostatnio w całkiem przyzwoitej formie. Novak Djoković zagra natomiast z pogromcą Huberta Hurkacza – Brytyjczykiem Danielem Evansem.

Mecze 2. rundy w wykonaniu faworytów:
Novak Djoković – Jannik Sinner 6:4, 6:2
Rafael Nadal – Federico Delbonis 6:1, 6:2

Turniej ATP Masters 1000 Monte Carlo to pierwsze zawody w sezonie z cyklu Masters na kortach ziemnych. Mecze rozgrywane na korcie centralnym można oglądać na sportowych antenach Polsatu, natomiast wszystkie spotkania można obstawiać na stronie BETFAN.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.