Hurkacz w 4. rundzie Wimbledonu

Hubert Hurkacz ograł Alexandra Bublik 3:0 w setach i awansował do 4. rundy Wimbledonu. Niestety, ta sztuka nie udała się Magdzie Linette, która przegrała po zaciętym boju z Paulą Badosą.

Hubert Hurkacz – Alexander Bublik 6:3, 6:4, 6:2

Kolejny kapitalny mecz Huberta w tegorocznym Wimbledonie! Przed startem turnieju martwiliśmy się o formę Polaka, ponieważ do wielkoszlemowego turnieju przystępował z serią sześciu porażek z rzędu. Jak się okazało nie miało to kompletnie znaczenia i Hubi od początku turnieju prezentował swój najlepszy tenis na nawierzchni trawiastej.

Początek meczu z Bublikiem był bardzo wyrównany. Pierwsze 5 gemów zostało wygranych przez serwujących, a w szóstym przy stanie 15:40 i dwóch break-pointach dla Polaka mecz został przerwany z powodu opadów deszczu. Czekaliśmy z niecierpliwością ponad godzinę na wznowienie spotkania i na przełamanie Bublika przez Huberta. Nie zawiedliśmy się. Od razu po wznowieniu meczu Kazach został przełamany, a Polak pewnie doprowadził seta do końca, wygrywając własne podania.

Drugi i trzeci set to praktycznie ten sam, identyczny scenariusz jak pierwszy. Wygrana Hubiego przy serwisie przeciwnika w środku seta i pewne utrzymywanie własnego podania. W przypadku drugiego seta przełamanie nastąpiło w 5. gemie, natomiast w trzecim miało to miejsce w 5. i 7. gemie tej partii. Podsumowując, Hubert Hurkacz rozegrał kolejne kapitalne zawody i zakończył mecz, wygrywając w trzech setach. Z taką formą Polak może walczyć na Wimbledonie o najwyższe cele. W kolejnym meczu Hubert zagra z lepszym z pary Marin Cilić – Daniił Miedwiediew.

Magda Linette dzielnie walczyła, ale to Paula Badosa okazała się lepsza

W tym samym czasie co Hubert Hurkacz, swój mecz rozgrywała także Magda Linette. Polce w 3. rundzie przyszło zmierzyć się z bardzo utalentowaną Paulą Badosą. Podobnie jak w spotkaniu z udziałem Hubiego, tutaj także mieliśmy przerwę w pierwszym secie ze względu na opady deszczu przy stanie 4:2 dla Badosy. Jak się okazało przerwa zupełnie odmieniła grę Polki ostatecznie to Magda wygrała pierwszą partię 7:5.

Po pierwszym secie wydawało się, że wszystko zmierza w dobrą stronę i Linette może pokusić się o awans do drugiego tygodnia rozgrywek. Niestety, tak się jednak nie stało. Badosa szybko przełamała Polkę w drugim secie i odskoczyła na 3:0 w gemach. Magdzie nie udało się odrobić już tych strat.

Trzeci set to zacięta i heroiczna walka obu pań. Mnóstwo równowag, obronionych break-pointów, emocji. Taki tenis z pewnością chcemy oglądać. Niestety, to Paula Badosa wyszła zwycięsko z tego morderczego boju. Szkoda, że Magdzie nie udało się pokonać Hiszpanki, jednak występ Polki na Wimbledonie należy oceniać jak najbardziej pozytywnie.

Magda Linette – Paula Badosa 7:5, 2:6, 4:6 

Mecze 4. rundy Wimbledonu w grze pojedynczej zostaną rozegrane już w najbliższy poniedziałek 5 lipca. 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.