Hiszpania przed kluczowym meczem. Stawka jest ogromna

    Gabriel Stach

    29 września 2026

    Reprezentacja Hiszpanii po raz pierwszy od zdobycia mistrzostwa świata zaprezentuje się przed własną publicznością. We wtorkowy wieczór La Roja podejmie Chorwację na Estadio Ramón Sánchez-Pizjuán w Sewilli w drugiej kolejce Ligi Narodów UEFA.

    Hiszpania

    Oba zespoły rozpoczęły rywalizację w grupie A3 od zwycięstw. Hiszpanie po znakomitym widowisku pokonali na Wembley Anglię 3:2, natomiast Chorwaci wywieźli trzy punkty z Pragi po zwycięstwie 2:1 nad Czechami. Szczególną uwagę ponownie przyciągną Lamine Yamal oraz Luka Modrić. Pierwszy potwierdza status jednej z największych gwiazd światowego futbolu, drugi mimo 41 lat nadal pozostaje niezwykle ważną postacią swojej reprezentacji.

    Mistrzowie świata wracają do domu

    Trudno obecnie wskazać reprezentację, która miałaby więcej argumentów niż Hiszpania. La Roja najpierw zdobyła mistrzostwo Europy, a latem dołożyła do tego mistrzostwo świata 2026, pokonując w finale Argentynę 1:0.

    Pierwszy występ po mundialu pokazał, że zespół Luisa de la Fuente nie zamierza zwalniać.

    Hiszpania wygrała w sobotę na Wembley z Anglią 3:2, chociaż sytuacja mistrzów świata długo była daleka od komfortowej. Lamine Yamal potrzebował niespełna dwóch minut, aby otworzyć wynik i zdobyć swoją ósmą bramkę w seniorskiej reprezentacji. Jeszcze przed przerwą Anthony Gordon oraz Harry Kane odwrócili jednak rezultat.

    Kluczowy moment nastąpił po zmianie stron. Kane w 55. minucie nie wykorzystał rzutu karnego, trafiając w poprzeczkę. Chwilę później De la Fuente wprowadził Alexa Baenę i Mikela Oyarzabala.

    Obaj rezerwowi całkowicie zmienili spotkanie. Baena wyrównał w 60. minucie, a następnie asystował przy zwycięskiej bramce Oyarzabala w 74. minucie.

    To pokaz siły obecnej Hiszpanii. De la Fuente dysponuje nie tylko kapitalną podstawową jedenastką, ale również zawodnikami z ławki, którzy mogą błyskawicznie zmienić przebieg meczu.

    Hiszpania nie przegrywa. Kapitalna seria La Roja

    Skala obecnej dominacji robi jeszcze większe wrażenie, gdy spojrzymy na dłuższy okres.

    Hiszpania nie przegrała meczu międzynarodowego w regulaminowym czasie od marca 2024 roku, kiedy uległa Kolumbii 0:1 w spotkaniu towarzyskim. Na porażkę w meczu o punkty trzeba cofnąć się jeszcze dalej – do marca 2023 roku i spotkania ze Szkocją.

    La Roja przystępuje ponadto do wtorkowego meczu po sześciu kolejnych zwycięstwach.

    Przeciwko Chorwacji historia również stoi po stronie gospodarzy. Hiszpanie wygrali siedem z dziesięciu oficjalnych spotkań z tym przeciwnikiem, a trzy ostatnie bezpośrednie pojedynki kończyły się ich zwycięstwami.

    Chorwacja ostatni raz pokonała La Roja w listopadzie 2018 roku, wygrywając 3:2 w Lidze Narodów. Jeszcze bardziej wymowny jest bilans spotkań rozgrywanych w Hiszpanii. Chorwaci odnieśli tam tylko jedno zwycięstwo – 2:0 w meczu towarzyskim w marcu 1994 roku. Kto zatem wygra? Przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Zwycięstwo: Hiszpania
    Kurs 1.20
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Bilić wrócił i od razu wygrał

    Chorwacja przyjeżdża jednak do Sewilli w dobrych nastrojach.

    Po mistrzostwach świata z reprezentacją pożegnał się Zlatko Dalić, którego kontrakt wygasł po odpadnięciu Chorwatów w 1/16 finału mundialu. Jego następcą został Slaven Bilić, wracający na stanowisko selekcjonera po 14 latach. Poprzednio prowadził kadrę w latach 2006–2012.

    Drugą kadencję rozpoczął zwycięstwem.

    Chorwacja pokonała w sobotę Czechy 2:1 w Pradze. Bohaterem pierwszych minut drugiej połowy został człowiek, dla którego czas najwyraźniej przestał mieć znaczenie.

    Luka Modrić, który we wrześniu skończył 41 lat, otworzył wynik.

    Czesi szybko odpowiedzieli za sprawą Adama Karabeca, ale decydujące trafienie należało do Marco Pašalicia. Dla chorwackiego zawodnika była to dopiero druga bramka w reprezentacji i pierwsza od ponad dwóch lat.

    Yamal kontra doświadczenie Chorwatów

    Hiszpania prawdopodobnie ponownie oprze sporą część ofensywy na Yamalu. Skrzydłowy Barcelony błyskawicznie zaznaczył swoją obecność na Wembley i powinien zachować miejsce na prawej stronie ataku.

    De la Fuente może jednak dokonać kilku zmian.

    Baena oraz Oyarzabal mocno zapracowali na pierwszy skład po tym, jak odmienili losy spotkania z Anglią. Pierwszy może zastąpić Nico Williamsa, natomiast Oyarzabal jest kandydatem do przejęcia miejsca Ferrana Torresa na środku ataku.

    Do jedenastki może również wejść Pedri, który bardzo dobrze zaprezentował się po wejściu z ławki na Wembley. W takim wariancie stworzyłby środek pola z Rodrim.

    Problemem pozostają natomiast absencje. Joan Garcia oraz Pedro Porro wycofali się ze zgrupowania jeszcze przed spotkaniem z Anglią. Eric Garcia również opuścił reprezentację z powodu problemu z kolanem, którego doznał podczas rozgrzewki przed meczem na Wembley. W jego miejsce powołano Robina Le Normanda.

    Chorwacja również z problemami kadrowymi

    Bilić nie może skorzystać z Josipa Juranovicia oraz Martina Erlicia. Ich absencje doprowadziły do dodatkowych powołań dla Lovro Majera, Marina Pongracicia i Kristijana Jakicia.

    Selekcjoner może również wynagrodzić Marco Pašalicia za zwycięską bramkę w Pradze miejscem w podstawowym składzie.

    Największe doświadczenie pozostaje jednak w środku pola. Modrić i Mateo Kovacić mają zapewnić Chorwacji możliwość wychodzenia spod wysokiego pressingu Hiszpanów. To może być jeden z najważniejszych elementów całego spotkania.

    Jeżeli goście dadzą się zamknąć przed własnym polem karnym, przewaga techniczna Hiszpanii może szybko stać się przytłaczająca. Jeśli jednak Modrić i Kovacić będą regularnie przełamywali pierwszą linię nacisku gospodarzy, Chorwaci mogą znaleźć przestrzeń za wysoko ustawioną drugą linią La Roja.

    Hiszpania zagra u siebie

    Wtorkowe spotkanie będzie miało dla Hiszpanów również wymiar symboliczny. To pierwszy występ przed własną publicznością od zdobycia mistrzostwa świata.

    Estadio Ramón Sánchez-Pizjuán ma więc być miejscem celebracji, ale trzy punkty pozostają najważniejsze. Oba zespoły mają po pierwszej kolejce komplet punktów, dlatego zwycięzca zrobi ważny krok w kierunku objęcia kontroli nad grupą A3.

    Hiszpania pozostaje faworytem. Nie tylko ze względu na przewagę własnego boiska. Sześć kolejnych zwycięstw, ponad dwa lata bez porażki w regulaminowym czasie oraz siedem wygranych w dziesięciu oficjalnych starciach z Chorwacją pokazują skalę zadania stojącego przed zespołem Bilicia.

    Chorwaci mają jednak Modricia, ogromne doświadczenie i świeżą energię po zmianie selekcjonera. Jeżeli mają przerwać kapitalną serię mistrzów świata, Sewilla byłaby idealnym miejscem.

    Przewidywane składy

    Hiszpania:

    Unai Simon – Marc Pubill, Pau Cubarsi, Aymeric Laporte, Marc Cucurella – Rodri, Pedri – Lamine Yamal, Dani Olmo, Alex Baena – Mikel Oyarzabal.

    Chorwacja:

    Dominik Livaković – Josip Stanišić, Luka Vušković, Joško Gvardiol, Ivan Perišić – Luka Modrić, Mateo Kovacić – Luka Sučić, Petar Sučić, Mario Pašalić – Ante Budimir.

    Początek spotkania Hiszpania – Chorwacja we wtorek, 29 września o godzinie 20:45 czasu polskiego na Estadio Ramón Sánchez-Pizjuán w Sewilli.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy