Historyczny sezon polskich klubów w Europie

    Gabriel Stach

    11 grudnia 2025

    Złota jesień polskich klubów może przerodzić się w historyczną wiosnę. Cztery zespoły PKO Ekstraklasy rywalizują w fazie ligowej Ligi Konferencji Europy, a trzy z nich mają realną szansę na grę w fazie pucharowej.

    Polsk

    Jagiellonia i Raków już zapewniły sobie awans, Lech jest o krok, a nawet walcząca z kryzysem Legia wciąż pozostaje w grze. To sezon, jakiego polski futbol klubowy jeszcze nie widział.

    Historyczny sezon polskiej piłki klubowej

    Sezon 2025/26 już teraz jest uznawany za przełomowy z perspektywy polskiego futbolu. Po raz pierwszy w historii cztery drużyny PKO Ekstraklasy – Jagiellonia, Lech, Legia i Raków – znalazły się w fazie ligowej europejskich pucharów. To nie tylko symbol rozwoju rodzimej piłki, ale również szansa na kolejne rekordowe osiągnięcia.

    Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa zapewniły już sobie awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji Europy, potwierdzając swoją stabilność i konsekwencję w grze przeciwko europejskim rywalom. Lech Poznań może dołączyć do tego grona już po czwartkowym spotkaniu z Mainz. Gdyby „Kolejorz” również awansował, byłby to pierwszy przypadek w historii, by aż trzy polskie drużyny zagrały w wiosennej części rozgrywek UEFA. Czy Lech wygra i awansuje? Obstaw swój zakład już dziś!

    Betfan logo
    Zwycięstwo Lecha
    Kurs 2.80
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    BETFAN oferta powitalna + freebet

    Co ważne, nawet pogrążona w kryzysie Legia Warszawa ma jeszcze matematyczne szanse, by przebić się do 1/16 finału. Choć forma stołecznego klubu jest najgorsza od dekad, pozostałe dwie kolejki wciąż mogą odmienić sytuację.

    Rekordowe premie. Polskie kluby zarabiają miliony

    Awans do fazy ligowej Ligi Konferencji to dla każdego klubu aż 3,17 mln euro. To dopiero początek, bo każda wygrana oznacza 400 tys. euro, a remis – 133 tys. euro. Raków i Jagiellonia, które wygrały po dwa mecze i dwa zremisowały, mają już z samych rezultatów ponad milion euro premii.

    Zestawiając to z przewidywaną wypłatą wynikającą z końcowego miejsca w tabeli, najstabilniej punktujące drużyny – Raków i Jagiellonia – mogą liczyć nawet na około 4,8 mln euro, Lech na 4,5 mln, a Legia – 4,3 mln. Łącznie daje to około 18,4 mln euro wpływów tylko z fazy ligowej.

    Wciąż jednak przepaść finansowa między pucharami jest ogromna. Sama nagroda za udział w fazie zasadniczej Champions League to 18,62 mln euro, a więc więcej niż suma wszystkich wpływów czterech polskich klubów w Lidze Konferencji.

    To zresztą powód, dla którego Polska wyżej stoi w rankingu sportowym niż finansowym – UEFA inaczej wycenia punkty w zależności od rozgrywek. Przykładowo remis w Lidze Mistrzów to 700 tys. euro, czyli prawie dwa razy więcej niż… zwycięstwo w LK.

    Od 8 do 14 grudnia trwa specjalny ranking dla nowych graczy BETFAN! Do wygrania między innymi iPhone 17 PRO, czy PS5 PRO. Co najważniejsze, ranking łączy się z ofertą powitalną BETFAN oraz innymi akcjami dla nowych graczy.Historyczny sezon polskich klubów w Europie

    Co czeka polskie drużyny w kolejnych tygodniach?

    Nagrody finansowe za końcowe miejsca nie kończą listy możliwych wpływów. Za awanse w fazie pucharowej obowiązuje precyzyjna drabinka:

    • baraż o 1/8: 200 tys. euro,
    • 1/8 finału: 800 tys. euro,
    • ćwierćfinał: 1,3 mln euro,
    • półfinał: 2,5 mln euro,
    • finał: 4 mln euro,
    • zwycięzca: dodatkowe 3 mln euro.

    Raków i Jagiellonia są najbliżej, by zgarnąć pierwszy z dużych bonusów – ten za miejsca 1–8. Oba zespoły imponują stabilnością, co daje realną szansę, by polska piłka przeżyła najlepszą wiosnę w nowoczesnej historii.

    Polska w Europie – prawdziwy przełom

    Choć pula nagród Ligi Konferencji (285 mln euro) jest najniższa spośród europejskich pucharów, to fakt, że Polskę reprezentują aż cztery drużyny, buduje prestiż i ranking. To również konsekwencja zmian w modelu finansowym UEFA, gdzie pod uwagę brany jest nowy „value pillar” – połączenie siły rynkowej i wyników sportowych.

    Już teraz wiadomo, że sezon 2025/26 zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskiego klubowego futbolu. Pytanie brzmi: czy polskie kluby dopiszą do tego rozdział o wiosennej epopei – nie jednej, a kilku drużyn? Jeśli tak, będzie to przełom, którego nie widzieliśmy od dziesięcioleci.

     

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy