Harmonogram prezentacji bolidów F1 2026

    Patryk Śliwiński

    01 stycznia 2026

    Styczeń 2026 roku to dla fanów Formuły 1 moment przełomowy. Po miesiącach spekulacji i pracy w fabrykach, zespoły wreszcie gotowe są pokazać światu nie tylko rozwiązania techniczne pod nowe przepisy, ale przede wszystkim swoje nowe barwy. W tym roku stawka zmienia się diametralnie – wejście takich gigantów jak Audi czy Cadillac sprawia, że tegoroczne prezentacje (tzw. car launches) są najbardziej wyczekiwanymi od dekady.

    Harmonogram prezentacji bolidów F1 2026

    To nie będzie jednak zwykły przegląd nowych sponsorów. Nadchodzące tygodnie pokażą, jak zespoły poradziły sobie z nowymi wytycznymi dotyczącymi wagi lakieru i jak marketingowo rozegrają swoje debiuty na globalnej scenie. Od tradycyjnej prezentacji w Maranello po show w przerwie Super Bowl – oto kompletny przewodnik po tym, co zobaczymy w styczniu i lutym.

    Harmonogram prezentacji malowań

    Oto daty, które musisz zapisać w kalendarzu:

    • 15 stycznia – Red Bull, Racing Bulls
    • 19 stycznia – Haas
    • 20 stycznia – Audi
    • 22 stycznia – Mercedes
    • 23 stycznia – Ferrari, Alpine
    • 3 luty – Williams
    • 8 luty – Cadillac
    • 9 luty – Aston Martin

    McLaren wciąż nie podał daty prezentacji bolidu.

    Cadillac rozbija bank: Prezentacja na Super Bowl

    Najgłośniejszym wydarzeniem marketingowym tego roku bez wątpienia będzie debiut zespołu Cadillac F1. Amerykański producent, wspierany przez General Motors, postanowił zrezygnować z tradycyjnej konferencji prasowej. Zamiast tego, malowanie bolidu zostanie odsłonięte 8 lutego podczas przerwy finału Super Bowl LX w Los Angeles.

    To bezprecedensowy ruch w historii F1. Szacuje się, że bolid w nowych, charakterystycznych dla serii V-Series barwach (czerń, złoto i akcenty bieli), zobaczy na żywo ponad 120 milionów widzów w samych Stanach Zjednoczonych. Jest to wyraźny sygnał, że Amerykanie zamierzają od pierwszego dnia budować markę globalnego giganta.

    Koniec ery „nagiego karbonu”?

    Przez ostatnie lata bolidy F1 stawały się coraz ciemniejsze, ponieważ zespoły zdzierały farbę, by zaoszczędzić każdy gram wagi. W sezonie 2026 ten trend ma się wreszcie odwrócić. Nowi dostawcy chemii przemysłowej opracowali ultralekkie powłoki lakiernicze, a przepisy FIA minimalnie ułatwiły osiągnięcie limitu wagowego.

    Dla kibiców oznacza to powrót „prawdziwych” kolorów. Eksperci przewidują, że Mercedes wróci do pełnego srebra (zamiast czerni), a McLaren i Ferrari będą mogły pokryć całe nadwozie swoimi historycznymi barwami (odpowiednio Papaya Orange i Rosso Corsa) bez obaw o utratę osiągów. Bolidy w 2026 roku mają wyglądać w telewizji znacznie lepiej niż ich poprzednicy.

    Autor tekstu

    Patryk Śliwiński

    Piłką nożną interesuję się od ósmego roku życia. Ze względu na część życia spędzoną we Włoszech, wierny kibic włoskiego calcio. Poza piłką nożną, pasjonat Formuły 1. W kręgu zainteresowań sportowych są też tenis, siatkówka, skoki narciarskie i lekkoatletyka. W przeszłości redaktor HalaMadrid.pl i Goal.pl. Kiedy nie śledzę informacji ze świata sportu, gram w piłkę albo podróżuję. Moje wywiady ze sportowcami i ekspertami sportowymi znajdziesz na Futbolnews.pl.

    Najnowsze wpisy