Górnik pokonał mistrza Polski i został nowym liderem!

    Radosław Laudański

    12 września 2026

    Górnik Zabrze wygrał 2:1 z Lechem Poznań w 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni Michala Gasparika rozstrzygnęli losy tego meczu w drugiej połowie po zmianach, odrabiając stratę jednej bramki. Wicemistrzowie Polski znakomicie rozpoczęli sezon i zostali nowym liderem. 

    Górnik Zabrze wygrał z Lechem Poznań i został liderem Ekstraklasy.

    W pierwszej części meczu obie drużyny nawzajem siebie badały, na boisku nie działo się zbyt wiele. W 36. minucie meczu błąd gospodarzy wykorzystał Allahyar Sayyadmanesh. Kiedy wydawało się, że Lechici kontrolują to spotkanie, Górnik wrócił do gry i rozstrzygnął rywalizację na swoją korzyść po dublecie Erika Prekopa. Kolejny raz ze znakomitej strony pokazał się Kacper Urbański, który udowadnia, że zasługuje na powołanie do reprezentacji Polski.

    Górnik grał do końca

    W pierwszej połowie Górnik był zespołem aktywniejszym. Trudno mówić jednak o dużej dominacji, po prostu podopieczni Michala Gasparika częściej znajdowali się przy piłce i byli konkretniejsi w swoich poczynaniach. Nieoczekiwanie to Lech wyszedł na prowadzenie za sprawą trafienia Allahyara Sayyadmanesha. Irańczyk potrzebował zaledwie 692 minut, aby strzelić 6 goli dla Kolejorza. Jest to transfer wybitny i na boisku wychodzi mu absolutnie wszystko. Nieco gorzej był jednak dysponowany Patrik Walemark, który nie błyszczał jak w poprzednich spotkaniach.

    Po strzeleniu gola Lech nieco zwolnił, lecz ciągle kontrolował przebieg wydarzeń boiskowych. W odbiorze imponująco wyglądał Sayyadmanesh, który walczył o każdą piłkę i nie ma wątpliwości co do tego, że był to najlepszy piłkarz w zespole mistrza Polski. Przebieg meczu bardzo mocno zmienił się po 60. minucie, wówczas Gasparik przeprowadził zmiany. Wprowadzeni na boisko Dimi, Liseth oraz Prekop zrobili różnicę. Zwłaszcza drugi z nich kreował bardzo dużo sytuacji razem z Kacprem Urbańskim. Były reprezentant Polski zaliczył asystę, wygrał wiele pojedynków i był najlepszym pomocnikiem na boisku. W takiej formie potrzebuje go kadra narodowa. Górnik po 60. minucie zaczął być konkretny w ofensywie, a Lech wrzucony na karuzelę zaczął gubić się coraz bardziej.

    Jak skorzystać z kursu 10.0 na gola Mbappe z Rayo Vallecano?

    Kurs 10.0 na gola Mbappe z Rayo

    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na gola Mbappe z Rayo Vallecano po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
    4. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli Kylian Mbappe przeciwko Rayo Vallecano zdobędzie minimum jednego gola, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Podopiecznym Nielsa Frederiksena nie pomogły zmiany, ponieważ wprowadzeni na boisko Luis Palma, Leo Bengtsson, Filip Jagiełło czy Yannick Agnero wyglądali źle i nie wnieśli niczego pozytywnego. O ile Górnik po zmianach wyglądał lepiej, o tyle Lech grał zdecydowanie gorzej i nie wiedział co się dzieje na murawie. Górnik wykorzystał pasywność rywali i zasłużenie strzelił gole w 76. oraz 80. minucie. Po utracie dwóch bramek Lechici nie potrafili stworzyć większego zagrożenia pod bramką gospodarzy, co wiele mówi na temat dyspozycji zmienników. W obie bramki zamieszany był Mateusz Skrzypczak, który nie dał trenerowi zbyt wielu argumentów. Wydaje się, że do pierwszego składu musi wrócić dobrze dysponowany w poprzednich meczach Terry Yegbe.

    Postawa Górnika Zabrze na początku sezonu jest naprawdę imponująca. Wicemistrzowie Polski w 7 meczach zdobyli 18 punktów, co daje średnią punktów na mecz 2,57. Zabrzanie dokonali wielu naprawdę jakościowych wzmocnień i są mocniejszym zespołem niż w poprzednim sezonie gdy zajęli drugie miejsce i zdobyli Puchar Polski. Wszystko wskazuje na to, że mamy mocnego kandydata do walki o mistrzostwo Polski. Powrót wielkiego Górnika stał się faktem.

    Autor tekstu

    Radosław Laudański

    Pasjonat piłki nożnej, szczególnie aktualnego mistrza Polski. Na futbol zagraniczny spoglądam z sympatią i ciekawością. Najbardziej lubię calcio oraz Amerykę Łacińską. Piłka mnie ciekawi, ponieważ za każdym talentem stoi inspirująca lub po prostu ciekawa historia.

    Najnowsze wpisy