GKS – Żylina. Jedna bramka od dogrywki. Zapowiedź hitu w Katowicach
Przed GKS-em Katowice jedno z najważniejszych spotkań ostatnich lat. W czwartkowy wieczór podopieczni Rafała Góraka podejmą MŠK Żylina w rewanżowym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji.
Przed tygodniem na Słowacji GieKSa przegrała 1:2, dlatego do wyrównania stanu dwumeczu potrzebuje zaledwie jednego trafienia. Przy wsparciu kilkunastu tysięcy kibiców na Arenie Katowice gospodarze wierzą, że odwrócą losy rywalizacji i wywalczą awans do kolejnej rundy europejskich rozgrywek. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 20:30.
GKS ma tylko jedną bramkę do odrobienia
Choć początek sezonu nie ułożył się po myśli katowiczan, sytuacja w dwumeczu pozostaje otwarta. GKS przegrał zarówno pierwsze spotkanie z Żyliną, jak i ligową inaugurację z Wisłą Kraków, w obu przypadkach wynikiem 1:2. Mimo to w klubie panuje przekonanie, że przed własną publicznością zespół jest w stanie odrobić straty.
Po meczu z Wisłą trener Rafał Górak podkreślał, że jego drużyna nie zamierza rozpamiętywać dwóch porażek z rzędu.
– To jest początek sezonu. Mogliśmy zdecydowanie więcej wyciągnąć z tego spotkania. Pierwszą połowę graliśmy tak, jak zamierzaliśmy. Musimy skupić się na meczu ze Żyliną. Mamy jedną bramkę straty i zrobimy wszystko, aby to starcie wygrać – zapewnił szkoleniowiec.
GKS liczy, że atmosfera na Arenie Katowice stanie się dodatkowym atutem. Dla klubu będzie to kolejna wyjątkowa europejska noc po powrocie do pucharów po ponad dwóch dekadach przerwy.
Czy GKS odwróci losy i awansuje? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Żylina potrafi strzelać gole, ale ma problemy w defensywie
Słowacy również rozpoczęli ligowy sezon i już w pierwszej kolejce dostarczyli kibicom ogromnych emocji. MŠK zremisował u siebie z FC Košice 4:4, choć w trakcie spotkania odrabiał straty i sam wychodził na prowadzenie.
Łączny bilans Żyliny w obecnych rozgrywkach to dwa zwycięstwa, remis i porażka. Wcześniej zespół rywalizował jeszcze w eliminacjach Ligi Europy, gdzie musiał uznać wyższość Hajduka Split. Po porażce w tym dwumeczu przeniósł się do kwalifikacji Ligi Konferencji.
Forma defensywna słowackiego zespołu pozostawia jednak sporo do życzenia. W ostatnich spotkaniach Żylina regularnie traci bramki, dlatego GKS będzie szukał swoich szans przede wszystkim w ofensywie.
Historia i doświadczenie przemawiają za GieKSą
Czwartkowy mecz będzie 38. występem GKS-u Katowice w europejskich pucharach. Dotychczas klub odniósł 10 zwycięstw, zanotował 7 remisów i poniósł 20 porażek, zdobywając 38 bramek.
Największym sukcesem katowiczan pozostaje awans do 1/8 finału Pucharu UEFA w sezonie 1994/95 oraz dwukrotne dotarcie do tej samej fazy Pucharu Zdobywców Pucharów.
Ciekawostką jest również fakt, że najbardziej doświadczonym zawodnikiem obecnej kadry pod względem występów w europejskich rozgrywkach jest Erik Jirka. Słowak reprezentował wcześniej kilka klubów na międzynarodowej scenie, a w sezonie 2022/23 wystąpił we wszystkich sześciu meczach Viktorii Pilzno w fazie grupowej Ligi Mistrzów przeciwko takim rywalom jak Bayern Monachium, Inter Mediolan czy FC Barcelona.
Przewidywane składy i obsada sędziowska
Rafał Górak prawdopodobnie postawi na skład zbliżony do tego, który rozpoczął pierwsze spotkanie na Słowacji.
Przewidywany skład GKS-u Katowice:
Kobylak – Jędrych, Klemenz, Wasielewski – Galan, Milewski, Nowak, Wolski – Marković, Skhurin, Zrelak.
Przewidywany skład MŠK Żylina:
Badzgon – Narimanidze, Minarik, Paliscak – Bari, Kacer, Bzdyl, Hranica – Ilko, Roginić, Kosa.
Arbitrem spotkania będzie Węgier Bence Csonka, a pomagać mu będą Vencel Tóth i Norbert Bornemissza. Funkcję sędziego technicznego pełnić będzie Imre Kovács. Na tym etapie kwalifikacji Ligi Konferencji system VAR nie jest jeszcze wykorzystywany.
GKS nie ma już marginesu błędu. Do odrobienia jest tylko jedna bramka, a własny stadion i wsparcie kibiców mogą okazać się kluczowe. Jeśli katowiczanie poprawią skuteczność i wykorzystają słabsze momenty defensywy Żyliny, awans do trzeciej rundy pozostaje jak najbardziej w ich zasięgu.

