Frank Lampard. Jak sprawdza się dotychczas w roli menedżera Chelsea?

Frank Lampard według brytyjskiej prasy charakteryzuje się IQ powyżej 150, niewiele ustępując pod tym względem Billowi Gatesowi czy Stephenowi Hawkingowi. Czy wysoki iloraz inteligencji przekłada się na jego wyniki jako menedżera Chelsea? Sprawdźmy dotychczasowe poczynania trenerskie byłego pomocnika!

Z naszego artykułu na temat menedżerskiej kariery Franka Lamparda dowiesz się:

Frank Lampard zadebiutował na ławce trenerskiej w Derby County

Kariera Franka Lamparda jako zawodnika byłaby materiałem na artykuł długi, pełen sentymentalnych, a może i ckliwych wspomnień. Większość z nas pamięta w końcu jego długą i owocną karierę w Chelsea, a także porywający styl gry legendy tego klubu. Nic dziwnego, że został w końcu trenerem The Blues. Zanim to się stało, musiał uzyskać jednak licencje trenerskie i zebrać szlify w mniejszych klubach. 

Szkolenia rozpoczął od razu po ogłoszeniu przejścia na emeryturę w lutym 2017 roku, a dwanaście miesięcy później ogłosił daleko idące postępy i gotowość do rychłego objęcia swojej pierwszej drużyny. Mimo plotek łączących go z Oxford United, 31 maja 2018 roku ogłoszony został menedżerem Derby County. Na odniesienie pierwszego znaczącego zwycięstwa w nowym klubie nie musiał czekać zbyt długo, bowiem już we wrześniu po konkursie rzutów karnych wyeliminował z EFL Cup Manchester United prowadzony przez Jose Mourinho, wieloletniego trenera Lamparda z czasów gry w Chelsea.

Już w pierwszym sezonie na stanowisku menedżera Frank Lampard niemal wywalczył awans do Premier League. Baraże przegrał dopiero w finale, po drodze eliminując Leeds United z legendarnym Marcelo Bielsą na ławce trenerskiej. Udana kampania dawała włodarzom Derby nadzieję na opuszczenie Championship w przyszłym sezonie, jednak w międzyczasie pojawił się wakat na stanowisku trenera Chelsea. Klubowa legenda The Blues nie mogła odpuścić takiej okazji. 

Idealny kandydat na trenera Chelsea

Mimo krótkiego epizodu w Manchesterze City, najlepsze lata swojej kariery Frank Lampard spędził na Stamford Bridge. W latach 2001-2014 zdobył dla Chelsea 211 goli w 648 meczach, co jest najlepszym wynikiem w historii klubu. W tym czasie miał udział w zdobyciu 13 trofeów, z trzema zwycięstwami w Premier League oraz pucharem Ligi Mistrzów na czele. Status klubowej legendy to jednak nie wszystko. Co sprawiło, że Lampard był idealnym kandydatem na trenera Chelsea?

Mimo niewielkiego doświadczenia trenerskiego, był w stanie odcisnąć swoje piętno na grze Derby County. Zespół ten pod względem pressingu przypominał Chelsea z najlepszych lat, grającą bardzo wysoko i bardzo energicznie. Był przy tym naprawdę elastyczny taktycznie, nie przywiązując się jak wcześniejszy trener The Blues do jednej taktyki. Maurizio Sarri ze swoim oddaniem formacji 4-3-3 zostawał daleko w tyle nawet za ligowymi wuefistami. Lampard przez sezon na zapleczu Premier League udowodnił tymczasem, że swoją inteligencję potrafi wykorzystać nie tylko na testach IQ oraz na boisku, ale również przygotowywania wytycznych i ustawienia.

Nie bez znaczenia jest również zaufanie, jakim Lampard obdarza młodych graczy. W sezonie 2018/2019 to właśnie Derby County dało najwięcej czasu zawodnikom poniżej 21 roku życia w całej Championship. Doskonale zgrywało się to zarówno z obecnym charakterem Chelsea jako drużyny stawiającej na młodzież z akademii oraz wracającej z wypożyczeń, jak i wiszącym nad Chelsea zakazem transferowym. Ban potwierdzony już za kadencji Lamparda sprawił, że przez dwa okienka transferowe do klubu nie mogli przyjść nowi gracze. Dzięki entuzjastycznemu nastawieniu trenera do młodych zawodników, nie spowodowało to jednak upadku zespołu.

Sprawdźmy, jakie wyniki Frank Lampard dostarczył dotychczas jako menedżer

W pierwszych meczach pod jego wodzą Chelsea poniosła sromotne porażki: 0-4 na start kampanii 2019/2020 z Manchesterem United oraz przegrany finał angielskiego superpucharu z Liverpoolem Jurgena Kloppa. Jak na razie Frank Lampard nie może pochwalić się też dołożeniem do klubowej gabloty żadnego trofeum jako trener. Indywidualnie zasłużył tylko na nagrodę trenera miesiąca Premier League, przyznaną mu w październiku 2019 roku. Kto wie, czy gdyby nie wygodna wymówka w postaci braku transferów, po zajęciu 4. miejsca w lidze z 33 punktami straty do lidera nie musiałby szukać nowej pracy. Choć zwalnianie go może być uważane za przedwczesne, zarząd klubu ze Stamford Bridge miałby ku temu kilka dobrych powodów.

Przede wszystkim niezbyt imponująco wyglądają czyste statystyki. W 68 meczach na ławce trenerskiej Chelsea zdobył 1,76 punktu na mecz, wygrywając zaledwie 53% spotkań. W przypadku zespołów o podobnym potencjale (nie licząc Liverpoolu wspomnianego już Jurgena Kloppa czy Manchesteru City Pepa Guardioli) lepiej radzą sobie Mikel Artera z Arsenalu (61% zwycięstw), Ole Gunnar Solskjaer z Manchesteru United (56% zwycięstw) czy nawet Brendan Rodgers z Leicester City (56%). Co z czystą grą?

Chelsea Franka Lamparda krytykowana jest przede wszystkim za grę w defensywie. W pierwszych 43 meczach w Premier League od jego przyjścia drużyna straciła 63 bramki, co jest wynikiem tragicznym nie tylko w porównaniu do pierwszej kadencji Jose Mourinho, ale również najgorszym rezultatem wśród wszystkich trenerów Chelsea w historii. Wymiana bramkarza Kepy Arrizabalagi na zmiennika w postaci Edouarda Mendy’ego poprawiła w ostatnim czasie tę sytuację, ale czy późna reakcja na problemy w bramce nie będzie miała dla Lamparda fatalnych skutków pod koniec sezonu, gdy zabraknie kilku punktów w tabeli do osiągnięcia satysfakcjonującego rezultatu?

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.