Francja – Włochy: wielki hit bez Mbappé. Zidane chce podtrzymać perfekcyjny start

    Gabriel Stach

    02 października 2026

    Dwadzieścia lat po pamiętnym finale mistrzostw świata Francja i Włochy ponownie staną naprzeciw siebie, tym razem w trzeciej kolejce Ligi Narodów. Dla Zinédine’a Zidane’a będzie to spotkanie szczególne: pierwszy domowy mecz w roli selekcjonera Les Bleus rozegra przeciwko reprezentacji kraju, w którym przez pięć lat występował w Juventusie.

    Francja

    Francuzi rozpoczęli jego kadencję perfekcyjnie – od dwóch zwycięstw i bez straty gola – ale tym razem zabraknie kontuzjowanego Kyliana Mbappé. Włosi przyjeżdżają do Paryża podbudowani efektownym zwycięstwem 4:1 nad Turcją. Po falstarcie z Belgią drużyna Roberto Manciniego pokazała zupełnie inne oblicze i teraz spróbuje zatrzymać lidera grupy. Kurs 10.0 na wygraną Polski z Rumunią

    Zidane rozpoczął niemal idealnie

    Dwa mecze, sześć punktów, dwie strzelone bramki i żadnej straconej. Początek kadencji Zinédine’a Zidane’a trudno ocenić inaczej niż pozytywnie, nawet jeżeli Francuzi nie zachwycają jeszcze skutecznością.

    Pierwszym testem była Turcja. Les Bleus wygrali na wyjeździe 1:0 po bramce Kyliana Mbappé. Kapitan reprezentacji przypłacił jednak zwycięstwo kontuzją kolana i wrócił do Madrytu, przez co zabraknie go także przeciwko Włochom.

    Kilka dni później Francja pojechała do Brukseli. Zidane dokonał aż dziewięciu zmian w podstawowej jedenastce, a mimo to jego zespół potrafił zdominować fragmenty spotkania i dwukrotnie trafił w obramowanie bramki.

    Rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w 88. minucie. Wprowadzony z ławki Michael Olise indywidualną akcją zapewnił Francuzom zwycięstwo 1:0. Była to już siódma kolejna wygrana Les Bleus nad Belgią.

    Jeszcze istotniejszy dla Zidane’a był sposób osiągnięcia wyniku. Debiuty zaliczyli Lucas Da Cunha, Andy Diouf i Jérémy Jacquet, a Francja pokazała, że nawet przy głębokiej rotacji dysponuje ogromnymi rezerwami jakości.

    Po dwóch kolejkach Francuzi prowadzą w grupie A1 z kompletem sześciu punktów. Włochy i Belgia mają po trzy, natomiast Turcja pozostaje bez punktu.

    Włosi przeszli metamorfozę w trzy dni

    Początek drugiej kadencji Roberto Manciniego wyglądał zupełnie inaczej.

    Azzurri rozpoczęli Ligę Narodów od porażki 0:2 z Belgią na Stadio Olimpico. Włoska drużyna została skrytykowana za słabą organizację i problemy w ofensywie. Odpowiedź przyszła jednak błyskawicznie.

    W poniedziałek Italia pokonała na wyjeździe Turcję aż 4:1.

    Włosi rozpoczęli znakomicie. Alessandro Bastoni, Davide Frattesi oraz debiutujący w seniorskiej reprezentacji Michael Kayode zapewnili im trzybramkowe prowadzenie jeszcze przed przerwą. Po zmianie stron czwarte trafienie dołożył Pio Esposito.

    Dla 21-letniego napastnika Interu był to już szósty gol w jedenastym występie w reprezentacji.

    Mancini otrzymał więc dokładnie taką reakcję, jakiej oczekiwał po porażce z Belgią. Problem w tym, że teraz poziom trudności wzrośnie jeszcze bardziej.

    Francja bez Mbappé. Kto przejmie odpowiedzialność?

    Nieobecność Mbappé zmienia strukturę francuskiej ofensywy.

    Przeciwko Belgii rolę środkowego napastnika otrzymał Esteban Lepaul, ale w piątek Zidane może ponownie sięgnąć po najbardziej doświadczonych zawodników.

    Jednym z kandydatów do gry w centrum ataku jest Ousmane Dembélé, który w Brukseli wszedł dopiero z ławki. Po bokach Francuzi mają natomiast zawodników zdolnych samodzielnie rozstrzygać spotkania – przede wszystkim Michaela Olise, Rayan Cherkiego oraz Désiré Doué.

    Olise może być szczególnie istotny. Jego wejście przeciwko Belgii całkowicie zmieniło końcówkę spotkania, a zwycięska bramka potwierdziła, że zawodnik Bayernu potrafi przejąć odpowiedzialność również wtedy, gdy nie ma Mbappé.

    Zidane ma większe problemy w obronie. William Saliba i Ibrahima Konaté są niedostępni, dlatego o miejsce na środku defensywy walczą m.in. Dayot Upamecano, Maxence Lacroix i Jérémy Jacquet.

    Bracia Esposito razem przeciwko Francji?

    Interesująco wygląda również sytuacja w ataku Włoch.

    Według najnowszych informacji Moise Kean ma problemy ze zdrowiem i jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania. Mancini może więc ponownie postawić na Pio i Sebastiano Esposito.

    Obaj rozpoczęli spotkanie z Turcją i rozwiązanie zdało egzamin.

    W środku pola powinien wrócić Nicolò Barella, którego zabrakło w podstawowym składzie w Bursie. Obok niego Mancini może postawić na Sandro Tonalego i Nicolò Fagiolego.

    Szczególną uwagę warto zwrócić na Michaela Kayode. Obrońca znakomicie wykorzystał szansę przeciwko Turcji, zdobywając bramkę w reprezentacyjnym debiucie. Najnowsze włoskie informacje wskazują, że ma zachować miejsce w jedenastce również na Stade de France.

    Zidane kontra Włochy. Tego symbolizmu nie da się uniknąć

    Piątkowy wieczór będzie wyjątkowy przede wszystkim dla selekcjonera gospodarzy.

    Zidane spędził pięć sezonów w Juventusie, zanim w 2001 roku przeniósł się do Realu Madryt. Jego historia z włoskim futbolem zakończyła się jednak najbardziej dramatycznym momentem reprezentacyjnej kariery.

    9 lipca 2006 roku Francja przegrała z Włochami finał mistrzostw świata po rzutach karnych. Zidane zdobył bramkę z jedenastu metrów, a później został wyrzucony z boiska po słynnym uderzeniu Marco Materazziego. Był to jego ostatni występ w zawodowej karierze.

    Dwadzieścia lat później znów zmierzy się z Włochami – tym razem stojąc przy linii bocznej.

    Ostatnie bezpośrednie spotkania pokazują natomiast, że trudno wskazać zdecydowanego faworyta. W poprzedniej edycji Ligi Narodów obie reprezentacje wygrały po 3:1 na boisku przeciwnika. Od finału mundialu w 2006 roku Francuzi prowadzą w bezpośrednim bilansie 4:2. Jak będzie tym razem? Z okazji tego meczu przygotowaliśmy dla Was wiele ciekawych zakładów!

    Betfan logo
    Obie drużyny strzelą gola: Nie
    Kurs 2.20
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Francuzi mogą odskoczyć rywalom

    Z punktu widzenia tabeli sytuacja jest prosta.

    Francja ma sześć punktów i zwycięstwo nad Włochami pozwoliłoby jej zrobić ogromny krok w kierunku wygrania grupy. Italia po falstarcie z Belgią nie może natomiast pozwolić sobie na kolejną porażkę.

    Najciekawsza będzie odpowiedź Francuzów na brak Mbappé. W Brukseli Zidane udowodnił, że jego kadra nie jest uzależniona od jednej gwiazdy. Teraz musi zrobić to ponownie przeciwko przeciwnikowi o zdecydowanie większej piłkarskiej tradycji.

    Francja ma Olise, Dembélé, Cherkiego i Doué. Włosi odpowiedzą Barellą, Tonalim, Bastonim oraz młodymi Esposito.

    A nad wszystkim będzie unosiła się historia człowieka stojącego przy francuskiej ławce.

    Dwadzieścia lat temu Włosi zakończyli reprezentacyjną karierę Zidane’a. W piątek mogą stać się pierwszym rywalem, którego pokona przed własną publicznością jako selekcjoner Francji.

    Przewidywane składy

    Francja:

    Maignan – Kalulu, Upamecano, Lacroix, Truffert – Cherki, Koné, Rabiot – Olise, Dembélé, Doué.

    Włochy:

    Donnarumma – Kayode, Mancini, Bastoni, Calafiori – Barella, Fagioli, Tonali – Raspadori, Pio Esposito, Cambiaghi.

    Spotkanie Francja – Włochy odbędzie się w piątek, 2 października na Stade de France. Początek o godzinie 20:45 czasu polskiego.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy