Finały NBA: Milwaukee Bucks- Phoenix Suns #6

Finały NBA zbliżają się ku końcowi. Milwaukee Bucks wygrało w Phoenix i już najbliższej nocy staną przed okazją zdobycia drugiego mistrzostwa NBA w historii swojego zespołu. Wszystko to przy własnej publiczności.

Finały NBA: Phoenix Suns- Milwaukee Bucks #5 (123-119) [3:2]

Cóż to było za spotkanie! Losy tego meczu ważyły się do ostatnich minut na hali w Phoenix. Pierwszą kwartę gospodarze wygrywali 37:21. Jednak to Bucks przeważali 10. punktami przed rozpoczęciem czwartej kwarty. Drugą i trzecią część spotkania, Milwaukee łącznie wygrało 79-53. W trakcie pierwszych czterech minut ostatniej kwarty Suns wyszli na prowadzenie serią punktową 25-12. Zwycięstwo Kozłom 20 sekund przed końcem zapewnił duet Holiday- Antetokoumpo. Na 20 sekund przed końcem spotkanie Suns przegrywali 120:119, jednak piłka była w posiadaniu Devina Bookera. Jrue Holiday wykazał się ogromnym sprytem i zabrał piłkę koszykarzowi Suns, po czym po drugiej stronie parkietu rzucił fenomenalnego alley-oopa do Giannisa Antetokoumpo, który całą akcję skończył z góry i przypieczętował wygraną.

Trio Middleton-Antetokoumpo-Holiday zdobyło razem 88 punktów. Chris Paul pomimo zdobycia 21. punktów i 11 asyst nie może rozwinąć skrzydeł, ponieważ fenomenalną obroną w tej serii wykazuje się Jrue Holiday.

Finały NBA: Milwaukee Bucks- Phoenix Suns #6 (21.07.2021 godz. 3:00)

Finały NBA i cały sezon 2020/2021 może zakończyć się już najbliższej nocy. Bucks stoją przed ogromną szansą na wygranie mistrzostwa a to wszystko przed własną publicznością. Pierwszy i ostatni raz mistrzostwo zdobyli ponad 50 lat temu. Kluczowym elementem w finałach okazały się zbiórki, w których przeważają Kozły, dzięki swojemu wysokiemu składowi. Tzw. X-factorem (najważniejszy czynnik) całych finałów okazuje się obrońca Milwaukee, Jrue Holiday, który fenomenalnie uprzykrza życie Chrisowi Paulowi.

Bucks wiedzą, że teoretycznie game 6 będzie łatwiej wygrać niż game 7. W przypadku wygranej Suns zostanie rozegrany ostatni, decydujący mecz, który odbędzie się na hali w Arizonie. Chris Paul wie też, że to może być jego ostatnia szansa, aby nie dołączyć do grona wielkich koszykarzy bez pierścienia mistrzowskiego. Moim zdaniem Suns uwolnią resztki potencjału i z tych 99% jakie pokazują, we wtorkową noc pokażą jego 105%.

Proponowany typ: Wygrana Phoenix Suns– kurs 2.64 z oferty BETFAN.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.