Faza pucharowa Euroligi

Sezon regularny Euroligi za nami. Czas na fazę pucharową najlepszych koszykarskich rozgrywek w Europie! W rywalizacji zostało tylko 8 najlepszych zespołów tego sezonu. Ćwierćfinał rozgrywany na podstawie tabeli głównej (1vs8, 2vs7 itd.). Kto wygra 2 mecze z 3. przechodzi dalej. Oto pary jakie się ukształtowały:

  • Barcelona (1) vs. Zenit Petersburg (8)
  • Milano (4) vs. Bayern (5)
  • CSKA Moskwa (2) vs. Fenerbache (7)
  • Anadolu Efes (3) vs. Real Madryt (6)

Oto cała tabela:

Barcelona- Zenit (21.04)

Barcelona wzmocniona przed sezonem zawodnikiem z NBA Nikolą Miroticiem zasłużenie zajęła pierwsze miejsce. W zespole po wielu latach spędzonych na parkietach NBA zadebiutował ostatnio 40- letni Pau Gasol, grająca legenda hiszpańskiej koszykówki. Zenit, który rozgrywa swoje mecze także w ramach Puchara VTB, bardzo słabo zaczął ten sezon Euroligi i długo przebywał na ostatnich miejscach. W pewnym momencie drużyna odżyła na tyle, że udało się jej nawet zakwalifikować do fazy pucharowej. W Zenicie bardzo dobrze radzi sobie także jedyny Polak w całych rozgrywkach Mateusz Ponitka. W sezonie zasadniczym było 1-1, każdy mecz wygrała drużyna grająca u siebie. Z uwagi na klasę Barcelony i dwa pierwsze mecze rozgrywane u siebie przewiduje łatwy awans 2:0.

Milano- Bayern (20.04)

Pojedynek chyba dwóch największych niespodzianek tego sezonu. Zeszły sezon Milano kończyło na miejscu 12. a Bayern dopiero na przedostatnim 15. miejscu. Niewątpliwie obie drużyny wielokrotnie zaskakiwały w tym sezonie, gdy wygrywali spotkania z najlepszymi jak Barceloną, Anadolu czy Realem. W obu meczach sezonu zasadniczego wygrało Milano. Co ciekawe, w pierwszej kolejce do wyłonienia zwycięzcy była potrzebna dogrywka, a już w styczniu Milano rozgromiło Bawarczyków 75:51. Dzięki tym dwóm spotkaniom Milano zagra dwa pierwsze mecze u siebie i dzięki temu przewiduje zwycięstwo Włochów w serii.

CSKA Moskwa- Fenerbache (21.04)

Rosjanie przez prawie cały sezon byli na szczycie tabeli jednak bardzo słaby styczeń i luty przesądziły o ostatecznym spadku na drugie miejsce. Drużyna ze stolicy Rosji po wróceniu na odpowiednie tory znowu stała się głównym faworytem do zdobycia tytułu. W Fenerbache największą gwiazdą jest Nando De Colo. Francuski rozgrywający w swojej karierze zaliczył epizod w NBA, także spędził 5 lat w CSKA. Fenerbache jest dużym underdogiem i ma bardzo małe szanse z dobrze grającym CSKA. Warto odnotować, że w sezonie zasadniczym to Tureccy koszykarze wychodzili zwycięsko z obu pojedynków.

Anadolu Efes- Real Madryt (20.04)

Nie ukrywam, że jest to spotkanie, na które najbardziej czekam spośród wszystkich ćwierćfinałów, bo i zapowiada się najbardziej wyrównanie. W zeszłym sezonie Anadolu kończyło sezon na pierwszym miejscu a Real na drugim. W tym sezonie tym klubom poszło trochę gorzej, szczególnie drużynie ze stolicy Madrytu. Na parkiecie zobaczymy także zawodników, którzy zahaczyli się o NBA, takich jak: Tibor Pleiss. Shane Larkin w Anadolu, czy Rudy Fernandez z Realu. Rudy Fernandez to zawodnik, który grajac w NBA ustanowił rekord trójek, który został pobity dopiero przez Stepha Currego. Dużym osłabieniem Hiszpanów będzie brak Gabriela Decka. Argentyńczyk po ostatnim meczu sezonu zasadniczego przeniósł się do Oklahoma City Thunder. Jest to poważne osłabienie dla Realu. W sezonie zasadniczym obie drużyny wygrały po jednym meczu. Spodziewam się rozegranych trzech meczów w tej serii.

Władze Euroligi w zeszłym sezonie z powodu koronawirusa zawiesiły rozgrywki, które nie zostały już wznowione. Ostatnim mistrzem jest CSKA z sezonu 2018/ 2019 i to oni oficjalnie bronią tytułu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.