F1: Max Verstappen wygrał w Kanadzie

Max Verstappen został zwycięzcą wyścigu o GP Kanady. Dla Holendra jest to szósta wygrana w tym sezonie i pierwsza w karierze w Montrealu. Mistrz świata pod koniec wyścigu nie uległ presji narzucanej przez Carlosa Sainza. Podium uzupełnił Lewis Hamilton. Zapraszam na podsumowanie wyścigu, a także do zapoznania się z klasyfikacją generalną i konstruktorów.

>> POBIERZ APLIKACJĘ SPORT BETFAN NA SWÓJ TELEFON I POSIADAJ WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE SPORTOWE INFORMACJE TYPERSKIE W ZASIĘGU RĘKI <<

Słodko-gorzki początek dla Red Bulla

Wyścig rozpoczął się dosyć dobrze dla Red Bulla. Max Verstappen ruszył bardzo dobrze i nawet nie musiał podejmować walki, aby obronić pierwszą pozycję. Alonso nieco zaspał przy starcie i jeszcze musiał odeprzeć atak Carlosa Sainza. Nie minęło jednak wiele okrążeń, a kierowca Ferrari uporał się ze swoim rodakiem, ale Max miał już całkiem komfortową przewagę. Na ósmym okrążeniu silnik Pereza odmówił współpracy i dlatego został wprowadzony wirtualny samochód bezpieczeństwa. Na zmianę opon zdecydował się między innymi Max Verstappen, który założył twardą mieszankę. Na 20 okrążeniu, podobne problemy co Perez i w tym samym miejscu miał Mick Schumacher. Haasy dobrze pokazały się w kwalifikacjach, ale tempo wyścigowe było bardzo słabe. Z powodu awarii w bolidzie u Niemca po raz drugi zdecydowano się na wirtualny samochód bezpieczeństwa. Na zmianę ogumienia zdecydował się wówczas Sainz, a na torze został Alonso, któremu ta decyzja zepsuła wyścig.

Nadzieja dla Ferrari

Carlos Sainz po powrocie na tor tracił około 10 sekund do Maxa Verstappena, ale miał o około 10 okrążeń świeższe opony. Hiszpan szybko uporał się z Alonso i sukcesywnie odrabiał stratę do mistrza świata, który na późniejszym dystansie narzekał na swoje ogumienie. Ponadto pozycje bardzo szybko odrabiał Charles Leclerc. Szarża Monakijczyka skończyła się gdy dojechał do Ocona, za którym spędził kilka okrążeń i zjechał na pit stop. Widząc, że coraz więcej czasu odrabia Sainz, na zmianę opon zdecydował się także Verstappen i tym razem to Holender odrabiał czas do Hiszpana. Szczęście uśmiechnęło się jednak do kierowcy Scuderii, ponieważ na 49 okrążeniu rozbił się Tsunoda i na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Carlos Sainz zjechał więc na zmianę opon i znalazł się tuż za Verstappenem, mając świeższe opony o sześć okrążeń. Po restarcie Hiszpan naciskał na Holendra i nie pozwolił mu uciec na więcej niż sekundę, a zatem mógł używać DRSu. Na niewiele się to zdało, ponieważ Sainz nie zdołał zaatakować mistrza świata, który ostatecznie wygrał wyścig. Podium uzupełnił Lewis Hamilton, czwarty był Russell, piąty był Charles Leclerc, który ruszał z dziewiętnastej pozycji i został wybrany kierowcą dnia, szósty był Ocon, siódmy Bottas, ósmy Zhou, dziewiąty po karze czasowej Alonso i dziesiąty Stroll.

Klasyfikacja generalna po GP Kanady

Swoją przewagę w klasyfikacji generalnej powiększył Max Verstappen. Holender ma już 46 punktów nad drugim Sergio Perez i 49 nad Charlesem Leclerciem. Czwarty jest George Russell ze 111 punktami, a piąty Sainz, który uzbierał 102 oczka.

Klasyfikacja konstruktorów po GP Kanady

Liderem klasyfikacji konstruktorów wciąż jest Red Bull i przez dłuższy czas nie ulegnie to zmianie. Ferrari po wyścigu o GP Kanady traci do lidera 76 punktów, kierowcy Scuderii odrobili zatem cztery oczka. Trzeci ze 188 punktami jest Mercedes, następnie McLaren – 65 oczek, Alpine – 57, Alfa Romeo – 51, AlphaTauri – 27, Aston Martin – 16, Haas – 15 i Williams – 3.

Zadowoleni po wyścigu mogą być typerzy, którzy zasugerowali się naszymi typami podanymi na wyścig o GP Kanady, ponieważ udało się poprawnie wytypować obie propozycje.

ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!