F1: GP Austrii – Verstappen po raz kolejny bezkonkurencyjny

Max Verstappen wygrał kolejny wyścig w F1, tym razem o GP Austrii. Holender nie dał rywalom żadnych szans, a dodatkowo był autorem najlepszego okrążenia

F1: GP Austrii – pech Pereza na pierwszych kółkach

Wyścig zaczął się bardzo dobrze dla Maxa Verstappena. Utrzymał swoją pozycję na starcie, ale nie zdążył zbudować przewagi, bo już na drugim okrążeniu mieliśmy na torze samochód bezpieczeństwa, po tym jak z rywalizacji odpadł Esteban Ocon. Francuz został wzięty w kleszcze, nie mógł za wiele zrobić, a jego bolid został na tyle uszkodzony, że nie mógł dalej jechać.

Po wznowieniu Sergio Perez chciał awansować na drugie miejsce i próbował wyprzedzić Lando Norrisa. Został jednak wypchnięty z toru przez sympatycznego Brytyjczyka i spadł aż na dziesiątą pozycję. Kierowca McLarena otrzymał 5 sekund kary za swoje przewinienie.

F1: GP Austrii – batalia o pozycje

Max Verstappen z każdym okrążeniem budował swoją przewagę, a za Lando Norrisem utknął Lewis Hamilton. Kierowca Mercedesa wyprzedził swojego rodaka dopiero na 20. okrążeniu i pochwalił młodszego kolegę za bardzo dobrą jazdę.

Lando Norris po zjeździe do pit-stopu znalazł się także za Valtterim Bottasem i wydawało się, że podium dla McLarena jest już praktycznie niemożliwe.

Tymczasem na nieco odleglejszych pozycjach przez bardzo długi czas rywalizowali ze sobą Ricciardo, Perez i Leclerc. Charles dwukrotnie dobierał się do skóry Checo, ale Meksykanin wypchnął Monakijczyka z toru, otrzymując dwie kary po 5 sekund. Utalentowany kierowca Ferrari nie ukrywał swojej frustracji.

Problemy miał także Mercedes. Lewis Hamilton lekko uszkodził swój bolid i zaczął osiągać coraz gorsze czasy. Najpierw został wyprzedzony przez Bottasa, a następnie przez Norrisa.

Pierwsze dla Williamsa prawie zdobył George Russell, który jechał bardzo dobry wyścig. Brytyjczyk został jednak wyprzedzony tuż pod koniec rywalizacji przez Fernando Alonso. Hiszpan miał duże problemy, ale dopiął swego.

Pod koniec rywalizacji Kimi Raikkonen rywalizował z Sebastianem Vettelem. Byli zespołowi koledzy pozwolili sobie jednak na zbyt dużo i rozbili swoje samochody na ostatnim kółku.

Wyścig wygrał Max Verstappen, drugi był Bottas, natomiast na trzeciej pozycji dojechał Lando Norris, który został wybrany kierowcą dnia.

Klasyfikacja kierowców i konstruktorów

Swoją przewagę w klasyfikacji generalnej powiększył Max Verstappen. Holender zdobył 26 punktów, ponieważ do zwycięstwa dorzucił jedno oczko za najlepsze okrążenie. Główny rywal Holendra – Lewis Hamilton był dopiero czwarty i wszystko wskazuje na to, że nie będzie mu bardzo trudno obronić tytuł. Ciekawie zapowiada się także rywalizacja o trzecią pozycję. Sergio Pereza i Lando Norrisa dzielą tylko trzy punkty.

Red Bull uciekł Mercedesowi w klasyfikacji konstruktorów, podobnie jak McLaren powiększył przewagę nad Ferrari. Zawzięta jest także walka o piątą pozycję między AlphaTauri a Aston Martinem. Dla tego drugiego zespołu nie był to udany weekend. Ani Sebastian Vettel ani Lance Stroll nie zdobyli punktu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.