F1: Doczekał się! George Russell zasilił Mercedesa

George Russell zastąpi w przyszłym sezonie Vallteriego Bottasa w barwach Mercedesa. Utalentowany Brytyjczyk będzie partnerem wielokrotnego mistrza świata – Lewisa Hamiltona.

F1: George Russell kierowcą Mercedesa!

To musiało się kiedyś wydarzyć, utalentowany George Russell będzie od przyszłego sezonu jeździł w Mercedesie. Brytyjczyk zastąpi Valtteriego Bottasa, który będzie reprezentował Alfę Romeo. Po odejściu Fina było praktycznie pewnie, że to właśnie były zespołowy partner Kubicy będzie prowadził najlepszy obecnie samochód w stawce.

George spędził w Williamsie trzy sezony, miał więc sporo czasu aby przygotować się do poważnego ścigania w Formule 1. Ostatnie wyniki Brytyjczyka były bardzo dobre biorąc pod uwagę nieco słabszy samochód od reszty stawki. Russell szczególnie dobrze wypadał w kwalifikacjach. Niedawno zajął drugiej miejsce w wyścigu o Grand Prix Belgii i był to jego najlepszy wynik jako kierowca Williamsa.

F1: Droga Russella

Russell już od długiego czasu był pod okiem Mercedesa i dołączył do programu młodych kierowców tego zespołu. W 2017 roku zdobył mistrzostwo Formuły 3, a rok później wygrał F2. Mercedes widząc olbrzymi talent Brytyjczyka postanowił go sprawdzić w Formule 1. Russell od 2019 roku reprezentował więc barwy Williamsa i był zespołowym partnerem Roberta Kubicy. Z racji słabszego bolidu często był na końcu, ale pokazywał swój talent chociażby w kwalifikacjach.

Bolid Mercedesa nie jest obcy Russellowi. Brytyjczyk miał okazję zastąpić Lewisa Hamiltona podczas Grand Prix Bahrajnu w 2020 roku. George spisywał się bardzo dobrze i gdyby nie błąd zespołu przy pit-stopie oraz przebita opona, prawdopodobnie sięgnąłby po zwycięstwo na Sakhir. Ten wyścig pokazał jednak jak utalentowany jest George Russell.

Lewis Hamilton powitał George’a Russella w nowym zespole. Osobiście nie mogę się doczekać pojedynku między tymi kierowcami. Prawdopodobnie żaden z nich nie będzie chciał się pogodzić z rolą drugiego kierowcy i uważam że po kilku wyścigach będziemy mieli podobną sytuację do tego co było w Ferrari, gdy partnerem Vettela został Leclerc. Jak będzie naprawdę przekonamy się jednak dopiero za rok, gdy Russell i Hamilton będą już razem jeździć w Mercedesie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.