El. Ligi Konferencji: Raków gra dalej, Śląsk rozgromiony

W czwartek Raków Częstochowa i Śląsk Wrocław rozgrywali swoje rewanżowe mecze w eliminacjach do Ligi Konferencji. Podopieczni Papszuna po trudnym boju wyeliminowali Rubin Kazań, a Śląsk został rozgromiony przez Hapoel.

Eliminacje Ligi Konferencji: Raków wyeliminował Rubin Kazań

W pierwszej połowie tej rywalizacji przeważał nieco Rubin Kazań. Jednak to Raków Częstochowa jako pierwszy stworzył okazję, ale niestety po strzale Kuna interweniował golkiper rywali. Gospodarze przeszli na atak pozycyjny, ale podopieczni Papszuna skutecznie neutralizowali zagrożenie.

Po przerwie oglądaliśmy wiele akcji bramkowych, ale piłkarze obu drużyn nie potrafili skierować praktycznie żadnej z okazji w światło bramki. Po 90 minutach mieliśmy remis, co oznaczało dogrywkę.

W 106. minucie drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Samoshnikov. Piłkarze wykorzystali grę w przewadze niedługo później. W 111. minucie dośrodkowanie Papanikolau wykorzystał Gutkovskis. Obie drużyny były potwornie zmęczone i gra była coraz bardziej niechlujna. W doliczonym czasie gry rzut karny wywalczyli zawodnicy Rubina Kazań, ale doskonałą interwencją popisał się Kovacevic, który został wtedy bohaterem Rakowa.

Końcowy wynik to 1:0, w pierwszej rywalizacji padł bezbramkowy remis, awans wywalczył więc Raków. Kolejnym przeciwnikiem drużyny z Częstochowy będzie Gent. Będzie to już ostatnia runda eliminacji, zatem zwycięzca zagra w Lidze Konferencji.

Eliminacje Ligi Konferencji: wysoka porażka Śląska

Piłkarze Śląska Wrocław wygrali w pierwszym meczu 2:1 i z większym komfortem przystępowali do rewanżu. Rywalizacja rozpoczęła się dla podopiecznych Magiery w najgorszy możliwy sposób. Już w drugiej minucie gola na 1:0 zdobył Ansah. Wykorzystał błąd Lewkota i w sytuacji sam na sam minął bramkarz i umieścił piłkę w bramce.  Pięć minut później całkowicie niekryty był Safuri, a Izraelczyk bez problemu wykorzystał okazję.

Parę chwil po rozpoczęciu drugiej połowy okazję miał Pich, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Hapoelu. Niewykorzystana sytuacja zemściła się w 54. minucie. Dublet skompletował wtedy Ansah. Sytuacja Śląska była już wtedy dramatyczna, a to nie był koniec kłopotów podopiecznych Jacka Magiery. W 82. minucie zawodnicy z Wrocławia zostali dobici przez Shviro. Końcowy wynik to 4:0. Śląsk pożegnał się więc z Ligą Konferencji.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.