Ekstraklasa: podsumowanie 9. kolejki, wyniki, strzelcy

W poniedziałek zakończyła się 9. kolejka Ekstraklasy. Po raz kolejny nie brakowało sensacyjnych rozstrzygnięć. Zapraszam na podsumowanie minionych wydarzeń z polskiej ligi.

Ekstraklasa: piątek 24.09

Górnik Łęczna- Lechia Gdańsk 0:4

Górnik Łęczna kolejny raz potwierdza, że jest najgorszą drużyną Ekstraklasy i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że w pierwszej lidze znajduje się wiele więcej lepszych drużyn. Lechia Gdańsk rozgromiła Górnik w Łęcznej. Kluczowym momentem meczu były dwie żółte kartki w przeciągu trzech minut Janusza Gola w pierwszej połowie meczu. Dla Lechii bramki strzelali: w 41. minucie Ł. Zwoliński, w 44. i 71. minucie Flavio Paixao oraz jeszcze w drugiej połowie, w 56. minucie K. Sezonienko. Portugalski napastnik Lechii do dwóch bramek dodał jeszcze asystę po pięknej zespołowej akcji.

Jagiellonia Białystok- Lech Poznań 1:0

Co tu się wydarzyło? Klątwa Lecha w Białymstoku. Poznaniacy nie potrafią wygrać z Jagiellonią na jej stadionie od 2013 roku. Nie potrafił tego odmienić także w ostatni piątek mimo wysokiej formy i pozycji lidera, a przecież Jagiellonia miała ostatnio zremisować z zespołem z dołu tabeli, czy przegrać nawet 3:0 z Wisłą Płock. W pierwszej połowie Lech zdominował gospodarzy, ale wykazał się rażącą nieskutecznością pod bramką rywala. W drugiej połowie Lech zagrał swoje najgorsze 45 minut w tym sezonie. Zwycięstwo Jagielloni po błędzie środkowych obrońców dał Jesus Imzaz. Lech odniósł pierwszą porażkę w tym sezonie.

Ekstraklasa: Sobota 25.09

Stal Mielec- Radomiak Radom 1:0

Radomiak potrafi urwać punkty najlepszym drużynom w Ekstraklasie. Udowodnił to między innymi z Lechem Poznań, czy Legią Warszawa. Radomiak równie dobrze potrafi przegrać z drużyną z dołu tabeli. Stal Mielec zdobyła ważne dla siebie 3 punkty i odbiła się trochę od dna tabeli. O trzech punktach dla gospodarzy zadecydował rzut karny w doliczonym czasie pierwszej połowy, wykorzystany przez Grzegorza Tomaskiewicza.

Warta Poznań- Zagłębie Lubin 0:2

Warta Poznań wciąż z tylko jednym zwycięstwem w tym sezonie. W tym sezonie zawodnicy Piotra Tworka nie powtórzą raczej wyczynu z poprzedniego sezonu i zamiast bić się o europejskie puchary Warta będzie musiała bronić się przed spadkiem jeśli nie poprawi swojej gry. Tym razem przegrała z Zagłębiem Lubin, który po słabym początku sezonu wygrywa mecz za meczem i włącza się do walki o fotel lidera. Wygraną Zagłębiu zapewnili Tomas Zajić oraz Patryk Szysz. Losy tego meczu mogły się potoczyć kompletnie inaczej, gdyby w 41. minucie przy wyniku 0:0 rzut karny wykorzystał Mateusz Kupczak. Warta pozostaje w strefie spadkowej.

Legia Warszawa- Raków Częstochowa 2:3

W stolicy Polski odbył się mecz, jak na prawdziwy hit Ekstraklasy przystało. Wynik spotkania w 29. minucie z rzutu karnego otworzył Ivi Lopez. Już po czterech minutach wynik meczu wyrównał Mahir Emreli. Na początku drugiej połowy to goście ruszyli do ataku i między 53. a 57. minutą zdobyli dwie bramki. Gole strzelili Fran Tudor i kolejny raz Ivi Lopez, tym razem z rzutu wolnego. Bramkę kontaktową dla Legii zdobył Igor Kharatin, ale to wszystko na co było stać mistrzów Polski. Legia 9. kolejkę zakończyła na 15 miejscu.

Ekstraklasa: Niedziela 26.09

Bruk-Bet Termalica Nieciecza- Górnik Zabrze 3:1

Jest i pierwsza wygrana w tym sezonie Ekstraklasy przez drużynę Mariusza Lewandowskiego. Termalica pokonała na swoim stadionie Górnik Zabrze 3:1. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, a wynik spotkania otworzył Rafał Janicki w 55. minucie. Słoniki jednak odwróciły losy spotkania i dzięki dwóm golom z rzutów karnych Piotra Wlazły oraz jednej bramce Kacpra Śpiewaka nie są już ostatnią drużyną bez wygranej. Minusem tego spotkania jest występ Lukasa Podolskiego, który miał być gwiazdą tej ligi, a na ten moment w czasie treningów występuje jako ekspert w niemieckiej telewizji i skupia się na innych zajęciach niż piłka nożna. W niedzielę wszedł na boisko w 55. minucie i sprokurował rzut karny.

Śląsk Wrocław- Wisła Płock 3:1

Wrocławianie wykorzystali piątkową porażkę Lecha z Jagiellonią i zbliżyli się do pozycji lidera, dzięki wygranej u siebie z Wisłą Płock. Dzięki temu zwycięstwu już w następnej kolejce po ewentualnej wygranej w bezpośrednim meczu z Lechem mogą wskoczyć na fotel lidera. Emocji w niedzielę we Wrocławiu nie brakowało. Wynik spotkania w 25. minucie otworzył Praszelik, ale już 5 minut później wyrównał Kryvotsiuk. Prowadzenie po rzucie karnym zapewnił Robert Pich, który w drugiej połowie mecz także z rzutu karnego ustawił wynik spotkania na 3:1.

Wisła Kraków- Pogoń Szczecin 0:1

Po sromotnej porażce w Poznaniu, Wisła Kraków wróciła na swój stadion, gdzie gra o wiele, wiele lepiej niż na wyjazdach. Do Krakowa przyjechał jednak wymagający przeciwnik z drugiego końca Polski. Pogoń Szczecin po wstydliwej porażce w Pucharze Polski wygrała z Wisłą po bramce Jeana Carlosa (który do Pogoni przyszedł właśnie z Wisły Kraków) w pierwszym kwadransie meczu. Pierwsza połowa to dominacja Pogoni. Wisła w drugiej połowie ruszyła do odrobienia straty, ale jej piłkarze nie byli w stanie pokonać Dante Stipicy.

Ekstraklasa: Poniedziałek 27.09

Piast Gliwice- Cracovia 2:4

Na zakończenie dziewiątej kolejki Ekstraklasy kibice byli świadkami szalonego meczu z wieloma bramkami dla obu drużyn. Wynik spotkania otworzył Damian Kądzior, później przy wyniku 1:3, bramkę kontaktową zdobył jeszcze Ameyaw. Wygraną Cracovii zapewniło trio Pelle van Amersfoort, Siplak, Rapa. Holender ustrzelił hat-tricka dla Pasów i mógł po spotkaniu zabrać ze sobą do domu piłkę meczową. Michal Siplak asystował przy jednej bramce van Amersfoorta i przy pierwszym trafieniu dla Cracovii Cornela Rapy. Jest to piąty mecz ligowy Cracovii bez porażki.

EKSTRAKLASA: JEDENASTKA 9. KOLEJKI I TABELA

11. dziewiątej KOLEJKI:

EKSTRAKLASA: TABELA PO dziewiątej KOLEJCE:

ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!