Piast wraca do formy, trzecia zmiana trenerska. Podsumowanie 11. kolejki Ekstraklasy

Piast Gliwice po fatalnym początku sezonu w końcu zaczyna punktować. Lech nareszcie przełamał trwającą od kilku meczów złą passę i wygrał z Lechią. W Krakowie z kolei kolejna porażka Wisły przelała czarę goryczy.

SKOWRONEK ŻEGNA SIĘ Z EKSTRAKLASĄ

Kolejka Ekstraklasy rozpoczęła się pojedynkiem Cracovii z Wisłą Płock. „Pasy” zwyciężyły skromnym wynikiem 1:0 po golu Floriana Loshaja. Następnie na własnym obiekcie Górnik Zabrze podejmował Pogoń Szczecin. Choć to „Portowcy” wyszli jako pierwsi na prowadzenie, po kilkunastu minutach Hubert Matynia obejrzał czerwoną kartkę i podyktowano rzut karny, dzięki czemu zabrzanie szybko odrobili straty. Gola na wagę zwycięstwa strzelił Bartosz Nowak. W końcówce wyrównującą bramkę zdobyli goście, lecz po analizie VAR została ona wycofana. Sobotę rozpoczęliśmy dużym zaskoczeniem – Stal Mielec zasłużenie zwyciężyła nad świetnie dysponowaną w poprzedniej kolejce Jagiellonią. Później Śląsk uporał się z Podbeskidziem, a wieczorem mierzyły się Wisła Kraków i Zagłębie Lubin. Pojedynek drużyn w kryzysie przyniósł bramki dopiero w drugiej połowie. Choć to „Biała Gwiazda” trafiła do siatki jako pierwsza, ostatecznie „Miedziowym” udało się odwrócić losy spotkania, a po meczu posadę – jako trzeci trener w bieżącym sezonie – utracił Artur Skowronek.

PIAST DOGONI CZOŁÓWKĘ?

Niedziela rozpoczęła się meczem Rakowa z Wartą Poznań. Beniaminek nie był łatwym rywalem dla podopiecznych Marka Papszuna, lecz rzut karny w końcówce meczu dał gospodarzom zwycięstwo. Później obejrzeliśmy – pomimo pozycji Piasta w tabeli – hit kolejki. Zespół ze Śląska zagościł w Warszawie, gdzie podejmowała ich Legia. Zacięte spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a ekipa z Gliwic udowodniła, że ma się coraz lepiej i mimo dużej straty chce wrócić do gry o wysokie lokaty. Na zakończenie kolejki Lech wyruszył do Gdańska. Scenariusz meczu potoczył się bardzo podobnie, jak w spotkaniu drugiego klubu z Wielkopolski, tym razem jednak na korzyść poznaniaków. Z rzutu karnego bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Mikael Ishak, przełamując złą passę graczy Dariusza Żurawia i wracając na zwycięską ścieżkę.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.