Ekstraklasa: podsumowanie 5. kolejki, wyniki, strzelcy

Za nami 5. kolejka Ekstraklasy, po której samodzielnym liderem jest Lech Poznań. Jak teraz wygląda tabela oraz kto prowadzi w klasyfikacji strzelców? Zapraszam na podsumowanie.

Ekstraklasa: Piątek 20.08

Wisła Płock – Zagłębie Lubin 4:0

Takiego pogromu mało kto się spodziewał. Wisła Płock już w piątej minucie objęła prowadzenie po tym jak dośrodkowanie Wolskiego uderzeniem głową zamknął Sekulski. Spotkanie było rozgrywane w deszczowych warunkach, a piłka po kilku minutach dosłownie stawała w wodzie. Gospodarzom jednak to nie przeszkadzało i w 21. minucie na 2:0 podwyższył Wolski.

Zagłębie marnowało mnóstwo okazji, a Wisła Płock bezlitośnie to wykorzystała w 59. minucie. Gola na 3:0 zdobył wtedy Sekulski. Wynik rywalizacji został rozstrzygnięty przez Solera, który zanotował trafienie samobójcze.

Radomiak Radom – Warta Poznań 1:0

W rywalizacji zdecydowanie lepiej prezentował się Radomiak Radom. Gospodarze stwarzali dużo okazji. W dobrej dyspozycji był jednak Adrian Lis, który obronił rzut karny Leandro. Bramkarz Warty skapitulował dopiero w doliczonym czasie gry, po tym jak dośrodkowanie Karwota wykorzystał doświadczony napastnik – Mario Rondon.

Ekstraklasa: Sobota 21.08

Pogoń Szczecin – Stal Mielec 4:1

W całej rywalizacji zdecydowanie przeważała Pogoń Szczecin. Przewaga gospodarzy była bardzo widoczna, ale nie potrafili wykorzystać swoich okazji. Jedyną stworzoną akcję do przerwy na bramkę zamienili za to zawodnicy Stali Mielec. W drugiej połowie Portowcy nie pozostawili jednak złudzeń. Po dublecie Drygasa, bramce Triantafyllopoulosa i samobójczym trafieniu Getingera zwyciężyli aż 4:1 i są obecnie wiceliderami Ekstraklasy.

Cracovia – Jagiellonia 2:1

Pasy nareszcie się przełamały. Drużyna Michała Probierza grała lepiej w pierwszej połowie i zasłużenie po pierwszej połowie prowadziła 1:0. Po przerwie Jagiellonia grała już zdecydowanie lepiej, ale w 62. minucie dała się skontrować i po bramce Hancy musiała odrabiać dwubramkowe prowadzenie. Gola kontaktowego zdobył Jesus Imaz, ale tylko na to było stać Jagiellonię.

Górnik Łęczna – Wisła Kraków 1:3

Wisła Kraków zdaje się wracać na właściwe tory. W 20. minucie rezultat spotkania otworzył Skvarka. Był to jedyny gol do przerwy, choć Biała Gwiazda miała dużo okazji. Na samym początku drugiej połowy bardzo ładną indywidualną akcją popisał się Yaw Yeboah. Ghanijczyk zabawił się z obrońcami Górnika i podwyższył prowadzenie. W 62. minucie gola na 0:3 zdobył Brown. Górnik Łęczna bramkę honorową zdobyła po samobójczym trafieniu Frydrycha.

Ekstraklasa: niedziela 22.08

Piast Gliwice – Śląsk Wrocław 1:1

W pierwszej połowie rywalizacji nie oglądaliśmy bramek. Obie drużyny nie oddały nawet ani jednego celnego strzału. Zdecydowanie więcej emocji czekało nas jednak po przerwie. W 66. minucie wynik spotkania otworzył Vida, który wykorzystał podanie Kądziora. Gdy wydawało się, że gospodarze zdobędą komplet punktów, to w ostatniej akcji meczu efektownym golem do wyrównania doprowadził Piasecki.

Lech Poznań – Lechia Gdańsk 2:0

W hicie 5. kolejki Ekstraklasy Lech Poznań podejmował Lechię Gdańsk. Gospodarze już w 17. minucie wyszli na prowadzenie po bramce Ishaka. Po przerwie układ sił się nie zmienił. Przyjezdni mieli bardzo mało do powiedzenia, a końcowy wynik ustalił mocnym strzałem z rzutu wolnego Kvekveskiri.

Ekstraklasa: tabela po 5. kolejce i klasyfikacja strzelców

Liderem po 5. kolejce jest Lech Poznań, który ma trzy punkty przewagi nad Pogonią Szczecin. Podium zamyka Lechia Gdańsk, która ma jedno oczko więcej od Wisły Kraków, Radomiaka Radom, Piasta Gliwice, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Przypomnijmy jednak, że nie wszystkie drużyny rozegrały pięć spotkań, gdyż z powodu gry w europejskich pucharach przełożono mecze Legii i Raków. Mistrz i wicemistrz Polski rozegrali dopiero trzy mecze, a Radomiak, Górnik, Zagłębie Lubin i Termalica są po czterech kolejkach.

Wciąż nie mamy lidera klasyfikacji strzelców. Aż sześciu piłkarzy ma na koncie trzy trafienia. Są nimi Imaz, Vida, Drygas, Ishak, Jimenez i Yeboah.

Obstaw Ekstraklasę w BETFAN.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.