Derby Rzymu. Lazio i Roma walczą o Wieczne Miasto

Derby Rzymu. Na kontynencie europejskim nie brak niesamowitych pojedynków pomiędzy zespołami z jednego miasta. Derby Rzymu są jednym z takich spotkań. Mecze AS Roma vs SS Lazio to jedna z najgorętszych rywalizacji Półwyspu Apenińskiego. Pod względem animozji kibicowskich przebijają prawdopodobnie nawet derby Mediolanu. Co warto wiedzieć o ich historii oraz statystykach?

Z artykułu, w którym opisujemy derby Rzymu, dowiesz się:

Derby Rzymu funkcjonują pod wieloma nazwami

Mecze derbowe, czyli pojedynki drużyn z jednego miasta, mają częstokroć liczne miana. Największej liczby przydomków doczekały się jednak derby Rzymu, które funkcjonują pod co najmniej czterema równorzędnymi nazwami. Mecze AS Roma vs SS Lazio elektryzują włoskich kibiców na równi z derbami Mediolanu. Jak określają je kibice z Półwyspu Apenińskiego?

  • Derby di Roma – klasyczne derby Rzymu, tyle że w języku włoskim.
  • Derby della capitale – inaczej derby stolicy.
  • Derby capitolino – derby kapitolińskie, wywodzące swoją nazwę od Kapitolu, czyli jednego z siedmiu wzgórz, na których wzniesiono Rzym.
  • Derby del Cupolone – nazywane tak ze względu na jeden z najbardziej charakterystycznych punktów Rzymu, czyli kopułę (włoskie Cupolone) Bazyliki św. Piotra na Watykanie.

Co ciekawe, podobnie jak mediolańskie derby della Madonnina, także spotkania Romy i Lazio rozgrywane są na jednym obiekcie. Oba kluby są gospodarzami Stadio Olimpico, na którym ze względów historycznych najwierniejsi kibice zajmują przeciwległe sobie trybuny. Północna Curva Nord jest okupowana przez ultrasów Lazio, a na południowej Curva Sud zasiadają fanatycy Romy. Czemu wybrali właśnie te strony świata?

Historia meczów AS Roma vs Lazio liczy ponad 90 lat

Choć oba kluby mogą pochwalić się imponującą historią, zdecydowanie nie są równolatkami. Lazio założone zostało na przełomie XIX i XX wieku, a Roma powstała trzydzieści lat później w wyniku fuzji zespołów Roman, Alba-Audace oraz Fortitudo. Połączenie to zainicjowane zostało przez faszystowskie władze w celu zbudowania kolejnej stołecznej potęgi, aby rzucić rękawicę klubom z północy Włoch. Dzisiaj ze skrajnie prawicowymi ciągotami kojarzeni są jednak przede wszystkim ultrasi Lazio. Czemu?

Może wiązać się to z pierwszymi stadionami obu zespołów. Roma miała swoją pierwotną siedzibę w robotniczej dzielnicy Testaccio na południu miasta (stąd też przywiązanie do Curva Sud). Lazio związało się tymczasem z północną dzielnicą Parioli, zamieszkiwaną przez klasy wyższe. Różnice te wykorzystywane są przez żądnych bitki ultrasów po dziś dzień, a na przestrzeni ponad dziewięćdziesięciu lat derby Rzymu kończyły się niejednokrotnie walkami z policją i nawet ofiarami śmiertelnymi. 

Dla prawdziwych kibiców najważniejsze są jednak pojedynki na boisku. Pierwsze derby della capitale należały do Romy, która 8 grudnia 1929 roku odnotowała skromne zwycięstwo 1:0. Kto wygrywa batalię o wieczne miasta po kilkudziesięciu latach rywalizacji?

Bilans meczów derbowych? Statystyki na korzyść Romy!

Dotychczas derby Rzymu liczą sobie 174 oficjalne mecze. Bilans bezpośrednich spotkań jest zdecydowanie niekorzystny dla Lazio. Roma wygrała 65 spotkań, ich rywalom udało się tego dokonać 46 razy, a w 63 spotkaniach padł bezbramkowy remis. Giallorossi mają też na koncie najbardziej pokaźne zwycięstwo w historii spotkań o prymat w Wiecznym Mieście. W sezonie 1933/1934 udało im się pokonać lokalnych rywali 5:0.

Oba kluby pod względem rozmiarów gablot z pucharami zdecydowanie ustępują potęgom z północy Włoch. Roma nazbierała ich 16 (w tym trzy mistrzostwa kraju), a Lazio 15 (z dwoma ligowymi triumfami). Pod względem pucharów europejskich sytuacja ma się inaczej: Roma zdobyła tylko Puchar Miast Targowych, podczas gdy Lazio obok Pucharu Zdobywców Pucharów ma  w dorobku także Superpuchar Europy.

Najlepszym strzelcem w derbach Rzymu pozostaje po dziś dzień Francesco Totti, który przez dwadzieścia dwa lata gry w barwach AS Roma zdobył w meczach z Lazio 11 bramek. Potrzebował na to 44 spotkania, co jest kolejnym rekordem w derby del Cupolone. 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.