Cloud9. Co warto wiedzieć o najbogatszej organizacji esportowej?

Cloud9 to najbogatsza organizacja esportowa na świecie. Jest tak mimo faktu, że nie może pochwalić się światowymi laurami w czołowych grach takich jak CS:GO czy LoL. Historia najwcześniejszych drużyn z logo Cloud9 także sięga zaledwie do 2013 roku. Skąd zatem takie zarobki i popularność?

Z naszego artykułu na temat organizacji esportowej Cloud9 dowiesz się:

Kiedy założone zostało Cloud9? Poznaj historię organizacji

Teraźniejszość jest prosta. Według rankingu Forbesa na koniec 2019 roku Cloud9 było najbogatszą organizacją esportową na świecie, wycenianą na równi z Team SoloMid na 400 mln dolarów. Tymczasem nie jest ani specjalnie utytułowana, ani nie może pochwalić się długą historią.

Cloud9 zostało założone na początku 2013 roku. Oficjalna data mówi konkretnie o 8 stycznia, ale historia organizacji zaczęła się tak naprawdę znacznie wcześniej. U jej zarania leżały kłopoty zespołu League of Legends o nazwie Quantic Gaming. Mimo posiadania utalentowanych graczy oraz pierwszych sukcesów na koncie, QG nie mogło ogarnąć się administracyjnie. Ciągłe zmiany nazw (w tym właśnie na Cloud9) oraz składu ani nie pozwalały na ustabilizowanie formy, ani nie przyciągały sponsorów. 

Wszystko zmieniło się, gdy pieniądze w drużynę postanowił zainwestować Jack Etienne, obecny CEO Cloud9. Gdy tylko ustabilizował działanie zespołu, wraz z żoną Paullie zadbawszy o tak podstawowe dla zawodników rzeczy jak dobry sen, ćwiczenia fizyczne czy dobrostan psychiczny, mógł zająć się tym, w czym był najlepszy. Jako były pracownik dużych korporacji na czele z Xeroxem, doskonale wiedział, jak zapewnić organizacji finansowy byt. Wcześniej był również managerem Team SoloMid.

O ile powstała w 2004 roku organizacja Fnatic zmieniała się administracyjnie wraz z całą branżą esportową i powoli dochodziła do mistrzostwa w zarządzaniu, Cloud9 pomyślane było jako marketingowa machina od samego początku. Jeszcze przed pierwszymi grami pod organizacyjną wodzą małżeństwa Etienne’ów drużyna LoL miała sponsorów oraz środki na długofalową działalność. Rozwijanie Cloud9 o kolejne zespoły było więc kwestią czasu.

Drużyn jest znacznie więcej niż gier, w których się potykają

Zawodników występujących z logo Cloud9 na koszulce zobaczymy na esportowych scenach następujących gier:

League of Legends

Counter Strike: Global Offensive

Valorant

Overwatch

Halo

Szachy

Fortnite

Hearthstone

Rainbow Six Siege

World of Warcraft

Teamfight Tactics

Super Smash Bros

Część z tych gier nawet na scenie turniejowej kierowana jest do pojedynczych graczy. Należą do nich chociażby szachy czy Hearthstone. Inne z kolei promują całe zespoły, a Cloud9 w kilku przypadkach nie ogranicza się do jednej drużyny. Jest tak chociażby z Valorantem, w którym funkcjonują dwa teamy amerykańsko-kanadyjskie i jeden koreański. Funkcjonuje nawet cała Akademia League of Legends. W jej ramach przygotowują się do gry na najwyższym poziomie gracze obiecujący lub nieco odstający jeszcze od poziomu, do którego przyzwyczaiła nas pierwsza drużyna Cloud9. Jaki to poziom?

Cloud9 zaczęło się właśnie od LoL-a. Jak idzie im dotychczas?

Zanim za solidne ogarnianie Cloud9 nie zabrał się Jack Etienne, istniejące od 2012 roku różne wcielenia tego zespołu nie mogły zebrać się do kupy i ustabilizować formy. Jak było później? Cóż, z pewnością drużyna ta jest jedną z najbardziej utytułowanych zespołów w historii LCS w League of Legends. Północnoamerykańskie rozgrywki LoL-a nie dorównują prestiżem tym z Europy, Chin czy Korei, jednak to ich uczestnicy są najbardziej wartościowymi organizacjami esportowymi świata.

Cloud9 potrafiło pokazać się na światowej scenie, jako jedyna drużyna z LCS docierając do ćwierćfinałów Mistrzostw Świata w League of Legends. O ile na Worldsach mogą pochwalić się lepszymi wynikami niż Team SoloMid, tego samego nie można powiedzieć o rozgrywkach domowych. Aż sześciokrotnie w finałach LCS ulegali TMS, przez co rywale mają w rankingu 7 zwycięstw, a C9 tylko 3.

Skład drużyny LoL w ramach organizacji Cloud9 zmienia się dość dynamicznie. Warto jednak podkreślić, że są to zespoły międzynarodowe. Regularnie występują w nich Europejczycy, Azjaci czy zawodnicy z Australii. Pomagają w tym amerykańskie przepisy prawne. Gracze esportowi dostają w Stanach Zjednoczonych sportowe wizy, więc nie mają problemów z występami oraz życiem w USA. 

Trudno znaleźć organizację esportową bez drużyny CS:GO. Jak wygląda to w Cloud9?

Co ciekawe, w historii zespołów CS:GO należących do Cloud9 znajdziemy bardzo silny polski akcent. Chęci podbicia turniejowej sceny tej gry Jack Etienne miał nabrać dzięki fantastycznej atmosferze na IEM odbywającym się w 2014 roku w Katowicach. Pod względem składu drużyn jest podobnie jak z League of Legends. Zmieniają się one często i zbierają graczy z całego świata.

Jak z sukcesami? Bywa z tym różnie i widać, że C9 wciąż szuka odpowiedniej formuły, aby zdominować scenę CS:GO w regionie i zacząć rywalizować na świecie. W tym celu w drugiej połowie 2020 roku zatrudniono managera Henry‘ego „⁠HenryG⁠” Greera oraz trenera Aleksandara „⁠kassada⁠” Trifunovicia, którzy zrekrutować mają najlepszy możliwy skład. Na pewno jednak Cloud9 zapisało się w esportowej historii tej gry. To jedyny zespół z Ameryki Północnej, który kiedykolwiek wygrał turniej rangi Major!   

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.