Chelsea – Sevilla. Jeden z hitów kolejki zawodzi

Chelsea we wtorkowy wieczór gościło u siebie Sevillę. Choć spotkanie to należało do jednego z najciekawiej zapowiadających się w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów, kibice z pewnością nie byli zadowoleni po meczu.

BEZBARWNE 90 MINUT

Londyńczycy podchodzili do spotkania w roli faworytów. Byli niepokonani już od miesiąca. Sevilla z kolei przed kilkoma dniami przegrali w La Lidze z Granadą. Początek meczu był dość ospały w wykonaniu gospodarzy. Więcej atakowali goście, którzy mieli doskonałą okazję na gola. Głową strzelił Nemanja Gudelj, jednak świetną interwencją wykazał się Edouard Mendy. Fani „The Blues” mogą być szczęśliwi, że nowy golkiper zdążył powrócić po kontuzji do składu na wczorajsze spotkanie. Dopiero w okolicach 30. minuty gospodarze podjęli pierwsze poważniejsze próby wyjścia na prowadzenie, jednak bez większych kłopotów broniła się defensywa hiszpańskiego zespołu. Po przerwie Chelsea broniło się przed kolejnymi atakami Sevilli. Obie drużyny starały się konstruować sytuacje bramkowe, jednak widzowie nie mogli być usatysfakcjonowani. Brakowało dokładności, a każda akcja kończyła się fiaskiem.

FRANK LAMPARD ZADOWOLONY Z GRY CHELSEA

Ostatecznie nieciekawe spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Frank Lampard zaskoczył jednak media swoją pomeczową wypowiedzią, twierdząc, że jest zadowolony z gry swoich podopiecznych. „Sevilla może wygrać Ligę Mistrzów. Remis to pozytywny wynik” – twierdzi szkoleniowiec „The Blues”. Trener był usastysfakcjonowany zachowaniem czystego konta, a punkt uznał za bardzo cenny.

Wkrótce zawodnicy londyńskiego klubu zmierzą się w Premier League z Manchesterem United, a później wyruszą do Rosji, aby zagrać z Krasnodarem, który w pierwszej kolejce zremisował z Rennes 1:1.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.