Chelsea i Man Utd poznali sędziego. Ten wybór może mieć znaczenie
Sobotni hit Premier League pomiędzy Chelsea a Manchester United zapowiada się jako jedno z kluczowych spotkań końcówki sezonu. Obie drużyny walczą o miejsce w czołowej piątce, a różnica punktowa wciąż pozwala londyńczykom marzyć o odrobieniu strat.
Teraz poznaliśmy również nazwisko arbitra – mecz poprowadzi Michael Oliver. Choć dla wielu to jeden z najlepszych sędziów w Anglii, jego statystyki z udziałem obu klubów pokazują, że jego decyzje mogą realnie wpłynąć na przebieg tego spotkania.
Statystyki Olivera – Chelsea ma powody do umiarkowanego optymizmu
Dla Chelsea wybór Olivera nie jest jednoznacznie zły, choć trudno mówić o pełnym komforcie. Anglik prowadził mecze The Blues aż 59 razy, co czyni londyński klub jednym z najczęściej sędziowanych przez niego zespołów.
Bilans? 27 zwycięstw, 15 remisów i 17 porażek – przyzwoity, choć bez dominacji. Chelsea otrzymuje średnio 1,66 żółtej kartki na mecz, a czerwone kartki pojawiają się rzadko. Warto też zauważyć, że Oliver nie jest arbitrem przesadnie „karnym” – liczba rzutów karnych przyznawanych The Blues jest stosunkowo niska.
Ciekawym odniesieniem pozostaje finał FA Cup z 2018 roku, kiedy Oliver podyktował rzut karny, po którym Eden Hazard zapewnił Chelsea zwycięstwo 1:0 nad Manchesterem United. To pokazuje, że sędzia nie boi się podejmować kluczowych decyzji w wielkich meczach.
Manchester United i Oliver – więcej frustracji niż korzyści
Zupełnie inaczej wygląda relacja Olivera z Manchesterem United. W 50 meczach prowadzonych przez tego arbitra Czerwone Diabły wygrały tylko 20 razy, przegrywając aż 17 spotkań. To statystyka, która może budzić niepokój wśród kibiców z Old Trafford.
Jeszcze bardziej wymowne są liczby dotyczące kar indywidualnych. United otrzymało pięć czerwonych kartek w meczach prowadzonych przez Olivera – i co istotne, wszystkie po drugiej żółtej. Dla porównania, rywale byli wyrzucani z boiska znacznie rzadziej.
Równie interesujący jest bilans rzutów karnych: osiem podyktowanych dla United, ale aż siedem przeciwko nim. To pokazuje, że Oliver nie ma tendencji do faworyzowania tej drużyny – a wręcz przeciwnie, jego decyzje często działają na jej niekorzyść.
Ostatni mecz Manchesteru United z Oliverem był jednak pozytywny – zwycięstwo 2:0 nad Tottenham Hotspur, w którym kluczowym momentem była czerwona kartka dla Cristian Romero.
Czego spodziewać się po arbitrze w sobotni wieczór?
Michael Oliver uchodzi za jednego z najbardziej wyważonych sędziów w Anglii – i liczby to potwierdzają. W tym sezonie Premier League prowadził już 24 mecze, ale podyktował zaledwie dwa rzuty karne i pokazał tylko dwie czerwone kartki.
Średnia trzech kartek na mecz czyni go jednym z najbardziej „łagodnych” arbitrów w lidze. Co więcej, Oliver pozwala na dość fizyczną grę – na jedną kartkę przypada średnio aż 7,5 faulu.
Mając na uwadze te liczby, przygotowaliśmy dla Was wiele interesujących zakładów na ten mecz. Sprawdźcie i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
To może mieć ogromne znaczenie w starciu Chelsea z Manchesterem United. Obie drużyny potrafią grać agresywnie i intensywnie, a styl sędziowania Olivera może sprzyjać płynności meczu, ale też zwiększyć ryzyko ostrych pojedynków.
Jedno jest pewne – w meczu o tak dużą stawkę każda decyzja arbitra będzie analizowana pod lupą. A Michael Oliver znajdzie się w samym centrum wydarzeń.

