Bukmacherzy wskazali faworyta, ale Czechy mają broń, której Korea może nie zatrzymać
Korea Południowa i Czechy rozpoczną walkę o awans z grupy A mistrzostw świata 2026 bez marginesu błędu. W grupie z Meksykiem i Republiką Południowej Afryki każdy punkt może mieć ogromne znaczenie, dlatego czwartkowe starcie w Guadalajarze zapowiada się na jeden z najbardziej niewygodnych meczów pierwszej kolejki mundialu.
Korea liczy na doświadczenie Sona Heung-mina, natomiast Czesi przyjeżdżają do Meksyku z serią sześciu zwycięstw i ogromną pewnością siebie. Bukmacherzy lekko faworyzują Azjatów, ale statystyki pokazują, że ten mecz może być znacznie bardziej wyrównany, niż sugerują kursy.
Korea Południowa chce potwierdzić dominację w Azji
Korea Południowa po raz 11. z rzędu zagra na mistrzostwach świata, co pozostaje rekordem wśród wszystkich reprezentacji azjatyckich. Drużyna prowadzona przez Hong Myung-bo przebrnęła przez eliminacje AFC bez ani jednej porażki, wygrywając 11 spotkań i remisując pięć.
Taegeuk Warriors imponowali przede wszystkim ofensywą. Aż 40 zdobytych bramek w kwalifikacjach pokazuje, że Korea nie zamierza ograniczać się wyłącznie do defensywy i kontrataków.
Dodatkowo przed mundialem Korea wygrała dwa sparingi – z Trynidadem i Tobago oraz Salwadorem – co wyraźnie poprawiło nastroje wokół zespołu. Eksperci zaznaczają tym samym, że Czechy mają czego się obawiać.
Czy i tym razem można spodziewać się wielu bramek? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!
Son Heung-min może przejść do historii
Największą gwiazdą Korei pozostaje oczywiście Son Heung-min. Kapitan reprezentacji jest już tylko dwa gole od wyrównania legendarnego rekordu Cha Bum-kuna.
Napastnik LAFC miał udział przy czterech z ostatnich dziesięciu goli Korei na mundialach i ponownie ma być centralną postacią ofensywy.
Bukmacherzy bardzo wysoko oceniają szanse Sona na zdobycie bramki przeciwko Czechom. Warto zwrócić uwagę także na Lee Kang-ina z PSG oraz Hwang Hee-chana, którzy mają odpowiadać za wsparcie ofensywy.
Problemem Korei może być jednak defensywa. Kontuzja Cho Yu-mina zmusi selekcjonera do zmian w linii obrony już przed pierwszym meczem turnieju.
Czechy przyjechały na mundial rozpędzone
Czesi długo drżeli o awans na mundial, ale po zmianie selekcjonera złapali znakomitą serię. Drużyna Miroslava Koubka wygrała sześć kolejnych spotkań i zaczyna przypominać jednego z najbardziej niewygodnych outsiderów turnieju.
Ogromnym atutem Czechów są stałe fragmenty gry. Aż połowa bramek zdobytych w eliminacjach padła właśnie po rzutach wolnych lub rożnych. Przy warunkach fizycznych Czechów może to być kluczowy element przeciwko Korei.
W ofensywie najwięcej zależy od Patrika Schicka. Napastnik Bayeru Leverkusen zdobył już sześć goli w siedmiu meczach wielkich turniejów i ponownie ma być największym zagrożeniem pod bramką rywali.
Czechy czy Korea?
Bukmacherzy minimalnie większe szanse dają Korei Południowej, ale przewaga nie jest duża. To może być jeden z tych meczów, w których lepiej szukać rynków bramkowych niż klasycznego typu 1X2.
Ciekawie wygląda zakład na gola Sona Heung-mina lub Patrika Schicka. Obaj są liderami swoich reprezentacji i wykonawcami najważniejszych akcji ofensywnych.
Ten mecz może ustawić całą grupę A
Choć uwaga kibiców skupia się głównie na Meksyku, starcie Korei z Czechami może mieć gigantyczne znaczenie dla końcowego układu tabeli.
Porażka na otwarcie oznaczałaby ogromną presję przed kolejnymi spotkaniami. Zwycięzca zrobi natomiast wielki krok w stronę fazy pucharowej i może stać się jedną z największych niespodzianek grupy A.
Patrząc na aktualną formę obu zespołów, wszystko wskazuje na bardzo wyrównane widowisko, w którym jeden detal – stały fragment, indywidualny błysk lub błąd defensywy – może zdecydować o wyniku.

