Borussia dzielnie walczyła, bez bramek na Anfield

W środę poznaliśmy ostatnich półfinalistów Ligi Mistrzów. Po bezbramkowym remisie z Liverpoolem do kolejnej fazy awansował Real Madryt, a Borussia Dortmund została wyeliminowana przez Manchester City. Zapraszam na przegląd Twittera oraz podsumowanie obu meczów.

Liverpool – Real Madryt 0:0

Przed przejściem do samego meczu warto wspomnieć o zachowaniu kibiców The Reds, które należy potępić. Zaatakowali oni autobus Królewskich kamieniami i udało im się rozbić szybę. Koło tego okna miał rzekomo siedzieć Zidane, ale Francuz wyszedł z całego wydarzenia bez szwanku.

Pierwsza połowa była festiwalem zmarnowanych okazji ze strony Liverpoolu. Już w pierwszych minutach doskonałą szansę na zdobycie bramki miał Mohamed Salah. Egipcjanin w klarownej sytuacji z pola karnego trafił tylko w świetnie spisującego się Courtoisa.

https://twitter.com/CasaDaChampions/status/1382410338788855817

W 11. minucie bardzo dobrym strzałem z dystansu popisał się Milner, ale belgijski golkiper fantastycznie interweniował i zapobiegł utracie bramki. W okolicach 25. minuty doszło do faulu Casemiro, w którym arbiter podjął kontrowersyjną dla wielu osób decyzję, ponieważ Brazylijczyk otrzymał żółtą kartkę, co w opinii wielu osób było zbyt łagodną karą.

https://twitter.com/MG_theory/status/1382422759196782595

Pomocnik był jednym z najlepszych zawodników Realu Madryt, dlatego bez niego losy spotkania mogłyby się różnie potoczyć.

Do przerwy Liverpool zmarnował jeszcze dwie świetne sytuacje. Najpierw Salah uderzył nad poprzeczką, a dosłownie minutę później w jego ślady poszedł znajdujący się na dziesiątym metrze Wijnaldum.

Na początku drugiej połowy The Reds również mieli doskonałą okazję, ale strzał Firmino zatrzymał Courtois. Real Madryt groźną sytuację stworzył dopiero w 66. minucie. Pojedynek sam na sam z Viniciusem obronił Alisson, który po chwili interweniował również przy dobitce Benzemy. Mecz w wyniku bardzo wielu zmarnowanych szans na zdobycie gola zakończył się bezbramkowym remisem.

Borussia Dortmund – Manchester City 1:2

Zdecydowanym faworytem do awansu do półfinału Ligi Mistrzów był Manchester City. W 15. minucie dosyć sensacyjnie prowadzenie objęła Borussia Dortmund. Uderzeniem z pola karnego w kierunku dalszego słupka popisał się Bellingham, który pokonał Edersona.

https://twitter.com/BorussenEdits/status/1382413356150222848

Przez resztę pierwszej połowy Manchester City starał się odrobić straty, ale dobrze na bramce spisywał się Hitz. Po przerwie błąd popełnił Emre Can. Niemiec chciał wybić piłkę głową, ale trafił też piłką w swoją rękę, dlatego arbiter podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Riyad Mahrez. W 74. minucie Foden uderzył mocno przy słupku i pokonał Hitza, ustalając końcowy rezultat na 1:2.

W półfinale Ligi Mistrzów PSG zmierzy się z Manchesterem City, a Chelsea zagra z Realem Madryt. Champions League wróci do gry 27 kwietnia.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.