Bayern ma nowego bohatera. Możesz sporo zarobić, jeśli znów strzeli

    Gabriel Stach

    21 listopada 2025

    Harry Kane przeżywa najlepszy okres w swojej karierze, a sezon 2025/26 może okazać się przełomowy nie tylko dla Bayernu Monachium, ale i dla całego europejskiego futbolu.

    Bayern Kane

    Anglik w kosmicznym tempie gromadzi gole, bije rekordy Lewandowskiego, wyprzedza Messiego i Ronaldo w historycznych zestawieniach, a jego forma sprawia, że Bawarczycy” pozostają niepokonani. Kane stał się prawdziwym fenomenem – maszyną do strzelania bramek i liderem gigantycznych ambicji.

    Bayern ma nowego bohatera – Harry Kane imponuje formą

    Harry Kane w Bayernie Monachium miał być gwarancją bramek i odpowiedzią na lukę, jaka powstała po odejściu Roberta Lewandowskiego. Tymczasem 32-letni Anglik nie tylko spełnia oczekiwania – on je regularnie przekracza. Trzeci sezon w Bundeslidze rozpoczął w tempie, jakiego nie widziano w piłce europejskiej od dekad, a jego liczby stają się punktem odniesienia dla porównań z największymi legendami futbolu. Forma Kane’a nie wygląda jak „dobry moment”. Ona wygląda jak sezon, w którym napastnik chce zapisać swoje nazwisko w absolutnej historii światowej piłki.

    Start sezonu jak z innej planety

    23 gole w 17 meczach, średnia 1,35 bramki na mecz, tylko trzy asysty – wszystkie te statystyki składają się na najbardziej spektakularny początek sezonu w karierze Harry’ego Kane’a. Anglik nigdy wcześniej nie strzelał z taką regularnością, a – co ważniejsze – nigdy nie przekładał swojej dyspozycji na tak systemowe wyniki drużyny. Bayern wygrał 16 z pierwszych 17 meczów, notując najlepszy start XXI wieku i nie mając sobie równych wśród czołowych lig Europy.

    Kane w nowym sezonie przestał być rozgrywającym-snajperem, jakim bywał w Tottenhamie. Jego zadania zostały wyczyszczone do absolutnego minimum: być w polu karnym, kończyć akcje, zamieniać pół sytuacji na gola. To radykalne przesunięcie akcentów widać po liczbie asyst – to najmniejszy wynik w ostatnich latach – ale widać też po efektywności, która weszła na poziom, jakiego na Allianz Arenie nie widziano od lat.

    Rekordy, które pękają jeden po drugim

    Kiedy mówimy o statystykach Kane’a, mówimy o liczbach porównywalnych z czasami szczytowej formy Ronaldo, Messiego czy Haalanda. Anglik ma już teraz wynik lepszy niż Portugalczyk w rekordowym początku sezonu 2014/15 w Realu Madryt. Przebił także niesamowitego młodego Haalanda z RB Salzburg oraz wczesnojesienne wyczyny Lewandowskiego z kampanii 2019/20.

    W pierwszych 14 meczach sezonu Kane strzelił 22 gole – to absolutny rekord ostatnich dwóch dekad w czołowych ligach świata. Wyprzedza Ronaldo, Lewandowskiego, Suáreza, Haalanda, a przy tym prezentuje statystyki „per 90 minut”, które czynią go najbardziej efektywnym napastnikiem Europy.

    Do tego dochodzą liczby reprezentacyjne. W eliminacjach od 2019 roku zdobył już 40 goli – nikt w Europie nie jest nawet blisko. Cristiano Ronaldo ma 32. W kadrze Kane strzelił 78 bramek w 112 występach, a wciąż nie pokazuje oznak spadku formy.

    Bundesliga podbija jego legendę

    W Niemczech Kane zmierza po rekord, który przez dziesięciolecia wydawał się nienaruszalny. Kiedy Lewandowski w 2021 roku strzelił 41 goli, uznano to za osiągnięcie historyczne. Tymczasem obecne tempo Anglika sugeruje, że rekord Polaka może być pierwszy raz zagrożony.

    Kane ma 13 bramek po 10 meczach Bundesligi, mimo że jeden mecz opuścił przez uraz. To więcej niż Lewandowski po 10 kolejkach w swoim rekordowym sezonie. Szybciej niż ktokolwiek w historii zdobył 72 gole w Bundeslidze – zaledwie w 68 meczach. Gerd Mueller potrzebował na to o wiele więcej czasu, Lewandowski również. Jedna bramka na 79 minut gry – przy takim tempie licznik może zatrzymać się nie tylko powyżej 40, ale nawet powyżej 45 trafień.

    Co więcej – nadchodzący rywal Bayernu w Bundeslidze, czyli SC Freiburg, jest dobrze znany Anglikowi – póki co w czterech meczach o stawkę zdobył przeciwko tej drużynie dwie bramki oraz zanotował jedną asystę.  Czy Anglik wpisze się na listę strzelców i tym razem zrobi to jako pierwszy? Proponujemy Wam takie zakłady po bardzo ciekawym kursie.

    Betfan logo
    Harry Kane strzeli gola jako pierwszy
    Kurs 3.05
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    BETFAN oferta powitalna + freebet

    Bayern z Kane’em jest zupełnie inną drużyną

    W poprzednich dwóch sezonach Kane był kluczowy, ale dopiero obecnie jego wpływ na drużynę wydaje się absolutnie kompleksowy. Bayern Vincenta Kompany’ego gra szybciej, intensywniej, zdecydowanie bardziej wertykalnie. Z taką dziewiątką pressing i wyjście spod pressingu są łatwiejsze, bo Anglik nie tylko kończy akcje, ale też perfekcyjnie je utrzymuje i kieruje grą plecami do bramki. Kompany, zapytany o Kane’a, nie ukrywa podziwu:

    To profesjonalista kompletny. Jego obsesja na punkcie goli i utrzymywania formy jest inspirująca. Mam piłkarza, który nigdy nie jest zadowolony z jednego trafienia.

    I widać to w meczach. Kiedy Bayern remisuje, liczy się jedna akcja – a jeśli jest w polu karnym Kane, ta akcja zwykle kończy się golem.

    Maszyna skoncentrowana na trofeach

    Kane, mimo znakomitych liczb, pozostaje chłodny w ocenie własnych szans na Złotą Piłkę. W wywiadzie podkreśla, że bez wielkich trofeów statystyki nie mają znaczenia.

    „Mógłbym strzelić 100 bramek, ale jeśli nie wygram Ligi Mistrzów ani mistrzostwa świata, nie dostanę Złotej Piłki.

    To jest cel Anglika: nie rekord, nie nagrody, a najważniejsze tytuły. Fakt, że Bayern jest w świetnej formie, a Anglia wejdzie na mundial jako jeden z faworytów, sprawia, że sezon 2025/26 może być dla Kane’a nie tylko najlepszy statystycznie, ale przede wszystkim najbardziej kompletny w karierze. Już teraz mówi o konieczności utrzymania wysokiego poziomu przez najbliższe sześć tygodni, aż do grudniowej przerwy.

    Kane jak Lewandowski, ale… lepszy?

    Dziś w Niemczech coraz częściej zadaje się pytanie, które jeszcze rok temu wydawało się niedorzeczne: czy Kane jest napastnikiem lepszym od Lewandowskiego w latach świetności?

    Odpowiedzi nie da się udzielić jednoznacznie, bo Polak przez lata prezentował niewiarygodną regularność, a Anglik na razie dopiero pisze swoją niemiecką historię. Jednak strzelanie w tempie 1 bramki na 79 minut, rekordowy start sezonu i możliwość pobicia 41 goli – to argumenty, które czynią tę dyskusję realną.

    Jeśli Kane utrzyma poziom przez cały sezon, pobije rekord Bundesligi i sięgnie po Ligę Mistrzów z Bayernem, narracja wokół niego zmieni się nieodwracalnie. Nie będzie już mowy o brakujących trofeach. Będzie mowa o jednym z najlepszych napastników XXI wieku.

    Fenomen, który nadaje ton sezonowi

    Harry Kane nie jest już po prostu wielkim piłkarzem. Stał się dominującą siłą europejskiego futbolu, zawodnikiem, wokół którego buduje się narrację całych rozgrywek. Jego forma, jego pościg za rekordami, jego rola w Bayernie i reprezentacji sprawiają, że każdy mecz z jego udziałem jest wydarzeniem.

    Sezon 2025/26 jeszcze się nie rozpoczął na dobre, a Kane ma już 26 bramek i asyst łącznie. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidywalnego, Anglik zakończy go z liczbami, o jakich większość piłkarzy może tylko marzyć. I być może z najważniejszymi trofeami, których do tej pory tak bardzo mu brakowało.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy