Bayern deklasuje Atletico. Początek drogi po kolejny tytuł?

Bayern Monachium w ramach 1. kolejki Ligi Mistrzów na własnym obiekcie podejmował Atletico Madryt. Choć gospodarze byli faworytami, eksperci spodziewali się zaciętego pojedynku. Zawodnicy niemieckiego klubu nie mieli jednak większego problemu z pokonaniem będących w słabej dyspozycji graczy „Rojiblancos”.

BAYERN ZDOMINOWAŁ GOŚCI

Kolejna edycja Ligi Mistrzów rozpoczęła się fantastycznie dla podopiecznych Hansiego Flicka. Mimo niełatwego rywala Bayern podołał zadaniu, pokonując wysoko zespół Diego Simeone. Od pierwszego gwizdka gospodarze prowadzili grę, pozwalając rywalom z Hiszpanii jedynie na krótkie zrywy, które jednak nie zaowocowały ani jedną bramką. Koncertowe spotkanie rozegrał Kinglesy Coman, który najpierw dał swojej drużynie prowadzenie, a następnie doskonale wyłożył piłkę Leonowi Goretzce. Ten podwyższył na 2:0. Druga połowa wyglądała bardzo podobnie – Bayern strzelił kolejne dwa gole, których autorami byli Corentin Tolisso oraz ponownie Coman. Mistrzowie Niemiec udowadniają, że ich triumf w poprzedniej edycji nie był incydentem i mają zamiar po raz kolejny udowodnić swoją potęgę.

LEWANDOWSKI W OGNIU KRYTYKI

Choć monachijczycy zdobyli aż cztery trafienia, ani raz na listę strzelców nie wpisał się w tym meczu Robert Lewandowski. Niemieckie media skrytykowały występ Polaka. Napastnik nie mógł uwolnić się spod kontroli obrońców Atletico, którzy przez całe spotkanie zwracali na niego szczególną uwagę. Nie usprawiedliwiło to jednak gry „Lewego” według dziennikarzy. Wkrótce reprezentant naszego kraju będzie mógł wykazać się lepszą dyspozycją – już jutro o 15:30 Bayern w roli gospodarza zagra w Bundeslidze z Eintrachtem Frankfurt.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.