Manchester United zalicza porażkę w Turcji. Fatalna defensywa „Czerwonych Diabłów”

Manchester United po zdeklasowaniu zespołu z Lipska zaliczył pierwszą od 2015 roku porażkę z Arsenalem na Old Trafford. Do Turcji wyruszyli jednak w dobrych nastrojach i byli przekonani, że wywiozą ze Stambułu komplet punktów.

FESTIWAL BŁĘDÓW

Mecz rozpoczął się fatalnie dla podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera. Po ogromnym błędzie całej linii defensywy „Czerwonych Diabłów” premierowego gola Basaksehiru w Lidze Mistrzów zdobył Demba Ba. Gospodarze dobrze radzili sobie również w obronie, ujarzmiając wszystkie sytuacje ekipy z Old Trafford. Niedługo potem udało im się wyprowadzić świetną akcję po błędzie Maty i świetnym uderzeniem popisał się Edin Visca. Korzystając z rozproszenia gospodarzy błyskawicznie odpowiedział Manchester United, a gola kontaktowego po strzale głową zdobył Anthony Martial.

GWIAZDY NIE ZDOŁAŁY URATOWAĆ WYNIKU

W drugiej połowie nacierali goście, lecz wciąż z ich atakami doskonale radzili sobie zawodnicy tureckiego klubu. Szkoleniowiec angielskiego zespołu wytoczył najcięższe działa i w okolicach 60. minuty wprowadził na boisko Pogbę oraz Cavaniego. Urugwajczyk po kilku minutach padł na murawę w polu karnym, jednak arbiter spotkania nie zareagował. Do końca spotkania gra toczyła się głównie na połowie tureckiego zespołu, ale ostatecznie gospodarzom udało się utrzymać korzystny dla siebie wynik. Manchester United zaliczył sensacyjną przegraną, ale wciąż pozostaje liderem grupy. Teraz muszą przygotować się na mecze w Premier League.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.