Barcelona wygrała Puchar Króla

FC Barcelona pokonała 4:0 Athletic Bilbao w finale Pucharu Króla. Przez większą część meczu swoimi interwencjami zadziwiał Unai Simon, ale po godzinie gry sposób na bramkarza Basków znaleźli Katalończycy.

  • Unai Simon postawił na bramce mur
  • Barcelona po godzinie gry otworzyła worek z bramkami
  • Dwa finały Pucharu Króla przegrane w dwa tygodnie

Simon zaczarował bramkę

Mecz mógł się rozpocząć w wymarzony sposób dla Barcelony. Już w piątej minucie bardzo dobrą sytuację miał Frenkie de Jong, ale uderzenie Holendra z pola karnego trafiło w słupek. Baskowie nie zamierzali się przyglądać poczynaniom podopiecznych Koemana i chwilę później zagrozili im po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale strzał Martineza okazał się minimalnie niecelny. W 20. minucie Messi próbował pokonać bramkarza Bilbao, ale Unai Simon zachował czujność i nie miał problemu z interwencją.

Golkiper Bilbao dał jeszcze większy popis swoich umiejętności w drugiej połowie. W pięć minut trzykrotnie uratował Basków przed utratą bramki, broniąc strzały z naprawdę bliskiej odległości. Dyspozycja bramkarza została wychwalona przez dziennikarzy.

https://twitter.com/cappy_39/status/1383521197032312832

Griezmann otworzył worek z bramkami

Bramka została zaczarowana jednak tylko przez godzinę. Od pierwszego gola Barcelony, który padł w 60. minucie, Unai Simon nie był już taki skuteczny. Hiszpana jako pierwszy pokonał Griezmann, ale przy strzale Francuza nie miał zbyt wiele do powiedzenia.

Chwilę później dośrodkowanie Alby wykorzystał Frenkie De Jong, który uderzeniem głową pokonał Simona. Holender pięć minut po zdobyciu bramki popisał się asystą przy ładnej dwójkowej akcji z Messim.

Argentyńczyk w 72. minucie ustalił wynik spotkania na 4:0. Wprawdzie w 86. minucie gola strzelił Griezmann, ale sędzia po analizie VAR dopatrzył się spalonego. Athletic Bilbao mimo kilku prób nie potrafiło ani razu zaskoczyć Ter Stegena.

Wielki pech Bilbao

Dla Athletic Bilbao jest to drugi finał Pucharu Króla przegrany w tym sezonie. Dwa tygodnie przed spotkaniem z Barceloną, Baskowie mierzyli się z Realem Sociedad zaległym finale Copa Del Rey, przełożonym przez koronawirusa. Podopieczni Marcelino po niezwykle wyrównanym starciu musieli uznać wyższość rywali z San Sebastian i przegrali 0:1.

FC Barcelona dzięki pokonaniu Athletic Bilbao zdobyła swój 31 puchar Króla. Duma Katalonii nie ma jednak zbyt wiele czasu, aby cieszyć się z sukcesu, ponieważ wciąż liczy się w walce o wygranie La Liga.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.