Juventus rewanżuje się za porażkę w Turynie. Kryzys na Camp Nou

Juventus na zakończenie fazy grupowej Ligi Mistrzów udał się do Hiszpanii, by zrewanżować się Barcelonie za porażkę w Turynie. Misja „Starej Damy” zakończyła się powodzeniem, a w ekipie gospodarzy są coraz gorsze nastroje.

JUVENTUS W FOTELU LIDERA

Spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty było niemal w pełni kontrolowanie przez drużynę z Półwyspu Apenińskiego. Już w 12. minucie goście uzyskali świetną okazję na wyjście na prowadzenie po faulu Ronalda Araujo. Rzut karny pewnie wykorzystał Cristiano Ronaldo, otwierając wynik spotkania. Jeszcze w pierwszej połowie „Stara Dama” podwyższyła rezultat na 2:0 po doskonałym strzale Westona McKenniego. Później fantastyczną interwencją popisał się wciąż będący w niezłej dyspozycji Gianluigi Buffon, który obronił uderzenie Lionela Messiego. Blisko gola był też Alvaro Morata, lecz po jego strzale piłka nie trafiła do siatki. W 49. minucie w polu karnym ręką zagrał Clemenet Lenglet, co poskutkowało drugą „jedenastką” dla „Bianconerich”. Przed szansą na dublet stanął Ronaldo. Portugalczyk po raz kolejny pokonał ter Stegena. Wynik 3:0 utrzymał się do końca spotkania. Gospodarze stracili w ten sposób pierwsze miejsce w grupie.

BARCELONA POWINNA ROZSTAĆ SIĘ Z MESSIM?

We wczorajszym meczu w szeregach gości brylował Cristiano Ronaldo. Portugalczyk często zestawiany jest z Messim w kontekście tego, który szybciej zaliczy zniżkę formy. Gołym okiem widać, że Argentyńczyk gra coraz słabiej. Być może w innym zespole przebywający od dziecka w Katalonii zawodnik powinien pójść śladami CR7, który zamienił Real na Juventus i również postawić na nową ścieżkę w swojej karierze. Mógłby na tym skorzystać sam gwiazdor La Ligi, jak i klub, który znajduje się w kryzysowym położeniu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.