Atletico wciąż niepewne awansu. Remis z obrońcami tytułu

Atletico podejmowało na Wanda Metropolitano niemiecki Bayern, który jest już pewny awansu z pierwszego miejsca do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. „Los Rojiblancos” mogli zwycięstwem zapewnić sobie drugą lokatę. Na nieszczęście hiszpańskiej drużyny nie udało im się wygrać.

ZACZĘŁO SIĘ ZGODNIE Z PLANEM

Do stolicy Hiszpanii nie udało się wielu podstawowych zawodników zespołu z Bawarii. Hansi Flick pozwolił odpocząć m.in. Lewandowskiemu, Neuerowi, Goretzce i Tolisso. Ze względu na urazy niedostępni byli też Kimmich i Davies. Atletico miało więc ułatwione zadanie i rozpoczęli jego realizację w należyty sposób. W 26. minucie ekipa Diego Simeone prowadziła po golu Joao Felixa. Hiszpanie prowadzili grę, a Jan Oblak nudził się w bramce. W pierwszej połowie monachijczycy nie oddali ani jednego celnego strzału, a do głosu doszli dopiero w drugiej połowie. Defensywa gospodarzy jednak dobrze radziła sobie z sytuacjami rywali i wydawało się, że utrzymanie jednobramkowego wyniku jest niemal pewne.

MUELLER ZABIERA ATLETICO AWANS

Wszystko jednak legło w gruzach w 85. minucie, kiedy to w pole karne Atletico wparował Thomas Mueller, który został sfaulowany przez Felipe. Sędzia bez wahania wskazał na wapno, a sam poszkodowany pewnie wykorzystał rzut karny i zapewnił swojej drużynie punkt. Osłabiony Bayern zdołał zremisować z hiszpańską drużyną, która mogła zapewnić sobie awans, a ostatecznie będzie musiała walczyć o niego do ostatniej kolejki. O fazę pucharową Ligi Mistrzów zmierzy się w bezpośrednim starciu z Red Bullem Salzburg.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.