Atalanta – Ajax na remis. Błędy gospodarzy kosztują ich punkty

Atalanta po kiepskich decyzjach w obronie już do przerwy przegrywała z Ajaxem 0:2. W drugiej połowie włoska drużyna wzięła się za odrabianie strat, jednak udało im się doprowadzić tylko do remisu.

ATALANTA POTYKA SIĘ NA WŁASNYCH BŁĘDACH

Lekkim faworytem spotkania byli gospodarze, co potwierdziły pierwsze minuty gry. Choć obie strony miały swoje okazje, konkretniej wyglądali zawodnicy z Bergamo, którzy wielokrotnie zagrażali defensywie holenderskiego zespołu. Na ich nieszczęście w okolicach 30. minuty sędzia główny odgwizdał przewinienie Robina Gosensa w polu karnym. Rzut karny pewnie wykorzystał Dusan Tadić, a obrońca włoskiej drużyny mógł być na siebie wściekły. Gdy wydawało się, że mimo potknięcia Atalanta może jeszcze odzyskać rytm i wygrać mecz, znowu źle spisała się defensywa gospodarzy – tym razem kiepsko interweniował Marco Sportiello, a piłkę do siatki skierował 19-letni Traore, strzelec pięciu bramek z niedawnego fenomenalnego meczu przeciwko VVV Venlo. W przerwie zawodnicy Atalanty musieli powiedzieć sobie kilka gorzkich słów, gdyż niedługo po powrocie na murawę udało im się strzelić bramkę kontaktową. Gola przyniosło uderzenie głową Duvana Zapaty. Po kilku minutach doszło do wyrównania, a autorem kolejnej bramki również był Kolumbijczyk. Włosi mieli jeszcze sporo czasu na zdobycie zwycięskiego trafienia, jednak Ajax nie dał sobie odebrać punktu i mecz zakończył się remisem. Dla gospodarzy „oczko” z pewnością będzie cenne, czego nie można powiedzieć o gościach, którzy mieli już wygraną w kieszeni.

NIE BĘDZIE ZASKOCZEŃ W GRUPIE D?

Pretendentami do wyjścia z grupy D są Liverpool oraz Atalanta i po dwóch rozegranych kolejkach przewidywany scenariusz realizuje się idealnie. Pierwsze miejsce zajmują mistrzowie Anglii, a tuż za nimi plasują się gracze z Włoch. Ajax z pewnością nie powiedział jednak jeszcze ostatniego słowa w Lidze Mistrzów.

Zostaw komentarz

kod-sport-betfan